Mleko nocne itp.

16.10.10, 20:02
Witam serdecznie,
jestem mamą dziewięciomiesięcznej dziewczynki, którą karmię piersią. Karmię nie dlatego, że zewsząd otacza mnie terror laktacyjny, ale dlatego, że od początku chciałam (z własnej, nieprzymuszonej woli wałczyłam o laktację, bo inaczej pozostawałoby mm).
Ponieważ noszę się z zamiarem odstawienia córki od piersi, to od jakiegoś czasu przeglądam to forum. Widzę, że w kółko piszecie, że mleko matki jest najlepsze, nocne lepsze niż najlepsze a po 12 m.ż. to już w ogóle cud.
Bardzo proszę o link do wyników badań, które udowodnią, może nie tyle to, że mleko matki jest dla dziecka najlepsze, ale to, że nocne jest takie dobre a to, które pojawia się po 12 m.ż. dziecka, to same witaminy itp. Jak na razie, to mam wrażenie, że te dobroczynne właściwości mleka, to taka trochę "urban legend", więc będę wdzięczna za wyprowadzenie mnie z błędu. Za odpowiedzi w stylu "matki jest najlepsze, bo tak jest" z góry dziękuję - szkoda Waszego czasu na popełnianie takich wpisów.
Pzdr.
    • mrs.t Re: Mleko nocne itp. 16.10.10, 20:27
      dziwny post
      > jest najlepsze, bo tak jest" z góry dziękuję - szkoda Waszego czasu na popełni
      > anie takich wpisów
      trudno sie z tym niezgodzic, pewne prawdy po prostu sa na swiecie, i tak jak matki macica wydaje sie najlepszym miejscem dla pldu, tak tego kontynuacja jest karmienie piersia. taka nasza fizjologia, Co tu kombinowac???
      Wchodzac w inny wymiar - cieszmy sie ze cywilizowany czlowiek jest w stanie produkowac produkt zastepczy' ale sztuczne mleko jest wciaz tylko imitacja, dazaca do idealu - mleka matki.

      skad te informacje?
      najlepiej korzystac ze zrodel, osrodkow zajmujacych sie KP jak la leche league, czy chocby WHOm lub polska laktacja

      whqlibdoc.who.int/hq/2003/WHO_FCH_CAH_03.7.pdf (strona 42)
      www.laktacja.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=351&Itemid=68
      wiecej tu

      na szybko - prosze tu
      forum.gazeta.pl/forum/w,21000,115240197,116415848,Re_wartosc_mleka_po_1_roku_karmienia.html
      skoncze po kapieli malego...
    • mika_p Re: Mleko nocne itp. 16.10.10, 21:16
      Mleko matki jest najlepsze, bo:
      - jest najtansze
      - jest własciwego gatunku
      - jest żywe, w sensie że ma przeciwciała, a zwłaszcza przeciwciała na zarazki, z którymi styka się matka, więc najczęsciej i jej dziecko.

      Nocne jest takie dobre, bo jest najtłustsze.
      Ma to znaczenie szczególnie wtedy, kiedy są problemy z przyrostami wagowymi, wtedy radzimy, by nie pozwalac sobie na luksus przespanych nocy, tylko karmic w nocy.
      A także w okresie szybkiego rozwoju układu nerwowego, który potrzebuje tłuszczów (mielinizacja), wtedy radzimy, by zaakceptować fakt, że dziecko (w II kwartale życia, najczęściej) coraz częściej budzi się w nocy.
      Oraz w okresach fascynacji swiatem, kiedy dziecko "ma czas" tylko na zaspokojenie pierwszego głodu, a potem potrzeba poznawania jest większa niż potrzeba jedzenia, więc odbija się to na nocach, kiedy jest mniej pokus.
      • dagmara-k Re: Mleko nocne itp. 16.10.10, 21:46
        jesli wierzysz w boga czy Boga to najlepsze jest mleko matki dlatego, ze takim go stworzyl on/On, a nie naukowiec nim natchniony lub nie;) pierwowzor po prostu.
        jesli nie wierzysz to pewne rzeczy sa logiczne - mleko matki kociej, psiej, krowiej tez jest najlepsze dla kota, psa i malej krowki i znacznie lepsze od pasz sztucznych ;P nawet jesli doda sie witaminy

        do etapu karmienia po roku jeszcze nie doszlam ze swoimi wywodami;)
    • lula_w Re: Mleko nocne itp. 16.10.10, 22:09
      fenomen tłustszego nocnego mleka nie jest zarezerwowany dla gatunku homo sapiens. polecam lekturę encyklopedii rolniczej :-)

      a co do tego, jak działa mleko - ze źródeł internetowych sensownym wydaje się wpis "breast milk" na wikipedii i wszystkie odnośniki przy nim podane
    • mrowka75 Re: Mleko nocne itp. 16.10.10, 22:59
      hmmm. ja tylko dodam: co za miły post, aż chce się odpowiadać....
    • mrs.t Re: Mleko nocne itp. 16.10.10, 23:30
      swoja droga, tak sobie mysle ze tych badan jaks strasznie duzo nie ma, nikt o tym nie trabi, nie reklamuje mleka mamy, nie ma koncernow stojacych za bilboardami, nowinek w tym temacie, oglaszania ze odkryto nowe tluszcze i witaminyu w mleku, i ze to mleko jest najlepsze..

      nie?
      :)
      no coz, bo po coz badac cos tak oczywistego ;)
      dobry produkt sam sie obroni ;)
      nie mowiac o tym ze na sztucznym mleku ktos moze zarobic a piersiowe koncerny pusciloby z torbami;)

      > , nocne lepsze niż najlepsze a po 12 m.ż. to już w ogóle cud.
      a na to chyba tu najlepsza odpowiedz (slowami mika_p )
      forum.gazeta.pl/forum/w,570,96858089,96859590,Re_czy_mleko_cycowe_nadal_jest_wartosciowe_9_5_m.html
      cud taki ze poniewaz dziecko pije mniej, w mniejszej ilosci dostaje wiekszej ilosci skladnikow, jest tresciwsze

      tu jeszcze basiak pisze konretnie, z odnosnikiem (1 i 2 )
      forum.gazeta.pl/forum/w,570,110497214,110516369,Re_mam_pytanie_z_ciekawosci.html
      forum.gazeta.pl/forum/w,21000,97714675,97724305,Troche_konkretnych_danych.html
      forum.gazeta.pl/forum/w,21000,115240197,115243052,Re_wartosc_mleka_po_1_roku_karmienia.html
      swoja droga niezle musi mi sie nudzic, zeby tracic czas na wyszukiwanie ci tego co wujek google ci odpowie jakbys tylko ruszyla palcem
      • justkawb Re: Mleko nocne itp. 17.10.10, 15:33
        mrs.t napisał:

        > swoja droga, tak sobie mysle ze tych badan jaks strasznie duzo nie ma, nikt o t
        > ym nie trabi, nie reklamuje mleka mamy, nie ma koncernow stojacych za bilboarda
        > mi, nowinek w tym temacie, oglaszania ze odkryto nowe tluszcze i witaminyu w ml
        > eku, i ze to mleko jest najlepsze..
        >
        Bo przeciez wiele badan prowadza koncerny produkujace mm. Po co wiec reklamowac rywala ;) Lepiej wiedze wykorzystac do wmawiania ludziom, ze mm jest takie samo jak mleko piersiowe ;)
    • basiak36 Re: Mleko nocne itp. 16.10.10, 23:51
      > Bardzo proszę o link do wyników badań, które udowodnią, może nie tyle to, że ml
      > eko matki jest dla dziecka najlepsze, ale to, że nocne jest takie dobre a to, k
      > tóre pojawia się po 12 m.ż. dziecka, to same witaminy itp. Jak na razie, to mam
      > wrażenie, że te dobroczynne właściwości mleka, to taka trochę "urban legend",
      > więc będę wdzięczna za wyprowadzenie mnie z błędu. Za odpowiedzi w stylu "matki
      > jest najlepsze, bo tak jest" z góry dziękuję - szkoda Waszego czasu na popełni
      > anie takich wpisów.

