trzepunka
04.12.10, 16:02
Taka mnie dziś naszła refleksja. Ostatnio w moim otoczeniu rodziło się sporo dzieci, włączając w to moje. I tak po rozmowach z mamami okazało się że tylko ja jedna JEDYNA karmię piersią. Dzieci znajomych i starsze i młodsze, wszystkie na butlach. Butle wprowadzane góra w drugim tygodniu życia dziecka. I każda mama się tłumaczy, bo pokarmu mało, bo go nie przybywało, bo niewartościowy, bo laktator mało wyciągał, więc dziecko na pewno się nie najadało...Ręce opadają. Najgorsze że każda z nich się zarzeka że chciała karmić, że nie wyobrażała sobie przed porodem że nie będzie karmić... Jak to może być, że w dobie telefonów, rozbudowanej na każdy temat prasy kobiecej, internetu (!) nie szukały porady, pomocy?? Dlaczego jedynym ratunkiem dla nich była butla i MM? dlaczego słuchają matek, babć i ciotek dobra rada a nie własnej kobiecej, matczynej intuicji?? Dlaczego te matki i babcie wypowiadają na głos swoje mądrości, podczas gdy okazuje się, że same nie karmiły, bądź karmiły tydzień??
Czemu skoro tym matkom tak zależało nie walczyły o te karmienie?? Wiem, że u nas w szpitalach i ogólnie wiedza na temat karmienia jest znikoma. Ale zawsze wydawało mi się, że jak komuś naprawdę na czymś zależy to walczy o to z całych sił-tym bardziej jeżeli chodzi o nasze dziecko i jeżeli chcemy dla niego wszystkiego co najlepsze!!!
Żeby nie było-sama miałam problemy z karmieniem i walczyłam o nie, karmię piąty miesiąc, moje dziecko nigdy nie piło innego mleczka niż to wyprodukowane przeze mnie, mam z tego ogromną satysfakcję. Dlatego właśnie, że mimo trudności mi się udało, walczyłam i wygrałam! A może po prostu mi zależało bardziej niż innym, może te które tak szybko rezygnują nie są wystarczająco zdeterminowane?? Nie mówię tu o matkach, które nie karmią z powodów niezależnych od nich. I wiem, że jest wiele które walczą nadal, świadczy o tym frekwencja na forum :) Ale czemu te, które rzekomo nie wyobrażały sobie innego karmienia poza naturalnym, po góra 2 tygodniach karmienia wprowadzają MM? Zero woli walki, lenistwo, wygoda?? Jakie jest wasze zdanie??