zoe7
12.04.04, 23:04
Dziewczyny, chciałabym jeszcze raz poruszyć kwestię kapturków. Czemu są tak
napiętnowane??? (Chociaż słyszałam też bardzo pozytywne opinie dziewczyn,
których maluchy potrafiły ssać TYLKO przez kapturek - tak jak u mnie).
Pawełek przez 2 miesiące jadł tylko odciągane mleko, była to dla mnie
prawdziwa męka, marzyłam, żeby móc normalnie karmić... I jakoś tak się
stało,że zaakceptował kapturek. Ma teraz 3,5 miesiąca, wspaniale przybiera na
wadze (jest wcześniakiem z waga urodzeniową 1820g, teraz ma 5500g :)).
Chciałabym jednak zrezygnować, zawsze to jakis kłopot, obawiam się tez
zaburzen laktacji, które rzekomo kapturki powodują.... Jakie macie
doświadczenia w tym temacie? Jak oduczyć Młodego ssania przez kapturek? A
może nie warto?
Pozdrawiam
T.