słaby przyrost wagi u 3-miesięcznej córki - pomocy

01.11.10, 19:40
Zosia urodziła się z wagą 3560 g, najniższy spadek 3300. dzisiaj ma dokładnie 3 miesiące i waży ok. 4500 g.
od początku karmię ją wyłącznie piersią. dopiero kilka dni temu dowiedziałam się, że córka zbyt płytko łapie brodawkę, stąd prawdopodobnie tak niski przyrost wagi. jest pogodnym dzieckiem, nigdy nie przypuszczałabym, że jest niedożywiona. rozwija się świetnie, wyniki krwi i moczu ma dobre. niepokojąca jest jedynie ta waga.
lekarka prawdopodobnie zaleci w tym tygodniu dokarmianie mm, czego bardzo chciałabym uniknąć. boję się butli, boję się, że to będzie dla nas początek końca karmienia naturalnego. co mogłabym zrobić w tej sytuacji?
czy możliwe jest, że moje dziecko czasem łapie brodawkę prawidłowo, a czasem zbyt płytko? (bo takie odniosłam wrażenie)
czy możliwe jest, że dziecko jest głodne, a nie wykazuje żadnych oznak głodu? (nie marudzi, nie płacze etc.)
    • mad_die Re: słaby przyrost wagi u 3-miesięcznej córki - p 01.11.10, 20:13
      Ghm...
      Zawsze wazysz na tej samej wadze?
      Jak karmisz? JAk czesto, długo, ile piersi na jedno karmenie? Karmisz w nocy? Smoczki uspokajacze zna mała? Bola Cie piersi podczas ssania? Mala nie ma alergii? Pasożytów?
    • mrs.t Re: słaby przyrost wagi u 3-miesięcznej córki - p 01.11.10, 20:16
      Paulina Wnuk
      Awaiting friend confirmationCancel friend requestAdd as Friend

      niedozywu#iona czy malo przybera? malo przybierajace dziecko nie od razu musi byc niedozywione!
      napisz jakie przyrosty,i jak wyzej- czy na tez samej wadze
      czy byly jakis infekcje
      i popraw technike - i przystawiaj do piesi - i kontroluj wage przez nastepny miesiac
    • basiak36 Re: słaby przyrost wagi u 3-miesięcznej córki - p 01.11.10, 21:11
      Czy dziecko ssie smoczki? Przesypia noce? Jest dopajane?
      Chorowala ostatnio?
    • mika_p Re: słaby przyrost wagi u 3-miesięcznej córki - p 01.11.10, 23:23
      To jeszcze podaj dokładne wyniki pośrednie, między najniższą a obecną wagą.
    • olena30 Re: słaby przyrost wagi u 3-miesięcznej córki - p 02.11.10, 08:31
      Od pierwszej wizyty u lekarza w 6 tyg. (wówczas waga 4090) zawsze ważę na tej samej wadze. Mając skończone 12 tyg. ważyła 4450 g. Teraz ma już 13,5 tyg, w czwartek idę do lekarki, gdzie będziemy się ważyć i postanawiać co dalej...
      Karmię nieregularnie, różnie, przeważnie obie piersi na jedno karmienie (czasami kilka razy zmieniamy). Przystawiam ją za każdym razem, jak odrobinę marudzi - czyli często. Karmię w nocy - ale tu też różnie, bo Zosia czasem śpi spokojnie 5-6 godzin non stop, a czasem budzi się co godzinę. Zosia nie ma alergii. Nie dopajam, ani nigdy nie dopajałam jej niczym. Smoczki stosowałyśmy przez jakiś czas w 1-2 miesiącu, ale ssała je niechętnie. Teraz nie stosujemy już w ogóle.
      Piersi nie bolą mnie już (do 6 tyg. życia małej bolały, źle ją przystawiałam, później myślałam, że jest już dobrze, skoro nie bolą).
      Zosia nie choruje, rozwija się świetnie. Raczej nie ma pasożytów, ale w sumie nie sprawdzałam, trzymam się tego, co każe pediatra. Dzisiaj np. idę z małą zrobić usg brzuszka.

