asia744
02.11.10, 11:03
Mój synek potrzebuje smoczka do zasypiania i czasami w dzień w bardziej krytycznych sytuacjach (np. jazda samochodem). Do tej pory używał nuka rozmiar nr 1 (0-6 m.) Miałam ambitne plany odzwyczajać go od ssania smoczka po roku. Tyle ma obecnie. Ale teraz nie jest na to najlepszy czas, bo rosną mu 4 górne ząbki i widać, że często ulgę przynosi mu właśnie ssanie i gryzienie smoka. A moje pytanie jest takie - czy zmieniałyście smoczek na większy? Z jednej strony producenci podają, że większy smoczek jest anatomicznie lepiej dostosowany do szczęki dziecka i pomaga zapobiegać deformacjom, ale z drugiej strony rozmiar piersi, które też mu synek ssie przecież się nie zmienia... Poproszę więc o dobre rady. Pozdrawiam karmiące koleżanki i P. Monikę. :-)