joaska7
28.11.10, 16:13
Jak niektórym wiadomo moja 4 miesięczna córka nie bardzo ostatnio ma czas na jedzenie. W związku z tym od paru dni zrobił się taki dziwny rytm, że córka je tylko przed drzemkami i od razu zasypia, łącząc sobie jedno z drugim. Je dużo rzadziej w związku z tym (co 2,5 - 3 godz.), nie domagając się pomiędzy. Właściwie przed drzemką też się nie domaga w taki klasyczny sposób, tylko albo zaczyna marudzić, albo od razu płacze. Zresztą ja za radą pani Moniki czekam aż dziecię będzie się domagało w sposób ewidentny. I to mam wrażenie następuje tylko przed drzemką. No i w sumie co się czepiać może. Tylko, że zaczęłam się zastanawiać, czy to dobrze, bo np. jak ja jej będę wprowadzała nowości przez sen? Do tego moja mama twierdzi, że to moja wina bo nauczyłam ją zasypiać przy piersi. Może ja coś robię nie tak, może powinnam ją usypiać w inny sposób, wtedy jedzenia domagałaby się nie do spania. I druga sprawa, może źle postępowałam i postępuję proponując obie piersi (tylko wcześniej tak robiłam zawsze, a to przy których usypiała traktowałam jako jedno z karmień - nawet jak ssała nieodżywczo podawałam drugą pierś) może to jest błędem. Proszę doradźcie mi. Co zrobić, żeby dziecko jadło dla jedzenia i ewentualne ssało sobie do spania?