      Wyniki pośrednie:

      -3300 g - przy wypisie ze szpitala
      -3660 - 8 dni później (ważona na innej wadze, przyniesionej przez położną; wybudzana na karmienie co 1,5 h z powodu żółtaczki)
      -4090 - w 7 tyg. życia, u lekarki
      -4470 - w 8 tyg. życia, u lekarki - wartość nieprawdziwa, bo dziecko ważone było w ubraniu (spało, nie chciałam budzić); ucieszyłam się wówczas, że wszystko jest już dobrze - zmieniłam technikę i w końcu, po 7 tygodniach przestały mnie boleć piersi. niestety, dopiero parę dni temu wpadłam na to, żeby zważyć całe jej ubranko i dowiedzieć się, że waży ponad 400 g :(
      - 4450 - w 12 tygodniu życia, u lekarki, bez ubrania
      • basiak36 Re: słaby przyrost wagi u 3-miesięcznej córki - p 02.11.10, 13:43
        Smoczki stosowałyśmy przez jakiś c
        > zas w 1-2 miesiącu, ale ssała je niechętnie. Teraz nie stosujemy już w ogóle.

        Czyli od miesiaca smoczkow nie ma, wczesniej byly?
        Przede wszystkim sprawdzilabym technike ssania, czy dobrze trzymasz mala, czy wystarczajaco blisko jest przy piersi, etc. Zobacz w tym linku jak dziecko lezy, jak jest 'wprasowane' brzuszkiem w brzuch mamy. To czesty blad jaki widze, ze matki trzymaja dziecko przy piersi za daleko od siebie. Ma byc tak blisko jakbys chciala sie dzieckiem owinac podczas karmienia 'na kolyske', kiedy maluszek lezy bokiem wzdluz piersi.
        www.mp.pl/artykuly/index.php?aid=26011&_tc=0895FDCAC1B249918259AD625438FA98
        Poza tym budzilabym w nocy czesciej, jesli akurat ma noc kiedy spi dluzej. Trzymalabym jak najdluzej na jednej piersi, jak juz sie odrywa, ponos chwile, i znow na te sama piers, dopiero po kilku takich probach na druga.
        I wtedy kolejne wazenie. Jesli nadal bedzie slabo z przyrostami, trzeba szukac przyczyn gdzie indziej. Pasozyty, etc oczywiscie lepiej sprawdzic.
        Mozesz tez probowac odciagac troche i podawac przez np kroplomierz, lyzeczka, etc
        I zadzwonilabym na Twoim miejscu do pani Moniki.
      • monika_staszewska Re: słaby przyrost wagi u 3-miesięcznej córki - p 02.11.10, 14:48
        Czyli mamy sytuacje następującą: masa ciała w ósmym tygodniu - 4070 gramów, w dwunastym - 4450g. Powiedziałabym zatem, że problem był, ale właśnie odchodzi w siną dal. Jakoś mam wrażenie, że jednak był on ze ssaniem smoczka związany. Jeśli chce Pani teraz coś robić to już tylko popilnować przez najbliższe -no powiedzmy dwa tygodnie- częstego karmienia w nocy. Jeśli ważenie za dwa tygodnie pokaże wzrost masy ciała zdecydowanie ponad 200 gramów, pilnowanie karmień nocnych może odejść w niepamięć.
        pozdrawiam :)
    • laptopowiczka Re: słaby przyrost wagi u 3-miesięcznej córki - p 02.11.10, 13:31
      Oczywiście przyczyny mogą być różne ..., badanie krwi i moczu to podstawa

      Ja też bałam się mm. Jednak na twoim miejscu sprawdziłabym czy dziecko się najada. Ja tak zrobiłam. Po karmieniu podałam butlę, no i okazało się że wciągnął 50ml. Teraz oczywiście praca nad laktacją, ale nie boję się już mm. Od ok 1,5 tygodnia podaję troszkę butli i nagle okazało się że synek potrafi w tydzień przybrać nawet 250

      • mad_die Re: słaby przyrost wagi u 3-miesięcznej córki - p 02.11.10, 14:35
        > Ja też bałam się mm. Jednak na twoim miejscu sprawdziłabym czy dziecko się naja
        > da. Ja tak zrobiłam. Po karmieniu podałam butlę, no i okazało się że wciągnął 50ml.

        /to nie jest sposob na sprawdzenie, czy sie najada. TO jest sposób na zaburzenie laktacji i zepsucie techniki ssania.

        Tylko waga pokazuje, czy dziecko się najada. Dziecko autorki wątku raczej się nie najada, skoro w 3msce przybrala 1kg tylko...
        I butelka jej nie pomoże w zaden sposób.

