Na powaznie-mleko mi sie konczy! Co robic???

18.11.10, 12:20
Zaczne of tego,ze nie histeryzuje i nie dramatyzuje ;-)
Proces trwa juz od okolo 3 tygodni.
Ilosc sciaganego pokarmu drastycznie spadla.
Wczesniej sciagalam ok 600 ml (rano, w poludnie w pracy i po powrocie ok 16.00) a potem to juz karmienie piersia.
Od miesiaca nie sciagam w pracy tylko juz ok 15.00 po powrocie do domu.
Wyglada to tak:
Nad ranem w okolicach 4.00 Mloda sie budzi glodna- daje piers.
O 6.30 przed wyjsciem do pracy usiluje cos sciagnac - oprocz kilku kropelek - NIC
Po pracy ok 15.00 - sciagam 150 max
Przed ppojsciem spac ok 22.30 podobnie 150 max.
Takze NEDZA!
Od tygodnia wlaczylam mleko modyfikowane bo dziecie sie domaga i glodne jest okropnie.
Takze przed snem daje jej 150 ml MM.

Podsumowujac - Myslama,ze za malo pije dlatego mam malo mleka dlatego sie "rozpilam" potwornie ale to nic nie zmienilo! Za kazdym razem wycisne z siebie 150 ml max z obu piersi!
Rano (wzglednie w nocy (4-6.00 dziecko pije moje mleko) a ok 9.00 dostaje 150 ml mojego sciagnietego poprzedniego wieczora.
Ok 11.00 mus owocowy + czasem biszkopcik
Ok 14.00 zupka z warzyw z mieskiem
ok 17.00 moje mleko 150 ml sciagniete po pracy
ok 21.00 200 ml MM
... i tak w kolko....

Co o tym myslicie?
Czasem mi sie w glowie kotluje ze moze lepiej ja przystawiac do piersi niz odciagac.
Ale odciagajac laktatorem przynajmniej wiem ile wypije.
7-msce dziecie powinno wypic ok 600 ml wiec moje + MM to tyle bedzie.
Czy moja laktacja sie polepszy czy to juz powolne pozeganie?
Chcialam dociagnac do roku ale obawiam sie,ze jak tak dalej pojdzie to moze i do Swiat nie dam rady....
    • mruwa9 Re: Na powaznie-mleko mi sie konczy! Co robic??? 18.11.10, 12:29
      No i sama widzisz´, ze z wiedzy, ile dziecko wypija, wynika wiecej problemow, niz korzyusci, bo zaczynasz sie niepotrzebnie stresowac, zamiast zaufac dziecku. BTW 150ml pokarmu odciagnac, to dla mnie jest rekord swiata, ja zwykle odciagalam nie wiecej, niz 20ml, rzadko wiecej, i to po wielu godzinach niekarmienia. I moj rekord wynosil 80ml. A trojke dzieci wykarmilam i to kazde 1.5-2 lata,.
      Chcesz odciagac, to odciagaj pokarm, nie chcesz,mozna dziecko karmic posilkami niepiersiowymi podczas Twojej nieobecnosci,a gdy jestes w domu- piers do woli. jesli dziecko bedzie ssalo piers, nie ma fizycznej mozliwosci, zeby pokarm sie skonczyl. Nawet, gdybys brala bromergon, to dopoki jest ssanie, laktacja bedzie hulac.
    • mrs.t Re: Na powaznie-mleko mi sie konczy! Co robic??? 18.11.10, 13:19

      > Od tygodnia wlaczylam mleko modyfikowane bo dziecie sie domaga i glodne jest ok
      > ropnie.
      > Takze przed snem daje jej 150 ml MM.


      to teraz jedyne co pewne jst, ze bedziesz produkowac o te ilosc mleka mniej.

