Ciekawy artykuł o mleku

24.11.10, 23:07
Świetna stronka i ciekawy artykuł na temat mleka. Pomyślałam, że może to kogoś zainteresować i przekonać do "cycowania". Ja karmię swoją córeczkę już ponad rok. A w trudnych chwilach, kryzysach laktacyjnych pomagały dziewczyny z tego forum. Jeszcze raz "WIELKIE DZIĘKI".

dziecisawazne.pl/10-powodow-dlaczego-nie-warto-pic-mleka/
    • matka_karmiaca Re: Ciekawy artykuł o mleku 25.11.10, 10:31
      Ten artykuł jest tak pełen szkodliwych bzdur i naigrywania się w żywe oczy z inteligencji czytelnika, że zaiste, słowo "ciekawy" dobrze go opisuje.

      Po pierwsze nie namówi nikogo do cycowania, bo
      a) na tym forum są tylko takie już namówione
      b) takim nienamówionym należałoby porównać mleko ludzkie z modyfikowanym, bo taka jest alternatywa dla karmienia piersią.

      Zarzuty do konkretnych punktów artykułu:
      ad. 1,2 - "za dużo tego, za mało tamtego" - dlatego niemowlętom podajemy mleko modyfikowane, a nie świeże krowie. Natomiast po rozszerzeniu diety argument ten traci jakąkolwiek moc.
      ad. 3 - spekulacja i brak dowodów, że ma to związek akurat z mlekiem. Akurat zdaje się, że dawniej ludzie jedli jeszcze więcej nabiału.
      ad. 5 - "Mleko krowie spożywane przez dorosłego człowieka powoduje m.in. letargiczność i ospałość", "Mleko [...] daje poczucie bezpieczeństwa, zakorzenienia w sensie duchowym." - Detektor Bzdetu rozdzwonił mi się wszystkimi dzwonkami. A spożywanie korzeni roślin to dopiero daje poczucie zakorzenienia, nie?
      ad. 6 - nie TRACI, tylko ZMNIEJSZA MU SIĘ
      ad. 7 - rozumiem, że autor nie słyszał np. o kociętach z powodzeniem podrzucanych szczennym sukom albo o tygryskach wykarmionych w ogrodach zoologicznych przez matki zastępcze?
      ad. 8 - jest szkodliwe, gdyż...?
      ad. 9 - i co z tego, że jest alergenem? To nie jest przeszkoda dla kogoś, kto alergii nie ma.
      ad. 10 - z faktu, że x jest zdrowsze od y nie wynika, że y nie należy jeść.
      • mami.nka Re: Ciekawy artykuł o mleku 25.11.10, 11:16

        matka_karmiaca napisała:

        >
        > Zarzuty do konkretnych punktów artykułu:
        > ad. 1,2 - "za dużo tego, za mało tamtego" - dlatego niemowlętom podajemy mleko
        > modyfikowane, a nie świeże krowie. Natomiast po rozszerzeniu diety argument ten
        > traci jakąkolwiek moc.

        No przecież mleko modyfikowane to nic innego jak modyfikacja mleka krowiego. A po rozszerzeniu diety, tzn. po 6 miesiącu (dla dzieci karmionych piersią) argument ten absolutnie nie traci mocy, ponieważ chyba 6 miesięcznemu dziecku nie podasz mleka krowiego?? Zalecane jest, aby podawać po 3 roku życia.

        > ad. 3 - spekulacja i brak dowodów, że ma to związek akurat z mlekiem. Akurat zd
        > aje się, że dawniej ludzie jedli jeszcze więcej nabiału.

        No, ale chyba niemowlęta karmione mlekiem modyfikowanym jednak szybciej rosną, przybierają na wadze. Nie wiem, czy ludzie jedli dawniej więcej nabiału, dla mnie to są spekulacje i brak dowodów. Ale tak, to, że dzisiaj ludzie są bardziej otyli i to nie dlatego, że piją mleko, ale między innymi, jak pisze autor. Na to wpływ ma wiele czynników, ale spożycie białka również, a białko nie znajduje się tylko w mleku, zdaje mi się...

        > ad. 5 - "Mleko krowie spożywane przez dorosłego człowieka powoduje m.in. letarg
        > iczność i ospałość", "Mleko [...] daje poczucie bezpieczeństwa, zakorzenienia w
        > sensie duchowym." - Detektor Bzdetu rozdzwonił mi się wszystkimi dzwonkami. A
        > spożywanie korzeni roślin to dopiero daje poczucie zakorzenienia, nie?

        Haha, chyba nie, ale co do argumentu o ospałości to tak, to się zgadza. Ja mam nietolerancje laktozy i tak się składa, że znam te objawy bardzo dobrze. No chyba o tym poczuciu bezpieczeństwa nie będziemy dyskutować.

        > ad. 7 - rozumiem, że autor nie słyszał np. o kociętach z powodzeniem podrzucany
        > ch szczennym sukom albo o tygryskach wykarmionych w ogrodach zoologicznych prze
        > z matki zastępcze?

        Nie no przesada z tymi sukami szczennymi. To nie jest argument kontra. Autor napisał, że jest to naturalnie przestrzegane, nie będzie przywoływał sporadycznych przypadków kociąt, a tygryski w zoo jeżeli są karmione przez matki zastępcze, to chyba jednak tego samego gatunku. U ludzi tendencją jest podawanie mleka innych ssaków, tego chyba nie zaprzeczysz.

        > ad. 8 - jest szkodliwe, gdyż...?

        ...jest wysokoprzetworzone, masz odpowiedź w nagłówku i to już chyba wystarczy.

