basiu-la123
31.10.10, 16:40
witam,
mój synek właśnie kończy drugi tydzień
karmię go piersią, nawał mleczny już minął, piersi miękkie się zrobiły, przez parę dni jadł normalnie, tzn. spał 2-3 godz po karmieniu, jednak od trzech dni ma problemy z zaśnięciem, jednego dnia nie spał po karmieniu 5 godz, w trakcie których ssał, wydawałoby się ze się najadł, zasnął na 5 min, poleżał, porozglądał się dłuższą chwilę (bez płaczu, tulenie i lulanie do snu nie pomaga)i potem znowu domagał się jedzenia i tak w kółko, jednak
następnego dnia było tak samo 5 godz, z krótką pół godz przerwą na sen
potem trzeciego zarówno w dzień jak i w nocy był taki pięciogodzinny maraton
zastanawiam się czy to normalne żeby taki noworodek tyle czasu nie spał
po drugie może mój pokarm jest małowartościowy, skoro mały nie potrafi się najeść (wcześniej było normalnie, może jakaś zła dieta?)
poza tym dodam, że męczą go gazy, ale nie jest tak tragicznie, nie ma jak na razie ataków płaczu, jedynie pręży się i napina, widać że mu to przeszkadza i boli, ale nie jest tak przy każdym karmieniu i jak się już "wypruka", to jest spokój
na te gazy mamy od dwóch dni grape water
proszę o podpowiedź, co może myć przyczyną tak długiego braku snu u noworodka