        A do autorki - nie pozwalaj na dlugie przerwy w karmieniu i koniecznie popraw technike ssania. Bo coś mi się wydaje, ze przez te smoczki na początku mała nie umie ssac prawidlowo i ssie aby-aby...
        Zeby ją podtuczyć odciągaj mleko laktatorem i dawaj jej kubeczkiem, lyzeczką lub strzykawką do buzi, po kazdym karmieniu. Karmienie oczywiscie do oporu, z dwóch lub wiecej piersi.
        I zadzwon do pani Moniki!
        • olena30 Re: słaby przyrost wagi u 3-miesięcznej córki - p 02.11.10, 20:23
          Dziękuję za wszystkie porady. Mała na pewno za płytko ssie, nie wiem na ile to wina smoczka (używany był w sumie sporadycznie), na ile butelki podanej dziecku kilka razy w szpitalu bez mojej zgody, a na ile złych początków naszej przygody z karmieniem (pogryzione brodawki na początku, a później obolałe piersi aż przez 6 tygodni).
          Postaram się uwzględnić uwagi pani Moniki i Wasze, dziewczyny. Dzięki
          • olena30 Re: słaby przyrost wagi u 3-miesięcznej córki - p 05.11.10, 10:14
            waga dziecka z wczoraj, w przeddzień 14 tygodnia - 4580 g, przyrost to jedynie 130 g w ciągu 2 tygodni.
            dostaliśmy receptę na bebilon pepti, bo pani pediatra boi się, że mała ma alergię na nabiał (ma takie maleńkie szorstkie coś na udzie; ja uważam, że to nie alergia, no ale niech jej będzie).
            przedstawiłam lekarce sytuację, tzn. że moim zdaniem Zosia najzwyczajniej w świecie za płytko ssie, napełnia brzuch chudym mlekiem i ciągle zjada za mało tego kalorycznego. ustaliłyśmy, żebym przez kilka najbliższych dni spróbowała odciągać swoje mleko i podawać jej w butli (zalecenie lekarki) systemem sns (moja propozycja, pani doktor nie zna ego systemu), no i kontrolować wagę codziennie.

            niestety, moje ambitne plany rozwiane zostały bardzo szybko, po ok. 20 minutach odciągania mleka - z obu piersi, różnymi sposobami (ręka, odciągacz medeli ręczny), po którym to czasie w buteleczce wylądowało - hmmm, jakby to powiedzieć - pół łyżeczki pokarmu?
            może to stres, może nie umiem odciągać, może Zosia wszystko zjadła wcześniej. nie wiem.

            ciężko mi korygować dziecku odruch ssania, bo ona nie chce ssać mojego palca.
            ciężko mi ją teraz uczyć przystawiania, bo ona sama szybciej sięga po sutek, niż ja w ogóle zdążę ją ułożyć.

            planuję dzisiaj podać jej ten bebilon przez sns. chyba nie mam wyjścia. córka ma za niski przyrost wagi, ekstremalnie niski.
            • basiak36 Re: słaby przyrost wagi u 3-miesięcznej córki - p 05.11.10, 12:30
              ustaliłyśmy, żebym przez kilka najbliższych dni spróbowała odcią
              > gać swoje mleko i podawać jej w butli (zalecenie lekarki) systemem sns (moja pr
              > opozycja, pani doktor nie zna ego systemu), no i kontrolować wagę codziennie.

              Czyli pani nie ma zielonego pojecia o laktacji, nie szuka przyczyn.
              Dziecko przybralo na wadze, nie spadlo. I to jest wazne, bo wyglada na to ze przybrala wiecej niz wczesniej?
              Zadzwon do pani Moniki najlepiej.
            • mad_die Re: słaby przyrost wagi u 3-miesięcznej córki - p 05.11.10, 20:42
              > ciężko mi korygować dziecku odruch ssania, bo ona nie chce ssać mojego palca.

