bezstresowe odstawienie od piersi

09.10.10, 22:56
Witam
corka ma rok i trzy miesiace i chce zaczac odstawiac ja od piersi.Prosze o pomoc. Od czego zaczac???Dodam ze mala bez cyca zyc nie moze, pomimo zjezenia dania zawsze jest cyc...Mam juz dosc i fizycznie wyczerpana jestem karmieniem juz. Pomocy jak odstawic zeby nie bylo ryku???
    • dziewucha22 Re: bezstresowe odstawienie od piersi 10.10.10, 16:44
      witam w klubie, u mnie dokłąndie to samo i wiek ten sam. Ja juz chce ją odstawic dla jej dobra, bo w styczniu ma zacząć chodzic do żłobka i nie wyobrazam sobie jak bedą tam wyglądać jej drzemki bez piersi:(

      • basiak36 Re: bezstresowe odstawienie od piersi 10.10.10, 19:10
        Ja juz chce ją odstawi
        > c dla jej dobra, bo w styczniu ma zacząć chodzic do żłobka i nie wyobrazam sobi
        > e jak bedą tam wyglądać jej drzemki bez piersi:(

        Jesli tylko przez to chcesz odstawiac, to lepiej dla malucha zeby nie odstawiac.
        Powod 1: dziecko w zlobku bedzie narazone na mnostwo nowych zarazkow, a w pokarmie, szczegolnie po 12 mcu, jest coraz wiecej przeciwcial. Wiec w razie tych chorob masz sposob na karmienie dziecka, ktore chorujac moze odmawiac innych posilkow
        Powod 2: dla dziecka zlobek i mama w pracy to ogromne przezycie i zmiana, karmienie piersia na pewno pomaga wtedy, kiedy mama wraca z pracy, latwiej niz tyle zmian naraz wraz z odstawianiem od piersi.
        Co do drzemek: w zlobku naucza ja usypiac bez piersi. W domu mozesz nadal usypiac przy piersi. Ja tak robilam, kiedy bylam w pracy, mala usypiala niania, znalazla sobie swoj sposob.
        • miniconta Re: bezstresowe odstawienie od piersi 11.10.10, 10:43
          "Co do drzemek: w zlobku naucza ja usypiac bez piersi"
          No właśnie jestem ciekawa jak to w tym żłobku "uczą" dzieciaki zasypiać bez piersi. Bo jeśli ta nauka polega na tym ze z płączu samo zasypia to myslę ze żadna matka, której by ten płacz nie przeszkadzał nie miała by problemu z ostawianiem od piersi czy usypianiem bez niej.
          No a jesli nie tak to warto byłoby podpytać "opiekunki" jakiego to sposobu używają i przenieść je na warunki domowe. I...po kłopocie :-))
          • basiak36 Re: bezstresowe odstawienie od piersi 11.10.10, 10:49
            > No właśnie jestem ciekawa jak to w tym żłobku "uczą" dzieciaki zasypiać bez pie
            > rsi. Bo jeśli ta nauka polega na tym ze z płączu samo zasypia to myslę ze żadna
            > matka, której by ten płacz nie przeszkadzał nie miała by problemu z ostawiani
            > em od piersi czy usypianiem bez niej.

            Jezeli w jakimkolwiek zlobku zostaiaja dziecko zeby z placzu zasypialo samo, to trzeba poinformowac o tym pania dyrektor i jesli nie zareaguje, isc z tym wyzej. I gdybym miala dziecko oduczac spania przy piersi ze strachu ze pani w zlobku zostawi placzace dziecko samo, to bym taki zlobek omijala szerokim kolem, domyslajac sie ze tam samo reaguja na inne drobne problemy.
            Normalna procedura w normalnym zlobku jest przytulenie dziecka, uspanie na rekach i odlozenie do lozeczka, itp.
            I niestety dzieci ktore piersi na oczy nie widzialy przechodza podobne problemy z usypianiem w zlobku.
        • monikanu Re: bezstresowe odstawienie od piersi 12.10.10, 14:04
          ja odstawiłam w 10 mc i bez krzyku , płaczu i stersu ,po pierwszym dziecku miałam nauczkę by nie karmic za długo bo potem są oczywiście sceny i problemy.
          Owszem te cenne przeciwciała są niezastąpione ale nie uchronia małej przed chorobami , to jest nie realne .Znam to z wałsnego doświadczenia , musi odchorować swoje i tyle.
          dziecko w żłobku styka się z tyloma wirusami, bakteraimi ,że nie ma sznas .
          mój pediatra powiedział , to że dziecko jest karmione piersią nie znaczy ,że nie będzie chorowało a niektórzy tak myslą , nie wiem dlaczego.
          • basiak36 Re: bezstresowe odstawienie od piersi 12.10.10, 14:25
            > dziecko w żłobku styka się z tyloma wirusami, bakteraimi ,że nie ma sznas .
            > mój pediatra powiedział , to że dziecko jest karmione piersią nie znaczy ,że ni
            > e będzie chorowało a niektórzy tak myslą , nie wiem dlaczego.

