Żelazo - zalecenia pediatry

23.11.10, 21:50
Tym razem piszę w sprawie mojego synka, który ma 7,5 miesiąca. Jaś rozwija się bardzo dobrze, waży prawie 9kg (waga urodzeniowa 3580). Dietę zaczęłam rozszerzać na początku 7. miesiąca, niestety na buzi pojawiły się brzydkie plamy, więc na 2 tygodnie odstawiłam nowości, sytuacja się później powtórzyła.
Teraz rozszerzam dietę od jakichś 2 tygodni. Synek je mało i niechętnie, a ja się zaczynam stresować. Pediatra zleciła badanie krwi (wyniki poniżej) i w związku z kiepskimi wynikami kazała dawać Ferrum lub w ciągu tygodnia doprowadzić do sytuacji, że dziecko będzie zjadać 150ml zupki, w tym 100g mięsa (!?!?). Jeśli się nie uda, mam podawać Ferrum (2x2ml), kwas foliowy i wit. B6.
Przyznam, że nie chciałabym podawać dziecku żelaza, bardziej jednak przeraża mnie karmienie malucha na siłę, bo tak by to musiało wyglądać. Lekarka sugerowała też, ze mały je za często z piersi i że powinien mieć bardziej regularne pory karmienia (żeby zdążył zgłodnieć do czasu zupki). BLW próbowałam od początku, ale synek - jak to przy BLW - zjada za mało (jak na wytyczne lekarki) i nie potrafi dać sobie rady z mięsem.
A może te wyniki nie są takie złe jak na siedmiomiesięczniaka i nic nie trzeba zmieniać...?

Żelazo - 36 µg/dl
Ferrytyna - 15ng/ml
RDW - 15,8%
HGB - 11,1 g/dl
MCV - 68,7 fl
MCH - 22,8 pg

Wiem, ze to nie forum o rozszerzaniu diety, ale nie odsyłajcie mnie tam, ładnie proszę ;)
    • kinga_owca Re: Żelazo - zalecenia pediatry 23.11.10, 22:44
      nie pamiętam, jakie wyniki miał Tomek, ale żelaza nie dawałam bo cierpial po nim, dawałam mu za to żółtko do owoców, bo w zupie nie chciał, pediatrze nie powiedziałam że żelaza nie daję, karmiłam dalej i żelazo podskoczyło
      mój w tym wieku jadał kilka łyżeczek czegos tam, najchętniej banana ze słoiczka, więc pakowałam tam przetarte przez sitko żółtko żeby skubaniec nie wyczuł ;)
      100 g mięsa to ja sama pewnie teraz jadam i to na tydzień ;)
    • nini6 Re: Żelazo - zalecenia pediatry 24.11.10, 09:13
      Tu masz mój watek o tej samej tematyce, mój synek miał wtedy 9 miesięcy
      forum.gazeta.pl/forum/w,570,110353344,110353344,Czy_trzeba_podawac_zelazo_.html
      Ja w końcu nie podawałam małemu żelaza, fakt, że miał bardziej rozszerzona dietę.
      Mięso jest jednym ze źródeł żelaza ale nie jedynym, poczytaj sobie. Ja zaczęłabym od podawania żółtka, najlepiej jajka przepiórczego, zielona pietruszka do zupki, żelazo wchłania się w określonym środowisku, najlepszym źródłem żelaza jesli chodzi o mięso jest wołowina i cielęcina. itp. I mleko kobiece ma najlepiej przyswajalne żelazo, to trochę nielogiczne ograniczać takie źródło żelaza na rzecz gorzej przyswajalnych.
      100 g mięsa dziennie....? Chyba się coś pomyliło lekarce...
      • jul-kaa Re: Żelazo - zalecenia pediatry 25.11.10, 01:30
        nini6 - czytałam wcześniej Twój watek. Moja sytuacja jest niego inna, bo Jaś ma generalnie gorsze wyniki morfologii. No i tej ferrytyny diabelnej.
        • nini6 jul-kaa 26.11.10, 10:04
          No tak, ale spójrz na to w ten sposób:mój był 6 tygodni starszy od Twojego synka, powoli przekonywał się do różnych potraw, dlatego poprawił wyniki :)
          To było widać jak zrobiłam badania i potem powtórzyłam je po dwóch tygodniach - wskaźniki od razy drgnęły w górę.
    • lula_w Re: Żelazo - zalecenia pediatry 24.11.10, 22:25
      normalnie befsztyczek dziecku podaj, wrrr. a żelazo powinno być ostatnią deską ratunku, bo potrafi cholernie uczulać! z dzieciolubianych to brokuły mają dużo żelaza... no ale to na pewno wiesz.