              ale dziecie nie ma ssać palca, tylko pierś, wiec na piersi ją uczysz
              czytałas to?
              nbci.ca/index.php?option=com_content&view=article&id=75:when-latching&catid=5:information&Itemid=17
              ogladałas te filmy?
              nbci.ca/index.php?option=com_content&view=category&layout=blog&id=6&Itemid=13
              jesli czujesz, ze mała źle łapie piers, to ją odsysasz i przystawiasz ponownie i tak do skutku
              w końcu załapie o co chodzi
              ale to Ty musisz ją tego nauczyć, nie butelka czy sns (bo sns tak naprawde moze Ci corke jeszcze bardziej rozleniwić...)
              wiec ok, kup bebilon pepti, ale nie dawaj sns-em, tylko strzykawką, po karmieniu do oporu - piers do oporu (20-30 minut każda), a bebilonem dokarm
              i koniecznie popraw technikę ssania i zadzwon do pani Moniki! wędzidełko miala mala sprawdzane?
              • olena30 Re: słaby przyrost wagi u 3-miesięcznej córki - p 05.11.10, 21:08
                nie miała sprawdzanego wędzidełka. miała sprawdzane ułożenie języczka - po włożeniu palca nie układa się w rynienkę, jest wypukły. doradczyni kazała mi palcem uciskać języczek w ramach reedukacji odruchu ssania.
                • mad_die Re: słaby przyrost wagi u 3-miesięcznej córki - p 05.11.10, 22:39
                  Przedziwny sposob na sprawdzenie ssania...
                  Dziecko piersi nie ssie językiem, piers jest masowana, głębiej w buzi, przez język i podniebienie. MAjstrując jej w buzi nie uczysz jej nic dobrego...
                  Wiec ja bym palce przy sobie trzymała, technikę poprawiła i dokarmiła dla pewności mm strzykawką.
                  • olena30 Re: słaby przyrost wagi u 3-miesięcznej córki - p 07.11.10, 21:02
                    Palce trzymam "przy sobie" tak czy siak, bo dziecko nie chce ich ssać. Może i to dziwny sposób na reedukację odruchu ssania, ale w końcu zalecony mi przez profesjonalistę. To nie ja wymyśliłam. Kogo mam w końcu słuchać?
                    Poprawienie techniki idzie nam ciężko, dziecko jest za bardzo przyzwyczajone do swoich sposobów, chwyta pierś zanim zdążę się poprawnie ułożyć. Córka płacze, kiedy staram się trzymać ją i karmić zgodnie z tymi zaleceniami, które znalazłam na angielskojęzycznych stronach z podanych mi linków.
                    To jest bardzo proste kiedy się o tym czyta, ale bardzo trudno zrealizować.
                    Będę dokarmiać mm, chyba jednak przez sns, bo tylko tak dziecko chce przyjmować.
                    Chciałabym dokarmiać swoim mlekiem, ale kiedy odciągam - prawie nic nie leci. To utwierdza mnie w przekonaniu, że być może dziecko wcale tak źle nie ssie, w końcu to jest jego "być albo nie być", czemu miałoby ssać nieprawidłowo. Czy każdy musi czytać zagraniczne strony, żeby poprawnie przystawiać dziecko? Nie wydaje mi się. Utwierdza mnie to w przekonaniu, że ja tego mleka po prostu nie mam tyle, ile trzeba. Niestety:(
                    Zdarza się jeden wyjątek raz na jakiś czas, i ja nim jestem. Oczywiście, przeżyłabym z moją córeczką bez dokarmiania, po prostu byłaby mniejsza niż inne dzieci. Ale nie mam pewności, że ona na 100% dobrze się rozwija. Jest poza siatka centylową. Nie wyrobiła nawet minimalnych 450 g/miesiąc. Bardzo chciałabym karmić tylko piersią. Poglądy prezentowane przez zwolenniczki kp na tym forum są piękne, bardzo logiczne. Wierzyłam w nie, dopóki sama nie natknęłam się na problem. Jak widać na moim przypadku, są wyjątki od reguły. Nie każda kobieta produkuje tyle mleka, ile potrzeba jej dziecku, czasem po prostu coś tam szwankuje.
                    • mad_die Re: słaby przyrost wagi u 3-miesięcznej córki - p 07.11.10, 22:46
                      Ale dzwoniłaś do pani Moniki?

                      Jesli by coś w Tobie szwankowalo, to byś w ogole jej nie karmiła.
                      A tu widac, ze coś jest na rzeczy z techniką ssania. Wiadomo, reedukacja jest trudna, ale możliwa.
                      Moj synek teraz ma 11mscy, idą mu zęby na gorze, przez co czasami mnie źle złapie i boli. Wiec co ja robie? Odłączam go i poprawiam chwyt piersi. Nawet wtedy, kiedy jest nieziemsko głodny po kapieli czy śpiąco-przysypiajacy przy piersi.
                      Odzwyczajenie od złego sposobu ssania nie stanie się z dnia na dzień. To musi potrwać. I zwykle trwa kilka-kilkanaście dni, podczas których przy każdym karmieniu uczysz dziecię ssać na nowo.
                      Mówię, zadzwon do pani Moniki - przynajmniej Cie na duchu podniesie i spojrzysz na sprawę z innej perspektywy :)