      No to ja bardzo poprosze o link ktory takie zdanie by utwierdzal:) Bo jesli to tylko taka 'urban legend' o tym ze te dobroczynne wlasciwosci mleka sa watpliwe to ..:)) Ale na jakiejs podstawie musisz miec takie zdanie jesli my mamy Cie wyprowadzac z bledu?:)

      Na logike biorac: Zobacz opakowanie modyfikowanego dla dzieci 1 rok+. Na czym sie probuja wzorowac? Na naszym mleku. Sa w stanie nasze mleko podrobic? Nie. Nasze mleko sie zmienia, po 12 mcu jest w nim tyle przeciwcial ile bylo kiedy dziecko mialo 2 mce (matka natura jest logiczna bo roczniak wszedzie wlazi i jest bardziej narazony na zarazki), jest w nim 10% i plus (duzo wiecej) tluszczu, tez logiczne bo takie dziecko zwykle nadal uczy sie jesc dorosle jedzenie wiec matka natura zapewnia mu pokarm ktory zaspokoi w 50% jego zapotrzebowanie na kalorie. Nie trzeba linkow:))

      A linki i epistoly ktore wczesniej pisala podala juz niezastapiona mrs.t, wiec nie bede sie powtarzac:)
    • mika_p Re: Mleko nocne itp. 17.10.10, 00:59
      BJ, tak mi teraz przyszło do głowy: czy ty szukasz pretekstu do odstawienia czy do dalszego karmienia? Bo zazwyczaj te, które nie chcą odstawić, a otoczenie naciska, podają wprost argumenty, którymi się owo otoczenie posługuje. Tym, które sa zmęczone nocnymi pobudkami i uwiązaniem do dziecka, często wystarcza trochę wsparcia w dalszym karmieniu.
      Ale z mojego doświadczenia wynika, że jak ktos chce odstawić, to na uszach stanie, a to zrobi. Nawet, jak mu się wydaje, że nie potrafi, że nie umie odmówić trzyletniemu dziecku, coś wymyśli.
      I uważam w związku z tym, że wszelkie wątpliwości przemawiają za dalszym karmieniem. Bo w ostateczności, kiedy przychodzi dzień, że matka jest pewna, że to już, to coś wymyśli. A póki się waha, to nie jest na odstawienie gotowa.
    • bj27 Re: Mleko nocne itp. 18.10.10, 10:02
      Będzie jak na rozdaniu Oscarów :):

      Dziękuję Mrs.t za konkrety a pozostałym dziękuję za uwagi (Encykolopedia rolnicza mnie rozbawiła :)).
      Mrowkę75 chciałam zapytać czy zawsze się odzywa, nawet wtedy jeśli nie ma nic do powiedzenia? Taka sztuka dla sztuki. Znam lepsze zajęcia niż pisanie postów, które NIC nie wnoszą do tematu a marnują nie tylko czas czytających, ale twórcy również :).

      Mika_p jeśli chodzi o to czy chcę dalej karmić powiem tak: i chciałabym, i boję się.

      Karmienie piersią, to dla mnie przede wszystkim cudownie bliskie chwile z moją małą; inne korzyści jakoś zeszły na drugi plan.
      I dlatego, gdy jakiś czas temu pojawiło się zagrożenie, że mała się odstawia, to myślałam, że serce mi pęknie. Na razie sytuacja jest opanowana, ale w dzień je już tylko 1, 2 razy. W nocy za to od 2 do x razy, tj. ostatnio co 1,5h. I nie ukrywam, że mnie ta sytuacja męczy, bo po takiej nocy w dzień funkcjonuję na granicy snu (a czasami szaleństwa).
      Druga strona medalu jest taka, że jak myślę o karmieniu dużego dziecka (dużego, tzn. nie mam na myśli żadnej konkretnej granicy; chyba chodzi mi o dziecko chodzące/mówiące, ale nie do końca potrafię to sprecyzować), to czuję jakiś niesmak (może to niezbyt trafne określenie, ale innego na tę chwilę nie znajduję).
      I stąd te moje obawy dot. dalszego karmienia. I dlatego popełniłam ten wątek. Mam nadzieję, dzięki linkom podanym przez Mrs.t, znaleźć odpowiedź na nurtujące mnie pytania, zrozumieć głębszy sens KP i dzięki temu pozostać jeszcze przy tym rodzaju karmienia. Tym bardziej, że sytuacja życiowa mi sprzyja, bo do pracy na razie nie wracam.