      a jak Twoje wyniki?
    • katriel Re: Żelazo - zalecenia pediatry 24.11.10, 23:40
      > lnie potrafi dać sobie rady z mięsem.
      A próbowałaś mu pulpety ugotować?
      A żółtko je?
      Może pokrzywę mu zaparz?
      • jul-kaa Re: Żelazo - zalecenia pediatry 25.11.10, 01:28
        Włączyłam już suszone morele, zaczął jeść nieszczęsnego królika, od jutra jeszcze pietruszka, brokuły lubi i je chętnie.

        Ja nie robiłam badań. A gdybym to ja to żelazo suplementowała, hmmm?
      • jul-kaa Re: Żelazo - zalecenia pediatry 25.11.10, 01:32
        A żółtko dawać kurze czy lepsze przepiórcze? Od połówki dziennie zacząć?
        • bathilda Re: Żelazo - zalecenia pediatry 25.11.10, 13:53
          jul-kaa napisała:

          > A żółtko dawać kurze czy lepsze przepiórcze? Od połówki dziennie zacząć?

          Z tego co pamiętam pół kurzego albo całe przepiórcze. Przepiórcze podobno mniej uczula, więc lepsze na początek. Najpierw przez tydzień co drugi dzień a jak nic się nie dzieje to codziennie.
    • monika_staszewska Re: Żelazo - zalecenia pediatry 25.11.10, 16:51
      Zaraz, zaraz, to są pierwsze badaniakrwi Młodzieńca, czy może mial juz kiedyś robione? Jeśli były tobardzo prosze napisać kiedy i jak wypadły :)
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • jul-kaa Re: Żelazo - zalecenia pediatry 25.11.10, 22:59
        Jaś miał robione badania kiedy miał miesiąc i kiedy miał 2.

        Wyniki miesięczniaka:

        HGB - 11,8 g/dl
        MCV - 94,1 fl
        MCH - 33,1 pg

        I dwumiesięczniaka:

        Żelazo - 66 µg/dl
        Ferrytyna - 129 ng/ml (!!!!!)
        RDW - 14,1%
        HGB - 11,3 g/dl
        MCV - 87,1 fl
        MCH - 30,4 pg

        Pani Moniko, podaję Jasiowi mięso, kaszę jaglaną, suszone morele, zielną pietruszkę, brokuły (nie zjada tego wiele, ale zawsze to coś...). Podawać jeszcze to żelazo czy niekoniecznie? Ferrytyna strasznie spadła :(

