andziulalbn10
15.11.10, 22:05
witam. Zwracam się z do Was kobitki z małym problemem u mojego 2,5 miesięcznego synka. Chodzi mianowicie o karmienie. Karmię synka piersią, ostatnio od dwóch dni zauważyłam, ze podczas niektórych pór karmień, mały nie chce piersi. Kiedy go przystawiam to zaczyna się straszny krzyk i płacz. Nawet nie zdąży się przyssać, od razu jest krzyk i odwracanie głowy. Myślałam, że może jest zmęczony za bardzo i próbowałam go uśpić, widziałam jak walczy ze zmęczeniem, ale głód nie pozwala mu zasnąć. Nie wiem co robić, co jest nie tak. Podczas karmienia nocą nie ma takich spazmów, normalnie sobie je, rano też nie ma problemu, dopiero gdzieś tak po południu jak chcę karmić to odrzuca. Czemu tak się dzieje??. Dzisiaj na przykład prawie go zmusiłam na silę wcisnęłam mu sutek i za którymś razem załapał i ssał sobie, najadł się. Następnym razem jak też był płacz spróbowałam znowu go zmusić i za którymś razem załapał i ssał ale najpierw strasznie się okrzyczał i opłakał. Prosze pomóżcie w czym tkwi problem??? może któraś tak miała?????