                      A dokarmianie mm nie jest złe! W Waszym przypadku konieczne i nie ma co rwać włosów z głowy. Tylko mowie, dla mnie prościej byłoby dokarmić strzykawką. Ten caly sns jest zbyt skomplikowany ;)
    • olena30 Re: słaby przyrost wagi u 3-miesięcznej córki - p 08.11.10, 11:57
      dzięki mad-die. mądra z Ciebie kobieta :D Twoje rady są bardzo cenne.
    • jasnali Re: słaby przyrost wagi u 3-miesięcznej córki - p 07.01.11, 19:53
      Witam!
      Mam ten sam problem. Waga urodzeniowa 3400, spadkowa 3200, po 6 tygodniach 4040, po kolejnych 6 tygodniach 4370. Kolejne ważenie dziś, tj. 10 dni po ostatnim i waga 4470, czyli jedyne 100 g w ciągu 10 dni.
      Myślę, że problem tkwi w technice karmienia. Karmię przez nieszczęsne kapturki (płaskie brodawki, zanim nie zakupiłam kapturków doradczynie w szpitalu nawet nie chciały do mnie podchodzić, dokarmiały syna mm :( ). Odnoszę wrażenie, że synek jedynie się napija a jak zaczyna lecieć tłuściejsze mleko zwyczajnie zasypia. Nie potrafię go obudzić, tzn. jak budzę to porusza jedynie trochę buzią, ale ssaniem tego nazwać raczej nie można. I tak może godzinami, ja się męczę a on i tak nie dojada. Nie wiem gdzie mam się udać po pomoc, na stronie laktacja pod województwem zachodniopomorskim widnieje tylko biała plama, do Poznania mam za daleko, żego z maluchem tam jechać (jestem z Kołobrzegu). Czy w ogóle jest możliwe pozbycie się tego paskudnego silikonu i nauczenie dziecka ssać po ludzku? \
      Dziecię me ma 3 miesiace a ja UPIORNIE CHCĘ KARMIĆ GO PIERSIĄ!!!!!
      • mad_die Re: słaby przyrost wagi u 3-miesięcznej córki - p 07.01.11, 20:08
        No tak, po prostu weź kapturki i je wywal do kosza. I daj golą pierś.
        Masz kogos w poblizu, kto karmi piersią? Moze jakas mama z forum by Ci pomogla go dostawić dobrze?
        Generalnie dziecko powinno przystawiać się tak:
        nbci.ca/index.php?option=com_content&view=article&id=75:when-latching&catid=5:information&Itemid=17
        Szczeka powinna chodzić miarowo, słychać połykanie.
        Piers gleboko w buzi. Wargi wywinięte. Zadnego bólu podczas ssania, zadnego cmokania.
        Smoczki dziecie zna? Jesli zna, to je tez wywalasz. No i poprawiasz technikę ssania.
        Jak dziecie przysypia przy piersi, to je budzisz i dajesz na drugą piers. Jesli spi i da sie odlozyc do lozeczka, znaczy, ze sie najadło.
        Dodatkowo proponuję ściągac mleko po karmieniu i podawać strzykawką do buzi, na dokładkę. Ale jesli dziecie bedzie protestować przy dokładkach, to bym tylko piersią dokarmiała. W nocy tez karmisz? Na spiocha?
        • jasnali Re: słaby przyrost wagi u 3-miesięcznej córki - p 07.01.11, 20:30
          mad_die napisała:

          > No tak, po prostu weź kapturki i je wywal do kosza. I daj golą pierś.
          > Masz kogos w poblizu, kto karmi piersią? Moze jakas mama z forum by Ci pomogla
          > go dostawić dobrze?
          > Generalnie dziecko powinno przystawiać się tak:
          > nbci.ca/index.php?option=com_content&view=article&id=75:when-latching&catid=5:information&Itemid=17
          > Szczeka powinna chodzić miarowo, słychać połykanie.
          > Piers gleboko w buzi. Wargi wywinięte. Zadnego bólu podczas ssania, zadnego cmo
          > kania.
          > Smoczki dziecie zna? Jesli zna, to je tez wywalasz. No i poprawiasz technikę ss
          > ania.
          > Jak dziecie przysypia przy piersi, to je budzisz i dajesz na drugą piers. Jesli
          > spi i da sie odlozyc do lozeczka, znaczy, ze sie najadło.
          > Dodatkowo proponuję ściągac mleko po karmieniu i podawać strzykawką do buzi, na
          > dokładkę. Ale jesli dziecie bedzie protestować przy dokładkach, to bym tylko p
          > iersią dokarmiała. W nocy tez karmisz? Na spiocha?
          >