      Dziękuję jeszcze raz za uwagę i poświęcony mi czas.

      Pzdr.

      • mrs.t Re: Mleko nocne itp. 18.10.10, 10:09
        bj
        dla wiekszosci z nas karrmienie "TAK DUZEGO DZIECKA " (tzn 6miesiecznika) to byla w ogole fikcja jakas.
        z wlasnym dzieckiem jest inaczej
        zobaczysz, ze 16 miesieczniak to jeszcze maluch potrzebujacy mleka i mamy
        dalej sie nei wypowiem - bo znow, nei mam doswiadczenia tego.
        tak samo jak najwiecej rad na tematw ychowania maja ci ktorzy wlasnych dzieci nei maja - tak opki sie nie 'doswiadczy' DKP to trudno sie na jego temat wypowiadac.

        wlasnie tak jst - jak sie ma watpliwosci - tzn ze na odstawianie nei jest sie gotowym (nie mowiac o dziecku)
        i warto pokarmic - jeszcze tydzien - jeszcze miesiac.
        zyj z dnia na dzien - nie planuj , bo to dla ciebie nowe doswiadczenie i nikt ci nie dostarczy tych odczuc, przezyc tak bys mogla zrozumiec i postanowic tak 'na sucho' zaplanowac - a karmic warto jak najdluzej.
      • mrs.t Re: Mleko nocne itp. 18.10.10, 15:43

        > Karmienie piersią, to dla mnie przede wszystkim cudownie bliskie chwile z moją
        > małą; inne korzyści jakoś zeszły na drugi plan.


        a to ciekawe
        ja mam ZUPELNIE odrwotnie
        karmie synka bo wiem ze potrzebuje mleka i wole dac mu moje niz krowie (Za duzo sie o krowim naczytalam ;)
        a jesli chodzi bliskosc to zaspokajam ja przede wszystkim chusta, buziakami, przytulancami...


        > Druga strona medalu jest taka, że jak myślę o karmieniu dużego dziecka (dużego,
        > tzn. nie mam na myśli żadnej konkretnej granicy; chyba chodzi mi o dziecko cho
        > dzące/mówiące, ale nie do końca potrafię to sprecyzować), to czuję jakiś niesma
        > k (może to niezbyt trafne określenie, ale innego na tę chwilę nie znajduję).

        to tez wiele z nas odczuwa
        ale jesli pozwolisz dziecku ssac, zobaczysz
        ze nie da sie 'TAK' okreslic granicy
        pierwsza granica zwykle sa 'zeby'
        potem 'roczek'
        potem 'chodzi' 'gada'
        ale to nie jest to.
        kiedys rozmawialam na ten temat z kims, stwierdzilysmy ze przy dziecku zyje sie tylko ' o jeden dzien dluzej' i liczy sie tylko kazdy nastepny dzien. bo dzieci sa nieprzewidywalne, i ciezko powiedziec jakie bedzie dziecko za mioesiac
        pomyslisz sobie 2bede karmic do 15miesiecy" bo przeciez potem to juz duze dziecko
        a jak przyjdzie 15sty miesiac, zobaczysz jak cie dziecko potrzebjuje


        zrozum tez ze jestesmy na forum KP
        i my tu wszystkie wierzymy ze mleko i KP sa bardzo wazne. stad tez namawiamy cie do tego.
        taki charakter forum Karmienie Piersia, pamietaj ze jakakolwiek decyzje podejmiesz, przzekonana ze to wlasciwa dezycja , bedzie dobrze.


      • basiak36 Re: Mleko nocne itp. 18.10.10, 16:43
        Druga strona medalu jest taka, że jak myślę o karmieniu dużego dziecka (dużego,
        > tzn. nie mam na myśli żadnej konkretnej granicy; chyba chodzi mi o dziecko cho
        > dzące/mówiące, ale nie do końca potrafię to sprecyzować), to czuję jakiś niesma
        > k

        Wiele kobiet tak ma i jest to glownie efekt stereotypow zakorzenionych w naszych lokalnych spolecznosciach:)
        U wielu kobiet jednak podanie faktow i informacji dziala tak ze wiedza wygania steretyp:)

