czy to jest jeszcze kryzys laktacyjny???

27.11.10, 17:34
Witam,

Jaga ma prawie 4 tygodnie i od wtorku budzi się około co godzinę na cyca, na którym wisi też około godziny (ssie raczej przez większość tego czasu, sama puszcza pierś i zasypia). Karmię na żądanie. Początkowo myślałam, że to kryzys, ale to już prawie tydzień, a ja nie mam już siły... Wcale nie śpię! Fakt, że wybudza ją mokra pielucha (nawet w pampersie wyczuje siku skubana i wtedy ryk i męczą ją kolki-stosujemy sab simplex), ale wtedy też po zmianie pieluszki cycka długo i szybko potem się budzi. Czy z moim pokarmem jest coś nie tak?!

Do wtorku mała spała 2-3 h ciągiem, cycanie około 1h.

Nie używamy smoka, ani butelek. Nie ściągałam do tej pory pokarmu, więc nie wiem jak wygląda produkcja ;-).

Czy ten stan wzmożonego cycania kiedyś minie, czy przy następnym kryzysie będzie się budzić co 30 min? ;-).

Pomocy, bo nie chcę dać butli z mieszanką!
    • matka_karmiaca Re: czy to jest jeszcze kryzys laktacyjny??? 27.11.10, 20:20
      Wszystko w normie i kiedyś minie :)
      • mrs.t Re: czy to jest jeszcze kryzys laktacyjny??? 27.11.10, 20:36

        > Wszystko w normie i kiedyś minie :)

        pomysl sobie, dla ciebie tydzien - to tydzien
        dla malej, to jedna czwarta jej zzycia.
        DLUUUUGI CZAS
        Tobie sie pewnie tez dluzy

        ale na zmiany trzeba cierpliwie czekac.
        jak przestaniesz sie niecierpliwic- nadejda szybciej niz myslisz :)

        trzymaj sie!
    • justkawb Re: czy to jest jeszcze kryzys laktacyjny??? 27.11.10, 20:59
      Nie martw sie, wszystko jest ok. To tylko pewna faza, minie.

      Na brak snu polecam karmienie na lezaco, mozesz wtedy spokojnie drzemac, jak corka sie karmi.

      Twoj pokarm jest najlepszy, wszystko z nim jest ok.

      Sciaganie pokarmu ma sie nijak do produkcji, wiec tym sie nie sugeruj.
      • anka_1234567 Re: czy to jest jeszcze kryzys laktacyjny??? 27.11.10, 21:26
        Wszystko w normie, mój tak szalał od 3 do 7 tygodnia, co nie znaczy, że tak długo to będzie trwało u Ciebie :) :P a później się unormował. Dobrą radą jest karmienie na leżąco, ja tak robiłam i dzięki tym drzemkom jako tako funkcjonowałam. Także powodzenia i nie łam się, z pokarmem jest ok, nie wierz jeżeli ktoś twierdzi że jest inaczej!!!
    • katriel Re: czy to jest jeszcze kryzys laktacyjny??? 27.11.10, 21:48
      Jeśli budzi się co godzinę i ssie przez godzinę, to znaczy, że ssie cały czas, czyli
      gorzej już nie będzie. ;)
      No chyba, że miałaś na myśli, że ssie godzinę, potem godzinę śpi i znowu się
      budzi? Ale to by znaczyło, że budzi się co dwie godziny. A to wcale nie tak często...
      • agrafa83 Re: czy to jest jeszcze kryzys laktacyjny??? 28.11.10, 13:57
        Ssie godzinę, potem godzina snu i znowu cyc, a najlepsze jest to, że śpi na dobę około 10h (wczoraj liczyłam), a reszta to cyc, przewijanie i płacz-najgorszy wieczorem/w nocy (jak zacznie o 18, to zasypia koło 2 nad ranem...w międzyczasie oczywiście wciąga między płaczem trochę cyca, przewijamy ją, tulimy i raczej nic nie pomaga...).
        • justkawb Re: czy to jest jeszcze kryzys laktacyjny??? 28.11.10, 14:35
          Wieczorne placze to czeste zachowanie noworodkow i malych niemowlat. Trzeba odreagowac sensacje dnia. Snem sie nie przejmuj. Takie maluchy nie czytaja poradnikow dla rodzicow i nie wiedza, ze maja spac 16 godzin na dobe ;) Poza tym, pewnie jesli przyjrzysz sie, to podczas karmienia, mala na pewno troche podsypia i je drzemiac. I tak ma byc. Rozumiem, ze jest Ci trudno i ze jestes zmeczona, ale to normalne koleje macierzynstwa (zwlaszcza wczesnego). Bedzie lepiej.

          Wiem, ze w Polsce wszelkie dolegliwosci niemowlat kp zwala sie ne mleko matki, ale czesto jest to zupelnie niepodparte faktami. Twoje mleko jest najlepsze.
          • aajjaa Re: czy to jest jeszcze kryzys laktacyjny??? 28.11.10, 14:56
            Dodam tylko jeszcze do wpisow przedmowczyn, ze nawet sie nie obejrzysz, jak zaczniesz sie zastanawiac "dlaczego tak krotko je" - czy w 5 minut sie najada???? ;)
            Te pierwsze tygodnie moga byc trudniejsze, pierwsze 3 miesiace to bywaja tez kolki, ale dziecko naprawde w koncu nauczy sie najadac i szybciej i rzadziej, wejdzie w jakis rytm dzienno/nocny spania i czuwania.
            • agrafa83 Re: czy to jest jeszcze kryzys laktacyjny??? 28.11.10, 17:13
              Wielkie dzięki za wsparcie.

              Człowiek się naczyta poradników i potem się co chwilę martwi, że za mało, za dużo, itd ;-).

              Jakoś to przetrwamy, ale już jej powiedziałam, że za to poświęcenie, to niech chociaż prawnikiem zostanie ;-).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja