sylwiajk
09.11.10, 11:41
Mój problem jest dość złożony. Jestem mamą 3 tygodniowej córci, która niby pięknie "łapie" pierś, ale ssie 3-4 razy i spokój i tak przez godzinę, dwie, skutkiem czego ona jest nienajedzona, a ja zmęczona, a waga nie wzrasta w zadowalającym tempie. Aby zlikwidować problem nieprzybierania na wadze, odciągam pokarm i daję w butelce, żeby kontrolować ile zje i daje to efekty w postaci masy ciałka, ale ....:((: nie czuję się zbyt dobrze z tym odciąganiem, mam wrażenie (mimo, że staram się mimo wszystko przystawiać małą do cyca) tracę pokarm - nie wspominając, że właśnie jest ten czas kryzysu laktacyjnego (3-4 tydz.). Boję się, że się złamię i zacznę dawać mleczko sztuczne, żeby mieć pewność, że maleństwo się najada. Proszę o jakieś rady.