            A kto powiedzial ze dziecko ma nie chorowac:)) Swoje przechorowac musi. Tyle ze karmienie mlekiem wlasnego gatunku o wiele lepiej wspomaga dziecko w walce z choroba. Szczegolnie jesli sie trafi np rotawirus, bo wtedy dzieci karmione piersia najszybciej dochodza do siebie i rzadziej sie odwadniaja.
            I to ze ma chorowac czy bedzie chorowac nie jest powodem aby zamieniac wlasne mleko na inne w wieku kiedy dziecko mleka nadal potrzebuje, bo niby po co:)
            Co do karmienia 'za dlugo', nie ma obaw, dzieci same sie odstawiaja kiedy sa na to gotowe:)
          • meg27_3 Re: bezstresowe odstawienie od piersi 13.10.10, 08:16
            A jak odstawilas nocne karminie bo moja corka niedlugo skonczy 11 miesiecy a noc to koszmar, ciagle sie budzi, ja rano totalnie niewyspana. Wyszedl jej ząb i widac ze ida nastepne i iona ciagle chce byc przy cycu. Chce ja odstawic ale w nocy niewyobrazam sobie jak ona zasnie bez cyca. prosze o odpwiedz.
            • mrs.t Re: bezstresowe odstawienie od piersi 14.10.10, 13:47
              > widac ze ida nastepne i iona ciagle chce byc przy cycu. Chce ja odstawic ale w
              > nocy niewyobrazam sobie jak ona zasnie bez cyca. .

              i co bedziesz wyprawiac jak odpadnie uspakajanie piersia, budzic sie ciagle bedzie, bo zeby, bo wrazenia, bo leki...

              swoja droga meg, odstawiasz juz i odstawiasz..
    • basiak36 Re: bezstresowe odstawienie od piersi 10.10.10, 19:04
      helenka_22 napisała:

      > Witam
      > corka ma rok i trzy miesiace i chce zaczac odstawiac ja od piersi.Prosze o pomo
      > c. Od czego zaczac???Dodam ze mala bez cyca zyc nie moze, pomimo zjezenia dania
      > zawsze jest cyc...

      No bo w tym wieku mleko jest nadal wazna czescia menu malucha. Ciezko bezstresowo odstawic, bo taki maluch na to jeszcze nie jest gotowy, wiec pewnie czeka Cie trudny czas jesli chcesz odstawic. Musialabys tez wykombinowac jak zastapic wlasne mleko, byc moze potrzebe ssania tez, moze inne mamy cos doradza. Zwykle jesli koniecznie sie chce wczesniej odstawiac, to wiele mam robi to stopniowo, rezygnujac z karmien, na koncu zostawiajac to najwazniejsze.
      • dziewucha22 Re: bezstresowe odstawienie od piersi 10.10.10, 19:17
        kurcze, a mi pediatra ostatnio powiedziała ze w tym wieku, to jzu nie jest jedzenie tylko przytulanie. Ja wiem ze moja wypija duzo. Nie po kazdym posiłku ale raz dziennie przed spaniem i na wieczór przed snem i w nocy.
        Modyfikowanego sie nie napije, ani ze smoczka, ani z rureczki ani z niekapka.

        Teraz robie tak ze w dzien wychodze z nia na spacer i po jakis 3-4 h w koncu zasnie w wózku.
        A karmienie nocne i wieczorke chce zostawic jeszcze...czy to ma sens ze tylko w dzien sie nie karmi? czy jakos do tego sie dziecko przyzwyczaji? czy nie bedzie pamietało o piersi jesli dostaje ją na wieczór i w nocy?

