pompi-dompi
12.11.10, 15:14
Wiem, to typowe pytanie. Ale pomimo że moja córka ma już 5 tygoni wciąż czuję się bardzo początkującą matką i pytań tego typu mam wiele.
Ok, wiem, że jest głodna, gdy budzi się, otwiera buzię, wkłada rączki do buzi, kwili. Kiedy płacze zawodząc i próbuje przegryźć moją koszulkę.
Ale zdarza się, że zaczyna płakać niedługo (np. 10 minut) po godzinnym karmieniu, płacze głośno i przeraźliwie, ale daje się (z trudem, ale jednak) utulić bujaniem, noszeniem na rękach itd. Daje się też utulić przystawieniem do piersi - ale w sumie nigdy nie widziałam, żeby nie spała i nie chciała jeść.
No i ja się miotam, raz przekonana, że pozwalam mężowi bujaniem głuszyć głód dziecka, a raz że karmię je, gdy ono może chciało się do Taty przytulić. Czasem reaguję tak, czasem tak (choć zwykle jednak czekam z karmieniem).
Oczywiście sprawdzam pieluszkę, sprawdzam, czy jej nie za gorąco itd. Rośnie prawidłowo, rozwija się normalnie, nie mam powodu by podejrzewać, że je za mało (ale kto ją tam wie, może chce jeść więcej?).
Czy na takie pytanie jest jakaś gotowa odpowiedź? Bardzo będę wdzięczna za wszelkie podpowiedzi. Karmię od począku wyłączne piersią, Mała nie używa smoczków.