Nietypowe pytanie

06.12.10, 12:46
podczas kp pierwszej córki seks był ostatnia rzecz na jaka mialam ochote, poza suchoscia pochwy, ktorej mozna latwo zaradzic, problemem nr 1 byl moj absolutny brak zainteresowania tym obszarem zycia. Zwiazek ucierpial lekko, bo mam madrego i dojrzalego faceta. Teraz, po urodzeniu drugiej corki dawna namietna titer wrocila i na sie dobrze! |Po pierwsze ochote mam, mimo zmeczenia przeogromna, gdyby nie dwojka owocow naszej milosci, ktora trzeba sie zajmowac 18-20 h na dobe, ciagalabym tego biedaka do sypialni w kazdej mozliwej chwili! Po drugie zadnej suchosci pochwy po odczekaniu (nielatwym) zalecanych 6 tyg od porodu nie stwierdzilam. Wiem, ze za obnizone libido karmiacych odpowiada gl prolaktyna, czyzby wiec tym razem bylo jej mniej? Czy moze jeszcze jest jej mniej, a dziala silniej oksytocyna?
    • gochalek82 Re: Nietypowe pytanie 06.12.10, 13:18
      Ciesz się i korzystaj ;) Mam nadzieję, że po następnym dziecku będę mieć tak jak ty :D Na razie coraz lepiej, ale to wciąż tylko ok 50% tego co było
    • lacitadelle Re: Nietypowe pytanie 06.12.10, 14:13
      > ierdzilam. Wiem, ze za obnizone libido karmiacych odpowiada gl prolaktyna, czyz
      > by wiec tym razem bylo jej mniej? Czy moze jeszcze jest jej mniej, a dziala sil
      > niej oksytocyna?

      Obawiam się, że odpowiedź na to pytanie nie jest aż tak prosta i zależy to od kilku co najmniej czynników, nie tylko hormonalnych. Raz, że mogą się zmieniać ilości poszczególnych hormonów, dwa że osobnicza wrażliwość na nie może się zmieniać w czasie. Tak samo libido w ciąży i powrót miesiączki w czasie karmienia to kwestie zupełnie nieprzewidywalne.

      U mnie po pierwszym porodzie libido nic się nie zmieniło (a karmię już 2,5 roku), mam nadzieję, że po drugim będzie podobnie :)
    • monika_staszewska Re: Nietypowe pytanie 06.12.10, 14:47
      Ja się od dosyć dawna zastanawiam o co może chodzić, bo nie jest tak, że wszystkie Kobiety udanie karmiące mają kłopoty z suchością i chęciami. Żeby było ciekawiej bywa tak jak u Pani, że przy jednym Dziecku jest jakoś, a przy kolejnym zupełnie inaczej. Nie mówiąc już o tym, ze bywa i tak, ż przy kilkorgu Dzieciach jest jakoś i wydaje się, że ta kobieta tam ma, a tu nagle niespodzianka i przy kolejnym jest zupełnie inaczej. Mam niejasne wrażenie, że samo tłumaczenie hormonami to za mało. Myślę, że tu może być mnóstwo czynników mających mniejsze lub większe znaczenie. I nie chodzi mi tylko o tryb życia czy dietę, ale i o zmęczenie, nastawienie, relacje w Rodzinie, tudzież akceptację konkretnej sytuacji, mniejszą lub większą aktualną wytrzymałość, stan ducha itd.. I zapewne wiele innych łatwiejszych lub trudniejszych do określenia czynników.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • titerlitury Re: Nietypowe pytanie 10.12.10, 14:10
        Z pewnością stres teraz i stres po pierwszym porodzie jest kompletnie nieporównywalny. Starsza córka urodziła sie w zamartwicy, potem była jeszcze troche hospitalizowana, karmienie piersią szło mi opornie. Teraz jestem zrelaksowana, pewna siebie. To z pewnością też ma niebagatelne znaczenie.
    • aajjaa Re: Nietypowe pytanie 06.12.10, 18:10
      Wlasnie.. i ja mialam o cos podobnego pytac :D. Po pierwszym suchosc straszna przez pol roku, wiec szykujac sie na drugie zrobilam zapas nawilzaczy ;) - a tu sie okazalo, ze przy drugim od poczatku zadnej suchosci nie ma :D
Pełna wersja