        Mrs.t ze tez Tobie sie chcialo te moje wypociny pozbierac w linki, ja sama ich czesto nie moge znalezc:)) Ale zdziwilabys sie,ostatnio czesciej slysze o badaniach w zakresie karmienia po 12 mcu wiec moze bede mogla cos jeszcze dodac w przyszlosci:)
      • mika_p Re: Mleko nocne itp. 18.10.10, 21:11
        Wątpliwości przemawiają za karmieniem.
        A poglądy sie zmieniają w miarę rozwoju sytuacji.
        W 1999 roku planowałam karmić dziecko do roku (z różnych przyczyn odstawiłam w 11. miesiącu). Koleżanka karmiła swoją córkę po roku i mnie myśl o tym wywracała flaki, mimo, że ona tez za długo nie pokarmiła, skończyła po 15 miesiącach.

        W 2006 , kiedy drugie dziecko dobiegało konca niemowlęctwa, poglądy mi się skrystalizowały: rok to za mało, 15 miesięcy będzie w sam raz. Ale kiedy dziecko skonczyło 14 miesięcy, ku własnej wielkiej uldze stwierdziłam, że córka jest za malutka na odstawienie i karmiłam niemal do konca 18. miesiąca. Wtedy uznałam, że nadszedł już czas.
        Przy czym na samym koncu był jeden długi maraton od świtu do wstania z łóżka - więc de facto jedno karmienie :)

        Tyle, że poglądy na karmienie starszaków tez mi sie zmieniły i jak ktoś chce karmić 2- czy 3-latka, to prosze uprzejmie, nie budzi to we mnie emocji. Tyle, ze wiem, że ten model nie dla mnie.

        Odstawić zawsze zdążysz.
        A za wczesnego odstawienia można przez lata żałować. Ja żałowałam.
      • lula_w Re: Mleko nocne itp. 22.10.10, 21:39
        to ja tylko dodam, że encyklopedia rolnicza była pół-żartem, pół-serio ;-) w końcu ssak to ssak ;-)
    • monika_a_b Re: Mleko nocne itp. 19.10.10, 15:27
      BJ27, dziękuję Ci za poruszenie tematu. Co więcej, mam identyczne nastawienie oraz odczucia co do KP. Sama nie lubię namawiana do KP na zasadzie "bo tak i już", wolę bardziej rozbudowaną informację, więc naprawdę bardzo dobrze Cię rozumiem... Ja zakładam karmienie synka do roczku i pewnie tak około tej daty zakończymy tą przygodę... ;-)
      Reszcie dziewczyn bardzo dziękuję za informacje i linki. Jak widzicie, Wasze "wypociny" przydają się wielu osobom, bo kto wie, ile jeszcze osób to czyta, ale nie odpisze... ;-)
      Pozdrawiam,
      Moni
    • joasia17682 Re: Mleko nocne itp. 24.10.10, 08:03
      w szpitalu powiedziano mi ze moje mleko jest najlepsze pozniej tez zapewnial o tym pediatra ze jest super dlatego ze zawiera przeciwciala itp.ze dziecko dostaje taka szczepionke.a ze w nocy podobno jest to mleko tlusciejsze czy jakos tak poniewaz w dzien cos robisz to spalasz troche wszystkiego a w nocy wlasnie odpoczywasz.karmilam moja mala pol roku potem zaczela zabkowac i nie chciala ssac.myslalam ze nie chce jesc ze nie jest glodna ale jak odessalam mleko do butelki to zjadla bez problemu i tak wygladalo nasze odstawienie od piersi.powiem ze mi troche szkoda bylo ale mysle ze przynajmniej mam spokoj. bratowa nie karmila w ogole piersia i emi ma dzis 7 lat jest zdrowa zawsze byla i nic sie takiego nie stalo.jak dla mnie karmienie to cos fajnego ale nie za dlugo.i chocby nie wiem co to teraz mleka w pudelkach sa tak pokombinowane ze chyba to bez roznicy.
      • basiak36 Re: Mleko nocne itp. 24.10.10, 12:50
        >teraz mleka w pudelkach sa tak pokombinowane ze chyba to bez roznicy.

        No i wlasnie takie cos osiaga kasa wkladana w reklamy modyfikowanego aby rodzice w ten sposob mysleli.... I niestety spora czesc rodzicow w to wierzy.

Pełna wersja