          Próbuję dać mu gołą pierś, jednak za Chiny Ludowe nie łapie jej poprawnie. Wargi są zwinięte w dzióbek, nie wywinięte na zewnątrz. Nijak nie potrafię zorbić tak, żeby było dobrze. Po paru minutach prób rozpoczyna się wrzask i już w ogóle nie chc nawet łapać.
          Smoczka dziecię nie zna, tylko co to za różnica: smoczek czy kapturek? Dla mnie jedno i drugie to draństwo.
          Jeśli przyśnie przy piersi i dam drugą to czy dziecko nie zje z obu piersi jedynie wodnistego mleka? Ja chcę żeby on zjadł w końcu i to bogatsze! Odnoszę wrażenie, że on właśnie na tym "się zawiesza".
          W nocy karmię 2-3 razy. Na śpiocha, ale dość długo ssie z połykaniem. Generalnie zaczęłam sobie zapisywać te nasze karmienia: trwają na ogół 20-30 minut, w dzień co 1,5-2 godziny (liczę czas od początku jednego karmienia do początku drugiego). w nocy co 3-4 godziny.
          Z odciąganiem mam problem, laktator na moje piersi nie działa (może felerny?), ręcznie mi nie wychodzi. Nie wierzę w to, że pokarmu nie mam, bo czasem jak syn wypluje kapturek to jest w nim spora ilość mleka.
          Przydałaby mi się wizyta w poradni, taka, o jakiej pisze się na stronie laktacja.pl, nie taka "na odwal się". W moim mieście nie znam nikogo kto by karmił piersią (mieszkam tu od niedawna), mama moja karmiła butlą czwórkę dzieci (jedynie mnie próbowała piersiować z płaskimi brodawkami i też jej nie wyszło).
          Czas mi ucieka, zaczynam się coraz bardziej martwić o syna i wpadam w to błędne koło, z którego jedynym wyjściem jest... mm :(
          • mad_die Re: słaby przyrost wagi u 3-miesięcznej córki - p 07.01.11, 22:19
            No coz...
            Tu masz napisane jak postępować:
            nbci.ca/index.php?option=com_content&view=article&id=54:when-baby-does-not-yet-latch&catid=5:information&Itemid=17
            Nie jest to niemozliwe, ale nie jest łatwe rowniez... Wrecz bym powiedziala, ze będzie to Cie kosztowało kilkanaście dni cięzkiej pracy i dużo cierpliwości. Ale jeśli podejdziesz do tego ze spokojem, to się Wam uda.
            Po pierwsze, to Ty musisz zacząć rządzić ;) Czyli powiedziec i pokazać dziecięciu, że jedzenie jest tylko z gołej piersi. Bedzie bunt i krzyk, wtedy dziecie uspokój. I znowu do piersi. Mozesz podać strzykawką do buzi trochę swojego mleka (najlepiej ciągnie medela na dwie piersi jednoczesnie, najlepiej się odciąga PO karmieniu, myslac o lub patrząc na dziecko). I tak Cię czeka takie przystawianie, odstawianie, dokarmianie przez kilka dni. Uzbrój się w cierpliwość. I bądź spokojna.
            Jesli dziecie nie wywija warg, spróbuj otworzyć mu buzię szerzej, dociskając delikatnie brodę, mozesz pokazywac sama jak ma chapać. Źle złapie, to odstaw i znowu pokaz. I tak w koło Macieju.
            Jesli sie zdenerwuje, dokarm strzykawką lub kubeczkiem, moze byc po palcu, moze byc od razu do buzi. Swoim mlekiem lub mm hypoalergicznym - mm nie zabije, a w Twojej sytuacji pomoże.

            Jesli bedzie już jadł z piersi i zasypiał, to są dwie mozliwości:
            - albo dasz na te samą pierś
            - albo dasz na drugą pierś
            I to w zasadzie dziecko zdecyduje, ktora chce ssać. bo jak na tej samej bedzie sie denerwować, to dajesz na drugą. W koncu dziecko lepiej wie, czy chce mu sie pić czy jeść ;) Rodzajami mleka się nie stresuj, teraz wazniejsze dla Was jest poprawienie ssania. A to tylko wtedy sie uda, kiedy wywalisz kapturki. No i moze jednak wybierz sie do Poznania? A moze ta doradczyni by do Was przyjechała?
Pełna wersja