        W linku podanym przez basię czytam: "If your baby is younger than a year (and you are not weaning), make sure that you always nurse before offering solids. Babies who start solids early, and babies who eat a lot of solids tend to wean earlier." Moja lekarka każe zawsze karmić w sporym odstępie od kp. To kiepska rada, prawda?
        I jak jest lepiej (dla długiego kp) - starać się podać dziecku jak najwięcej za jednym razem, czy proponować dziecku nowe jedzonka kilka razy dziennie ale po trochu (tak robię teraz)?
        • monika_staszewska Re: Żelazo - zalecenia pediatry 29.11.10, 17:19
          Hmmm, czyli nie wiemy kiedy był dołek i jaki, a zatem nie wiemy czy może teraz właśnie nie przyszedł z opóźnieniem, albo był i Młodzian sam z niego wychodzi. Hemoglobina niewątpliwie jest całkiem elegancka, reszta mniej. Ale jak wspomniałam nie wiemy czy to jest wychodzenie z dołka i jakiego czy dołek opóźniony właśnie.
          Aż mnie korci żeby rozważyć powtórkę badań po jakiś 6 tygodniach od ostatnich i dopiero wówczas decydowanie czy podejmować jakieś radykalne kroki.
          Na razie niewątpliwie pierś razem z innościami niech się pojawia i oczywiście lepiej częściej małe ilości (niż rzadko i dużo) skoro Dziecku tak odpowiada.
          pozdrawiam serdecznie :)
          monika staszewska
          Hmmm, czyli nie wiemy kiedy był dołek i jaki, a zatem nie wiemy czy może teraz właśnie nie przyszedł z opóźnieniem, albo był i Młodzian sam z niego wychodzi. Hemoglobina niewątpliwie jest całkiem elegancka, reszta mniej. Ale jak wspomniałam nie wiemy czy to jest wychodzenie z dołka i jakiego czy dołek opóźniony właśnie.
          Aż mnie korci żeby rozważyć powtórkę badań po jakiś 6 tygodniach od ostatnich i dopiero wówczas decydowanie czy podejmować jakieś radykalne kroki.
          Na razie niewątpliwie pierś razem z innościami niech się pojawia i oczywiście lepiej częściej małe ilości (niż rzadko i dużo) skoro Dziecku tak odpowiada.
          pozdrawiam :)
          monika staszewska
          Hmmm, czyli nie wiemy kiedy był dołek i jaki, a zatem nie wiemy czy może teraz właśnie nie przyszedł z opóźnieniem, albo był i Młodzian sam z niego wychodzi. Hemoglobina niewątpliwie jest całkiem elegancka, reszta mniej. Ale jak wspomniałam nie wiemy czy to jest wychodzenie z dołka i jakiego czy dołek opóźniony właśnie.
          Aż mnie korci żeby rozważyć powtórkę badań po jakiś 6 tygodniach od ostatnich i dopiero wówczas decydowanie czy podejmować jakieś radykalne kroki.
          Na razie niewątpliwie pierś razem z innościami niech się pojawia i oczywiście lepiej częściej małe ilości (niż rzadko i dużo) skoro Dziecku tak odpowiada.
          pozdrawiam :)
          monika staszewska
    • basiak36 Re: Żelazo - zalecenia pediatry 25.11.10, 20:04
      Z tego co tu pisza:
      www.kellymom.com/nutrition/vitamins/iron.html#lowiron
      Miedzy 6 a 12 mcem norma HB to 10.5-14, czyli ok, a Ferritin minimum to 15, a srednia to 30 (mikrogramow na litr).

      Ja stosowalam sie do tej rozpiski
      www.kellymom.com/nutrition/solids/solids-how.html
      i w wieku 7.5 mcy moja coreczka dostawala jedzonka raz na kilka dni, metoda BLW czyli prawie nic nie jadla. Z czasem zaczela ladnie jesc, sama.
    • joln jak czesto zoltko? 25.11.10, 20:45
      przepraszam, ze sie podpinam pod Twoj watek, ale piszecie tu o zoltku. Tez go przemycam w owocach, bo corka zup nie chce jesc, owoce nawet, nawet.
      Jak czesto moge dawac to zoltko, bo chyba nie codzien??
      • matka_karmiaca Re: jak czesto zoltko? 25.11.10, 21:03
        Pół żółtka co drugi dzień w 7-9 miesiącu, od 10. pół żółtka codziennie, od 11 całe jajko 3-4 razy w tygodniu.
    • mama_kaspra Re: Żelazo - zalecenia pediatry 26.11.10, 09:11
      Jul-kaa, nie wiem jak dobre lub zle sa te wyniki krwi, ale 100g miesa to dorosla porcja przeciez! A wmuszanie w dziecko jedzenia na pewno nie jest dobra strategia na dluzsza mete.
      Kasp jest na piersi + BLW od poczatku, teraz ma prawie 15 miesiecy i watpie, zeby kiedykolwiek zjadl na raz porcje 150ml. Zdaje sie byc zdrowy :).
      Najlepszym zrodlem zelaza jest czerwone mieso, i to w towarzystwie witaminy C. Zelazo nie w zwiazkach hemowych (czyli np. ze zrodel roslinnych) wchlania sie gorzej.
      Wazne - rozdrobnienie miesa na pyl ma bardzo pozytywny wplyw na wchlanianie. Oczywiscie nie oznacza to zupki jako jedynej opcji. Kiedy Kasp byl taki mlody jak Twoj synek, robilam mu paszteciki: przepuszczalam przez maszynke pieczec wolowa lub jagnieca, dodawalam troche wody, troche oliwy, troche soku z cytryny, troche pelnoziarnistej maki ryzowej, przyprawy do smaku (slodka papryka, kmin rzymski), formowalam paluszki i pieklam. Bardzo lubil. Na popitke swiezy sok pomaranczowy (wit. C).
      Teraz mi sie nie chce, a Kasp najbardziej lubi sos bolonski...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja