mamaedzia
22.11.10, 12:19
Czy da się jeszcze wyciągnąć więcej mojego mleka? Może da się jeszcze karmić samą piersią? -zapytam nieśmiało? Moja córcia Ania ma 10 tygodni. Urodziła się przez cc w 37 tyg. i ważyła 2940g, przy wyjsciu ze szpitala 2630g. Chyba była źle oczyszczona po porodzie, bo wcale nie była głodna i mało ssała a co zjadła to ulała. Dopiero na drugi dzień, gdy zwróciła przy lekarce, oczyścili ja dokładnie. Była zdrowa ale stosunkowo słaba i mała. Potrafiła spać przez 5 godzin bez jedzenia, potem possała 5 min. i znowu spała. Była osowiała i śpiąca. W szpitalu już podałam jej 20 ml mleka z butelki i wtedy po raz pierwszy się najadła i była zadowolona (widać po dziecku). Przypuszczałam ze mam za mało mleka, to moje drugie dziecko i było to samo, ale się nie poddawałam i chciałam karmić piersią. W domu karmiłam tylko piersią przez ok. 2 tyg. ale okazało się,że mała przybrała tylko 30 g przez 2 dni, to mało, zdecydowałam, że podam butelkę. Sądzę, że nie ubyło mi wiele mleka bo mała nie wyciągnęła, dużo teraz je butelkę i pierś. Ja dodatkowo odciągam mleko kiedy mam możliwość, wychodzi jakieś 3, 4 razy na dobę i daję małej pierś do ssania. W zależności od pory dnia wyciągam 40 - 80 ml z obu piersi i zawsze staram się po karmieniu. Właściwie to już pogodziłam się z tym, że nie będę karmić tylko piersią, ale kilka dni temu pojawiła się iskierka nadziei na zwiększenie ilości pokarmu, Ania miała szczepionkę i oczywiście wisiała przy mamusi "cycuniu" i wtedy było troszkę więcej mleka. Moje prośba, czy się da jeszcze i w jaki sposób wyciągnąć większą ilość mleka? Chciałabym jej dawać moje mleko chociaż do 6 mies. Z pierwszym synkiem odciągałam i podawałam z butelki (200-300ml) do roku i 2 mies. Może tym razem się uda? Dodam, że mała ładnie ssie pierś i butelka jej nie przeszkadza w technice. Czasem w nocy sama pierś jej wystarcza. Wciąż mam nadzieję...
Dziękuję za poradę z góry i pozdrawiam.