        Ja bym nie odstawiała, bo mi karmienie nie przeszkadza ale chce zrobic to dla jej dobra bo od stycznia planuje żłobek.
        • dziewucha22 Re: bezstresowe odstawienie od piersi 10.10.10, 19:18
          >Co do drzemek: w zlobku naucza ja usypiac bez piersi. W domu mozesz nadal usypiac przy >piersi. Ja tak robilam, kiedy bylam w pracy, mala usypiala niania, znalazla sobie swoj sposob.


          jejuuuu poważnie? byłoby super!
        • basiak36 Re: bezstresowe odstawienie od piersi 10.10.10, 21:07
          dziewucha22 napisała:

          > kurcze, a mi pediatra ostatnio powiedziała ze w tym wieku, to jzu nie jest jedz
          > enie tylko przytulanie. Ja wiem ze moja wypija duzo. Nie po kazdym posiłku ale
          > raz dziennie przed spaniem i na wieczór przed snem i w nocy.
          > Modyfikowanego sie nie napije, ani ze smoczka, ani z rureczki ani z niekapka.
          >

          No to wielka bzdure Ci powiedziala, niestety.. nie na darmo badaja nasz pokarm na wszelkie strony, probujac kopiowac:) Twoj pokarm zawsze bedzie bardziej odpowiedni dla Twojego dziecka niz modyfikowane. A po 12 mcu pokarm ma jeszcze wiecej tluszczu, przeciwcial, mnostwo swietnie przyswajalnych witamin, i jest to dla dziecka solidny posilek, szczegolnie ze zaden pediatra nie zaprzeczy ze taki maluch mleka potrzebuje.

          > A karmienie nocne i wieczorke chce zostawic jeszcze...czy to ma sens ze tylko w
          > dzien sie nie karmi? czy jakos do tego sie dziecko przyzwyczaji? czy nie bedzi
          > e pamietało o piersi jesli dostaje ją na wieczór i w nocy?
          Ja wrocilam do pracy tak ze 3 dni w tygodniu wychodzilam z domu przed 6 rano i nie bylo mnie do 17.30. W te dni karmilam tuz po powrocie z pracy, potem przed spaniem malej, i wnocy, czasem tez nad ranem. W dni kiedy nie pracowalam, karmilam normalnie w dzien tez, usypialam przy piersi, etc. Laktacja sie dostosowuje do takiego rytmu. Dodam ze w pracy nie odciagalam.
          Jesli dziecko bedzie moglo ssac bez ograniczen w godzinach kiedy bedziesz w domu, nie ma problemu pod wzgledem ilosci mleka i nie trzeba szukac zastepczego.
          Jak dla mnie, odstawianie przed powrotem do pracy utrudnia zycie i mamie i dziecku:)
        • mika_p Re: bezstresowe odstawienie od piersi 10.10.10, 23:36
          Dziewucha, powiedz, czy 67 kcal na 100 ml, iles tam białka, węglowodanow, tłuszczow, witamin, to ejst przytulanie? Lekarka na pewno stwierdziłaby, że dziecko potrzebuje mleka, a modyfikowane ma nasladowac ludzkie. Cudów nie ma, piersi sa za głupie, żeby nagle zamienić mleko w wodę. One sa stworzone po to, żeby produkowac mleko i jest im równo obojetne, czy robią to 100 dni, czy 1000, liczyć nie potrafią. Jak ejst bodziec w postaci ssania, to produkują mleko: białka, tłuszcze, węglowodany, witaminy, średni 67 kcal / 100 ml.
          I znakomicie widac to w chorobach, kiedy dziecko odmawia wszytskiego, poza piersią. Gdyby to nie było jedzenie, to dziecko gwałtownie leciałoby z wagi, a najczęściej oscyluje wokół wagi z początku choroby.
    • mika_p Re: bezstresowe odstawienie od piersi 10.10.10, 23:44
      Helenko, zacznij od porządkowania karmień.
      W tym wieku nie musisz karmić na żądanie. Zwróc uwagę, w jakich sytuacjach podajesz pierś i zorientuj się, co możesz zrobić bezstresowo. Na nudę zaproponuj coś atrakcyjnego. Na pragnienie wodę. Na smutek przytul. Powoli.
      Jak już z grubsza ustalisz plan karmień, to się odezwij. Bo sa dwie możliwości. Albo będziesz chciała isc dalej w odstawianiu, albo stwierdzisz, ze te kilka razy na dobę, w przewidywalnych okolicznościach, to ejst fajna sprawa i o to ci właśnie chodziło.
      • helenka_22 Re: bezstresowe odstawienie od piersi 11.10.10, 09:06
        Dziekuje za wspaniale rady.
        Napewno skorzystam i juz sie zabieram za regularne karmienia.:)
        Jestem dumna z tego ze po wyjezdzie meza miesiac temu za granice Majka usypia spokojnie ok 20 wieczorem. a bywalo ciezko bo i o 1 w nocy....
        z rad slorzystam od razu.
        Dzieki raaz jeszcze i niedlugo napisze jak nam idzie:)
        • dziewucha22 Re: bezstresowe odstawienie od piersi 11.10.10, 11:01
          Dzieki babeczki a Tobie Helenko powodzonka!
          U nas jest w miare regularnie, no i macie racje chyba nie zrezygnuje całkowicie, tylko to dzienne karmienie chciałabym wyeliminowac i nauczyc ją spac w dzien bez piersi, bo ja się jednak boje o nią w żłobku, moze lepiej zeby sie przyzwyczaiła juz teraz ze w dzien nie dostaje, no bo w złobku nie dostanie. A dawałabym jej rano po przebudzeniu, na wieczór i w nocy.

          Myslicie ze tak byłoby ok?

          czy nadal bedzie teskniła za tym dziennym?

          Kurka, na początku przechodziłam męki jak mało co mi kapało tego nektaru mlecznego jak dzieć mój jeszcze był malutki a teraz znowu heheheh

          A pediatra, która mówiła ze toprzytulanie- radziła nawet zeby wyjechac na 2 dni i zostawic dziecko z tatusiem- wtedy problem bedzie z głowy - Tego to juz powaznie nie wziełam, bo ja na godzinke nie moge się ruszyc z domu:/
          A wiecie ze to była "ekspertka" w Akademi Zdrowego Rozwoju z instytutu Pampers?!
          • basiak36 Re: bezstresowe odstawienie od piersi 11.10.10, 12:32
            > U nas jest w miare regularnie, no i macie racje chyba nie zrezygnuje całkowicie
            > , tylko to dzienne karmienie chciałabym wyeliminowac i nauczyc ją spac w dzien
            > bez piersi, bo ja się jednak boje o nią w żłobku, moze lepiej zeby sie przyzwyc
            > zaiła juz teraz ze w dzien nie dostaje, no bo w złobku nie dostanie.

            No to zrob tak ze w dzien usypia ja tatus i juz, albo w weekendy? I problem z glowy, dziecko bedzie przy mamie usypiane przy piersi, a przy tacie i innych bez. I nie trzeba sie stresowac z nauka usypiania bez piersi przez mame, a z usypiania przy piersi dziecko i tak wyrosnie.
            Pewnie nadal bedzie tesknic za dziennym, pewnie bedzie sie budzic czesciej w nocy bo bedzie nadrabiac zaleglosci za mama:) Ja wolalam w dni kiedy bylam w domu karmic ile mala chciala, dla niej to bylo takie 'podladowanie baterii':)
            W zwiazku z tym ze przy tacie usypiala bezproblemowo, przy niani tez. Ze mna: tylko przy piersi, i nie chcialam tego zmieniac, bo dla mnie to super ulatwienie:)

            > A pediatra, która mówiła ze toprzytulanie- radziła nawet zeby wyjechac na 2 dni
            > i zostawic dziecko z tatusiem- wtedy problem bedzie z głowy -
            Uwielbiam takie rady, zabrac dziecku mame nagle, nie rozumie dlaczego, bedzie sie czuc zagubione, ale co tam, to tylko dziecko.. Jakbym nam zabrac istote calego dotychczasowego zycia, bez wyjasnienia- ciekawe jakby do tego podeszla? Szkoda ze nadal udziela sie takich rad mamom.
          • mrs.t Re: bezstresowe odstawienie od piersi 11.10.10, 13:31

            > A wiecie ze to była "ekspertka" w Akademi Zdrowego Rozwoju z instytutu Pampers?
            > !

            jakbys chciala te specjalistke zglosic
            to my mamy watek 'w czynie spolecznym'
            forum.gazeta.pl/forum/w,21000,114905011,114905011,w_czynie_spolecznym.html
            czasem konaktujemy sie z autorami artykulow, proszac o poprawe blednych informacji etc
            moze powinna powstac lista specjalistow tez :/
          • mama08 Re: bezstresowe odstawienie od piersi 11.10.10, 18:08
            >to dzienne karmienie chciałabym wyeliminowac i nauczyc ją spac w dzien
            > bez piersi, bo ja się jednak boje o nią w żłobku, moze lepiej zeby sie przyzwyc
            > zaiła juz teraz ze w dzien nie dostaje, no bo w złobku nie dostanie.