        > ad. 9 - i co z tego, że jest alergenem? To nie jest przeszkoda dla kogoś, kto a
        > lergii nie ma.

        No tak, dla kogoś, kto nie ma alergii, to nie jest argument, lubi to pije.

        > ad. 10 - z faktu, że x jest zdrowsze od y nie wynika, że y nie należy jeść.

        Nie, nie wynika, ale wynika, że można skomplementować i to nawet z korzyścią, bo x jest po prostu zdrowsze, chyba jak ktoś ma do wyboru, to raczej wybierze to zdrowsze.


        Moje zdanie jest takie: artykuł, fakt, nie powala na kolana, nie namawia również do cycania, ale dla nie wtajemniczonych pokazuje pewne różnice i mówi konkretnie, dlaczego teraz coraz więcej jest na niekorzyść mleka. Kiedyś nikt się tym nie zajmował, nie badał pewnych zależności, nie wiedział, dlaczego tak źle się czuję po wypiciu ciepłego mleka w szkole i nie chcę go pic, ani jeść płatków i mam problemy z żołądkiem, no przecież mleko jest takie zdrowe! Jak ktoś lubi mleko, to niech pije na zdrowie, dzieciom do lat 3 nie powinno się podawać a dla niemowląt najlepsze jest mleko kobiece i to wynika również z natury: każdy ssak powinien pic mleko swojej matki. Tak to stworzyła natura.
        • mrs.t Re: Ciekawy artykuł o mleku 25.11.10, 12:56
          > dasz mleka krowiego?? Zalecane jest, aby podawać po 3 roku życia.

          w polsce to chyba do 18stki sie zaleca podawanie modyfikowanego.
          w pozostalych krajach - rzadko ma to miejsce. mleko krowie wprwadza sie jako element diety ( najpier do gotowania, do potraw) a po roku jako napoj.


          akurat artykul nie ma wiele wspolnego jak dla mnie ani z forum karmienie piersia ani z dieta malego dziecka ( tak jak piramidy zywnosci, nie sa generalnei skierowane do potrzeb dzieci)
          - aczkolwiek generalnie fajnie by bylo jakby mit mleka dobrego na wszystko (Pij mleko - bedziesz wielki) padl, mkleko tyle dobrego nie przynosi jakby sie komus wydawalo.
          i raczej zdrowsze bylo by wychodzenia z zalozenia ze 'jem bo lubie' a nie jem bo mleko krowie przynosi super korzysci,.
          swego czasu na forum RB linkowalam pare art w temacie
          forum.gazeta.pl/forum/w,97998,113035966,113035966,brrr_straszna_historia_mleko_cichy_morderca_.html
    • pannapucia Re: Ciekawy artykuł o mleku 25.11.10, 21:17
      Moim zdaniem ten artykuł jak najbardziej przekonuje do karmienia piersią. Mleko modyfikowane to przecież mleko krowie, które ma naśladować skład mleka kobiecego. Gdyby jakaś mama zastanawiała się, czy karmić mlekiem sztucznym (krowim-modyfikowanym) czy piersią, możliwe jest, że po przeczytaniu takiego artykułu, miałaby kilka argumentów "za" mlekiem kobiecym. Może artykuł nie jest z naukowej półki, jest napisany prostym językiem, ale mnie przekonują te argumenty. Gdyby się więcej mówiło o szkodliwości mleka krowiego, być może więcej mam karmiłoby piersią, być może w szpitalach położne bardziej by pomagały, uczyły jak przystawiać do piersi, zachęcały do karmienia piersią. A w naszych szpitalach niestety dość często można usłyszeć " nie najada się, trzeba dać sztuczne". Przykre.
    • molly_bloom Re: Ciekawy artykuł o mleku 25.11.10, 22:39
      Pomieszanie z poplątaniem w tym artykule. Mleko modyfikowane nie ma takiej samej ilości białka i węglowodanów co zwykłe krowie, bo jest MODYFIKOWANE. Ma dodane też różne inne fikuśnie nazywające się rzeczy po to, żeby jego skład był możliwie najbardziej zbliżony do kobiecego (to wszystko są oczywiście sztucznie uzyskane, gorzej przyswajalne zamienniki i nijak nie umywają się do kobiecego pokarmu). Ten argument jednak w przypadku niemowląt raczej odpada (chyba, że ktoś faktycznie karmi dziecko mlekiem krowim), a w przypadku dorosłych, którzy czerpią składniki odżywcze w różnych źródeł, nie tylko mleka, odpada zupełnie.
      A co do szkodliwości spożywania mleka krowiego czy koziego przez dorosłych, to są różne zdania. Teraz zaczyna się moda na niepicie mleka, ciekawa jestem jak to będzie za 20 lat. Podobnie było z masłem i margaryną. Myślę, że trochę zdrowego rozsądku nie zawadzi.
      Ja jestem wyrodna matką ;) i gotuję mojemu niespełna dwuletniemu, nadal karmionemu piersią dziecku budyń i kaszę na zwykłym krowim mleku, nie codziennie oczywiście, ale czasem gotuję. Modyfikowanego nie dawałam za to wcale.
    • basiak36 Re: Ciekawy artykuł o mleku 26.11.10, 00:02
      No ja mysle ze niejedna osoba ktora udalaby sie na farme mleczarska i zobaczyla jak wyglada zabieranie krowom ich mleka dla nas, w ogromnych ilosciach, przestalaby pic to mleko:)

      Co do modyfikowanego, jeden z problemow to wlasnie za duza ilosc bialka. Naszego pokarmu nie da sie podrobic, mozna wyprodukowac sztucznie substytuty, ale nie to co produkuje nasz organizm.
Pełna wersja