      • terpuka Re: Na powaznie-mleko mi sie konczy! Co robic??? 18.11.10, 13:59
        a na co ci wiedza ile wypija??? ja karmię 15 mcy i nie mam zielonego pojęcia ile moja mała wypija jeżeli chodzi o ilość:) wiem, że wypija tyle ile potrzebuje
        gratuluje tak niesamowitego ściągania dla mnie wyniki zupełnie nierealne:)

        masz dwa wyjścia albo karmić tak jak karmisz do tej pory ze świadomością, że niestety ilość ściąganego mleka się nie zwiększy i z czasem włączyć więcej posiłków niemlecznym i mm ( jak dla mnie trochę bez sensu, bo wiadomo, że mleko mamy najlepsze)
        lub spróbować karmić bezpośrednio piersią na żądanie (wtedy gdy jesteś w domu), ilość ściąganego pokarmu nie świadczy o prawdziwej ilości bo wiadomo, że najwięcej mleka jest produkowane w trakcie ssania
        mogę ci zagwarantować, że maluch zadba o swoje potrzeby i jeżeli będzie miał dostęp do piersi to głodny nie będzie chodził:)
        jest wiele mam, które podają posiłki niemleczne jak nie ma ich w domu i pierś gdy są dostępne i ten system nieźle się sprawdza :)
    • fiamma75 Re: Na powaznie-mleko mi sie konczy! Co robic??? 18.11.10, 14:04
      jak ściągałam w pracy mleko dla córki, to na początku wychodziło nawet powyżej 120 ml
      potem coraz mniej i mniej , z ledwością 20 ml
      Przestałam więc ściągać. Podczas mojej nieobecności jadła jedzenie niepiersiowe, jak wracałam to karmiłam ją piersi :-)
      Przy synku zanik możliwości ściągania nastąpił jeszcze wcześniej :-)
      Nie przejmuj się, tylko karm na zdrowie.
    • klamczucha3 Re: Na powaznie-mleko mi sie konczy! Co robic??? 18.11.10, 21:09
      To ja czegos tu nie rozumiem....
      Piszecie,ze malo sciagacie mleka to z czego te wasze dzieci zyja?
      Przeciez one pija bardzo malutko skoro piszecie,ze malo co uda wam sie sciagnac. A laktacja leci na pysk nawet jak sie podaje piers... Jakies to mi sie wydaje nielogiczne
      Przeciez skoro dziecko dostaje malo mleko to jest po prostu glodne!
      Zauwazylam to u swojej coreczki. Ona rosla a mi sie laktacja zmniejszala. Sciagalam laktatorem bo nie mam wyjscia i musze chodzic do pracy - stad wiem ile "wyciagam".
      Ale ale - wracajac do dziecka. Mloda rosla i potrzebowala wiecej a ja produkowalam mniej. Zaczely sie zatwardzenia, coreczka przestala sie wyprozniac. Dziecko duzo zuzywalo dla siebie i malo wydalala. Poza tym jest bardzo (hmmm) wysoka ma wzrost 12-miesieczniaka.
      Dlatego stwierdzilam,ze nie bede dziecka glodzic.
      Tez uwazam,ze mleko moje jest najlepsze ale chyba nie powinno sie popadac w histerie i traktowac MM jak truciizne. Dla mnie to jak na razie kolo ratunkowe bo musze dac coreczce mleko a swoje mi sie konczy.
      Dzis np pila tylko moje - udalo mi sie sciagnac 180 ml za jedynm posiedzeniem
      Moze nie bezie tak zle i jakos do Swiat dociagne a potem "sie zobaczy" :-)

      Pytanie moje - skoro macie tak malo mleka to co wasze dzieci pija?
      Tylko prosze,nie piszcie,ze zapychacie dzieci kaszkami....

      A moze Pani Monika zabralaby glos w tej sprawie?
      Pozdrowaiam cieplutko :-)
      • mika_p Re: Na powaznie-mleko mi sie konczy! Co robic??? 18.11.10, 21:42
        Nie no, ilosć odciąganego mleka ma sie nijak do ilości zjadanej przez dziecko. Taka duża panna przecież wyraźnie okazuje, że po piersi jest najedzona, więc w czym problem?

        Co do rzadkich wyrpóżnień, to u dziecka tylko na piersi to jest normalne, może być nawet raz na kilkanaście dni, jeśli dziecko dobrze sie czuje, puszcza bąki, a ostateczna kupa jest miękka. Pokarm matki moze być trawiony bezresztkowo, a sporą część kupy stanowią na przykład bakterie żyjące w jelitach (uprzedzając: każdy je ma, żyją z nami w symbiozie, a jak je wytłuczemy w antybiotykoterapii, to potrzebny probiotyk, czyli "dobre bakterie")

        Po co podajesz modyfikowane, zamiast po prostu pierś?
        • klamczucha3 Re: Na powaznie-mleko mi sie konczy! Co robic??? 18.11.10, 21:51
          No nie powiedzialabym ,ze nijak!
          W koncu to jest jakas wiedza na temat tego ile dziecko zjada.
          Dziecko sie odstawia od piersi bo juz nic w niej nie ma. chetnie by possala ale niestety, piers jest juz pusta.
          Poza tym widze roznice, jak wypije przed snem z 200 ml to zasypia od razu, jest najedzona do syta, jak jej dawalam piers to czulam,ze zjadla by wiecej, budzila sie z wrzaskiem w nowy i chciala jesc. dawalam jej piers i dalej spala. Tyle tylko,ze obecnie to uz nie nadazam z produkcja. Dziecko potrzebuje wiecej, glupi argument ale ja to czuje,ze jest jej lepiej jak sobie "poje" - popije do syta.
          Co do wyproznien to niestety nie sa one luzne tylko twarde kulki przy ktorych bidulka sie musi nameczyc. Od kilku dni jak wiecej pije jest lepiej, stolce sa luzne i nie takie ciemne jak poprzednio.
          Pewnie,ze wolalabym tylko moj mleko ale skoro nie mam wystarczajaca to wole od CZASU DO CZASU podac jako uzupelnienie MM niz zeby mi dziecko glodowalo i mialo zatwardzenia.
          Pytanie tylko czy to juz koncowka i jak dlugo jeszcze polcece na odciaganiu i karmirniu piersia jak jestem w domu? Mam nadzieje,ze jeszcze troche :-)
          • lapwing123 Re: Na powaznie-mleko mi sie konczy! Co robic??? 18.11.10, 21:57
            Dziewczyny już Ci napisały- jest ssanie jest mleko. A Ty szukasz dziury w całym. Nic się samo nie kończy. Jeśli podajesz co innego zamiast piersi to normalne, że mniej się produkuje.
          • diuszesa Re: Na powaznie-mleko mi sie konczy! Co robic??? 18.11.10, 22:57
            klamczucha3 napisała:

            > No nie powiedzialabym ,ze nijak!
            > W koncu to jest jakas wiedza na temat tego ile dziecko zjada.

            Nie, to nie jest żadna wiedza. Dziecko zawsze wyssie z piersi więcej niż odciągacz, żaden laktator nie da ci wiedzy na temat tego, ile ono wypiło. Ja mam "laktatoroodporne" piersi - nie jestem w stanie odciagnąć nawet 20 ml. Zawsze tak było. A karmiłam dziecko wyłącznie piersią przez 6 miesięcy, bez żadnego dopajania ani dokarmiania. Przyrosty wagowe zawsze w porządku - i tylko one świadczą o tym, czy dziecko sie najad czy nie.
            Teraz mój synek ma 9,5 msca, nie mam zielonego pojęcia, ile wypija. Pracuję, nie ma mnie w domu 9 h. Nie odciagam pokarmu. Jak jestem w domu, to karmie piersia ile wlezie; jak mnie nie ma, to je obiadki i deserki plus herbatka do popicia. Wychodzą 2-4 posilki niemleczne, oraz 6-8 karmień z piersi na dobę.


            > Dziecko sie odstawia od piersi bo juz nic w niej nie ma. chetnie by possala ale
            > niestety, piers jest juz pusta.

            Nie ma czegoś takiego jak pusta pierś. Pokarm produkuje sie na bieżąco, pod wpływem ssania. Tylko nie trzeba dziecku wtedy zabierać piersi - jak chce, to niech sobie mamle, zawsze coś tam wyssie, chociaż my tego nie czujemy.
            jak się dziecko przy piersi denerwuje - to ponosić, poprzytulać, odbić, i znowu troche do piersi. I tak pare razy, aby pierś dostała sygnał, że jak jest ssanie, to ma byc i mleko. Taki jest mechanizm laktacji.

            > Poza tym widze roznice, jak wypije przed snem z 200 ml to zasypia od razu, jest
            > najedzona do syta, jak jej dawalam piers to czulam,ze zjadla by wiecej, budzil
            > a sie z wrzaskiem w nowy i chciala jesc. dawalam jej piers i dalej spala.

            Dzieci budzą sie nie tylko z glodu, również z potrzeby bliskości. Tak to juz jest, zwłaszcza u dzieci piersiowych. Jak mój sie budzi, to daję pierś i śpię dalej.

            Tyle
            > tylko,ze obecnie to uz nie nadazam z produkcja.

            Nic dziwnego, skoro dajesz mm. Jakbys zamiast tego dawała pierś do ssania, toby laktacja się dostosowała do potrzeb dziecka.

            Dziecko potrzebuje wiecej, glup
            > i argument ale ja to czuje,ze jest jej lepiej jak sobie "poje" - popije do syta

            No to dawaj jej pierś, niech będzie przy piersi tak długo, aż zaśnie.
            > .
            > Co do wyproznien to niestety nie sa one luzne tylko twarde kulki przy ktorych b
            > idulka sie musi nameczyc. Od kilku dni jak wiecej pije jest lepiej, stolce sa l
            > uzne i nie takie ciemne jak poprzednio.

            Może to kwestia posiłków niemlecznych. Marchew potrafi zatwardzać, ziemniak, podobno banan...


            > Pewnie,ze wolalabym tylko moj mleko ale skoro nie mam wystarczajaca to wole od
            > CZASU DO CZASU podac jako uzupelnienie MM niz zeby mi dziecko glodowalo i mialo
            > zatwardzenia.
            > Pytanie tylko czy to juz koncowka i jak dlugo jeszcze polcece na odciaganiu i k
            > armirniu piersia jak jestem w domu? Mam nadzieje,ze jeszcze troche :-)

            Jak najbardziej możesz karmic piersią do roku, a nawet i dlużej. Musisz tylko uwierzyc w siebie i przestać powtarzać mity na temat karmienia - że pokarm sie kończy, ze trzeba dokarmić. Może sie nasluchałaś od niekompetentnych osób, nie wiem. Po prostu odrzuc te mity od siebie. Odstaw modyfikowane i karm, karm, karm. Jak jesteś w domu - pierś bez ograniczeń; jak cie nie ma - nie musi byc mleka. Jak będzies miala b. pełne piersi - odciagnij trochę, tylko dla uczucia ulgi.



            >
            • mrs.t Re: Na powaznie-mleko mi sie konczy! Co robic??? 18.11.10, 23:05

              > > niestety, piers jest juz pusta.
              >
              > Nie ma czegoś takiego jak pusta pierś. Pokarm produkuje sie na bieżąco, pod wpł
              > ywem ssania.

              i to bardziej pod wplywem wlasnie SSANIA
              a nie laktatora/



              > Może to kwestia posiłków niemlecznych. Marchew potrafi zatwardzać, ziemniak, po
              > dobno banan...
              banan nawet nie podobno
              , jesli do tego ryzowa kaszka sie trafi czasem to tez

              > . Jak jesteś w domu - pierś bez ograniczeń; jak cie nie ma - nie musi byc mleka
              > . Jak będzies miala b. pełne piersi - odciagnij trochę, tylko dla uczucia ulgi.

              nie doczytalam ile ma dziecko.
              ale jesli ma piers do woli z piersi to zawsze sobie wyciagnie tyle ile bedzie chcialo.
              jesli ma piers 'na zadanie'
          • verenne Re: Na powaznie-mleko mi sie konczy! Co robic??? 18.11.10, 23:42
            Dziewczyny napisały ci już wszystko. Poczytaj sobie o mechanizmie laktacji i zweryfikuj swoją wiedzę czy poglądy, bo tylko ci szkodzą.

            Ja tylko dopiszę, że poszłam do pracy jak Młoda miała niecałe pół roku, nigdy nie ściągałam pokarmu, nie mam pojęcia, ile dziecko wysysało i wysysa. Ale dowodem na wystarczającą ilośc pokarmu były duże przyrosty, dobre samopoczucie itp ;)
            Jak Wi była malutka, to podczas mojej nieobecności dostawała kleiki na wodzie, owoce, warzywa, zupki, ewentualnie jakiegoś chrupka kukurydzianego a do picia wodę z bidona ze słomką. Po południu, w nocy i rano (a także w weekendy) pierś do woli :)
            Moja laktacja miała się doskonale i nadal ma się doskonale, a karmimy się już ponad dwa lata (ja wciąz pracuję na całym etacie).
          • sabeena Re: Na powaznie-mleko mi sie konczy! Co robic??? 20.11.10, 21:15
            > No nie powiedzialabym ,ze nijak!
            > W koncu to jest jakas wiedza na temat tego ile dziecko zjada.

            Absolutnie nijak. Ja sobie uciągając laktatorem przez cały dzień może uzbieram ze 30 ml, a moje dziecko w pół roku tylko na piersi niemal potroiło wagę urodzeniową. To jak, mam to mleko czy nie? Od powietrza przybiera? Bo jeśli wyznacznikiem tego, ile moje dziecko zjada jest to, ile sobie odciągnę to musi być że od powietrza :)
    • basiak36 Re: Na powaznie-mleko mi sie konczy! Co robic??? 18.11.10, 21:23
      Odstawilabym MM i wyluzowala z odciaganiem. Czyli karmic jak najczesciej kiedy jestes w domu. A co sie da odciagnac (bez stresowania czy 100ml czy 200ml) to ok, byle nie dawac w butelce.
      I luz:)
    • mrowka75 Re: Na powaznie-mleko mi sie konczy! Co robic??? 19.11.10, 01:37
      ja tylko dodam,ze jak kilka różnych osób z uporem maniaka pisze Ci to samo - a co jest niezgodne z Twoim systemem myśłenia, to może warto jednak zastanowić się czy Twój pogląd na sprawę jest naprawdę słuszny. Dziecko do roku nadal się rozwija systemem skokowym i będa jeszcze takie sytuacje,że bedzie to wyglądało jakby mleka brakowało. Mniej to daje znać o sobie w drugim roku życia, a w trzecim roku życia prawie nie występuje - mam na mysli oczywiście karmienie piersią w tym okresie.
    • fiamma75 Re: Na powaznie-mleko mi sie konczy! Co robic??? 19.11.10, 10:54
      To ja jeszcze dopowiem - oczywiście zgadzam się z dziewczynami :-)
      Córka - odciągałam w pracy do ok. 8-9 mies. potem straciło to sens. Karmiłam ją 37 mies. :-))) Mleka nigdy nie zabrakło.
      Synek - zrobiłam zapasy mleka przed pójściem do pracy, odciągałam w pracy tylko tydzień (aż piersi się przyzwyczaiły) - miał wtedy 6 mies. Teraz ma 15 mies. Mleka pełno, tyle że nic nie ściągnę. Myślę, że grubo ponad 50% jego pożywienia stanowi moje mleko :-)
      Nie zapychałam i nie zapycham dzieci kaszkami, bo robiłam je na wodzie.
      Jak miały rota, to przechodziły na moje mleko na parę dni. Żadne się nie odwodniło :-) a w tym czasie laktatorem może bym ściągnęła 20 ml.

      150 ml to ja ściągałam tylko na początku laktacji u córki.Jak synek miał 5 tyg. i leżał w szpitalu to przez całą noc byłam w stanie ściągnąć 180-200 ml mleka.
      Są kobiety, których laktator "nie lubi".
    • asiurkaa Re: Na powaznie-mleko mi sie konczy! Co robic??? 19.11.10, 22:04
      możesz spróbować też homeopatii, Riccinus communis 5 CH- wspomaga laktacje, kosztuje okolo 8 zl w aptece.
    • analyss Re: Na powaznie-mleko mi sie konczy! Co robic??? 01.12.10, 06:29
      minęło już trochę czasu
      ale jeśli nadal walczysz, to zajrzyj na forum 'karmiace piersia inaczej'
      tam są dziewczyny odciągające, mają więcej doświadczenia, i rozumieją korzyści z 'karmienia inaczej', a przede wszystkim spotkasz się tam ze zrozumieniem
      na mój gust twój problem wynika z redukcji liczby ściągnięć, ale to tak po pobieżnym zapoznaniu się ze sprawą

Pełna wersja