            W żłobku Ciebie nie będzie.Mój synek z tatą, babcią, dziadkiem zasypia bez mleka, w żłobku też się nauczył (na początku panie przytulają, wożą w wózku, kołyszą na leżaczkach- radzą sobie ;)
            Przy mnie do dziś zasypia na mleku.
            Z moich obserwacji- dziecku łatwiej zrozumieć, czemu tata nie daje mleka (nie ma i nigdy nie dawał) niż czemu mama czasem mleka odmawia a czasem nie.
        • basiak36 Re: bezstresowe odstawienie od piersi 11.10.10, 12:27
          Helenka, zgadzam się z Mika_p, czasem lepiej ograniczyc/uporzadkowac karmienia u dziecka w tym wieku niz nagle calkiem rezygnowac, co bywa stresujace i dla dziecka i dla mamy.
          Powodzenia!
          • helenka_22 Re: bezstresowe odstawienie od piersi 11.10.10, 19:13
            dzieki dziewczyny zaczynam powoli porzadkowac swiat dziecku bo jednak balagan w nimm jest
      • k.ant7 Re: bezstresowe odstawienie od piersi 11.10.10, 21:33
        Ja też się zgadzam że należy zacząć od uporządkowania karmień a potem powoli eliminować pojedyncze karmienia. Chyba że dziecko zrobi to za Ciebie. Moja córka, bardzo żywa młoda osóbka, przez długi czas jadła ok 4 - 5 razy na dobę. Pewnego dnia zamiast nocnego cysia wystarczyły przytulanki i woda, zamiast porannego szybki bieg po chlebek do kuchni i potem do zabawek. Potem do zasypiania wieczorem oprócz cysia musiały być bajeczki, i obrazki wyświetlane na suficie. A za chwilę lepsza była kolacja i tata lepiej opowiadał bajki do snu a mama mogła iść pa, pa. Niedługo potem okazało się że najlepsze do zasypiania jest własne łóżeczko.
        I pozostał nam tylko cyś do popołudniowej drzemki i tak było przez około 4 miesiące. Gdy wróciłam do pracy ssanie przeniosłyśmy na deserek ok 17 i czasami muszę sama o tym deserku Natce przypominać:)) Ale w weekendy nadal drzemka jest przy cycusiu:))
        Do tych zmian moja córeczka dorastała powoli od ok 14 miesiąca do dziś a ma 22 miesiące i nie zamierzam jej odstawiać dopóki tego sama nie zrobi.


        • pamplemousse1 Re: bezstresowe odstawienie od piersi 11.10.10, 21:48
          ja zrobiłam tak:
          13,5 m-ca do widzenia karmienia dzienne
          14,5 m-ca tat usypiał do snu bez piersi, z kubkiem niekapkiem i wodą
          15- karmienia nocne poszły w odstawkę

          poszło gładko ;)
          • helenka_22 Re: bezstresowe odstawienie od piersi 13.10.10, 18:01
            Jejku jakie bezstresowe dzieciaki podziwiam!!!Moja starsza corka to owszem wolala kasze czy tate ale mlodsza to za zadne sklaryb nawet niekapka do buzi nie wezmie. Jak cos to tylko lyzeczka. Jakos nie wyobrazam sobie ze rozespana w ciagu nocy podaje jej lyzeczka wode pic....Nocne cyce zostaja...
            • sentja Re: bezstresowe odstawienie od piersi 13.10.10, 20:58
              ja odstawiałam spontanicznie- jak zauwazylam, ze synek polubil inne jedzenie.
              Do żłobka poszedł wcześniej- umiał sobie radzić bez piersi, bo przez pierwsze 2 mce stopniowo wydłużałam czas pobytu w żłobku - 3,4,5,6. DO tego należy doliczyć przerwy w chodzeniu, bo mimo karmienia na żądanie w tamtym okresie ( z wyj. czasu pobytu w żłobku), chorował często i wcale nie łagodnie przez ok. pół roku. Pradoksalnie apetyt na inne jedzenie pojawił mu się po przebyciu najcięższej z infekcji- zapaleniu płuc- może dlatego, że trochę wtedy schudł.
              Najdłużej karmiłam go do zaśnięcia- wówczas po karmieniu coraz częsciej usypiał go mąż i szło mu to szybciej niż mi. Po pewnym czasie po prostu przestałam go karmić przed snem- wtedy usypiał mąż, jak młody się z tym oswoił, to w zasadzie było obojętne kto go usypiał, bo piersi się już nie domagał. Poza tym wprowadziliśmy nowe rytuały usypiania, to też pomaga.
              • helenka_22 Re: bezstresowe odstawienie od piersi 14.10.10, 10:32
                Ja sie niestety musze zdac na sama siebie, bo maz za granica pracuje... czesto sama jestem z corkami i wszystko na mojej glowie. Ale jak maz jest w domu to moge odpoczac.:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja