P. Monika Staszewska w TVN - link

07.12.10, 22:58
Podaję osobno, bo pewnie nie wszyscy zauważą w wątku "Między kuchnia a salonem"
mks.plejada.pl/41232,dieta-karmiacej-mamy,aktualnosc.html
:-)
    • mruwa9 Re: P. Monika Staszewska w TVN - link 07.12.10, 23:49
      Bosz..ta gospodyni programu to gwiazda, jakich malo...zenujace bylo sluchanie jej komentarzy i tekstow... Co to za jedna, BTW? Makabra...
      • terpuka Re: P. Monika Staszewska w TVN - link 08.12.10, 10:04
        fajnie, że wstawiłaś link z takim opisem, chętnie obejrzałam:)
        a na między kuchnią a salonem nie zwróciłam uwagi
    • titerlitury Re: P. Monika Staszewska w TVN - link 08.12.10, 11:43
      ale w komentarzach takie glosy: Piszę odnośnie wczorajszej rozmowy, na która bardzo czekałam, gdyż sama jestem mamą trzymiesięcznego maluszka i kilka razy przez moją dietę całą noc płakał.Myślałam, że dowiem się przydatnych wskazówek, niestety bardzo się zawiodłam..."Ekspert" twierdząc, że to nie zawsze dieta matki wpływa na samopoczucie malucha ale to co on sam zje...miesięczne dziecko jedzące samo to temat na program "nie do wiary", nie wiem skąd bierzecie takie mądre głowy.Prowadząca, która podobno urodziła dziecko a nie wie czym się różni kolka jelitowa od nietolerancji laktozy, matki twierdzące, że jedzą wszystko, może chodziło o produkty ale nie o potrawy, bo nie wierze, że od początku pizza, cielęcina na ostro, kurczak curry czy sushi nie ma wpływu na nierozwinięty przewód pokarmowy dzieciątka. Podsumowując liczyłam na mądrą rozmowe a wyszedł beznadziejny bełkot, już wiem, że nie obejrze żadnego odcinka i myślę, że nie jestem jedyna.
      • titerlitury Re: P. Monika Staszewska w TVN - link 08.12.10, 11:46
        i w ogole polecam komentarze, gros piszacych matek wyraza rozczarowanie, bo spodziewaly sie listy zakazow... nic sie nie zmienia, ciemnota rozpowrzechniana przez nieddouczonych ma sie swietnie
        • kaeira Re: P. Monika Staszewska w TVN - link 08.12.10, 12:52
          Taaa.
          Na przykład taki wpis. :

          Karmiaca mama (1)
          07.12.2010 15:16
          ~Ania Starogard
          Witam a ja się nie zgodzę z Panią położną która mówiła co matka karmiąca moze jesć! Na pewno nie może jest cytrusów,bo to szkodzi.cytrusy zawieraja kwas,a to szkodzi takiemu małemu dziecku. [...]

          No opad szczęki. Jak ktoś sądzi, że "kwas" przechodzi przez mleko matki, to o czym tu gadać.
          Niestety, prawda jest taka, że na forum KP to udziela się chyba intelektualna elyta matek tego kraju... ;-)

          A poza tym w ilu postach przewija się wątek - "jak to, przecież mi położna mówiła, lekarz mówił, dali listę w szpitalu..." i takie są oczywiście fakty, ogromna większość personelu medycznego wierzy w dietę matki.

          Ja też tym razem po przeprowadzce zaliczyłam w nowej przychodni lekarkę, która zdiagnozowała "wzdęty brzuszek" u miesięczniaka i zaleciła "odstawienie nabiału". Nie zrobiła na niej wrażenia, że powiedziałam jej, że dziecko nie miewa absolutnie żadnych wzdęć, bóli, kolek, wysypek ani objawów kupkowych.
          [ta sama lekarka podejrzewała również napięcie mięśniowe (skierowanie do neurologa) oraz "może nawet zapalenie płuc" bo dziecko "kaszlnęło" (skierowanie na badanie krwi, "a może trafi do szpitala"...)]. Przepisałam się gdzie indziej, i po 4 dniach za pomocą wizyty w nowej przychodni miałam zdrowiutkie dziecko bez żadnych zastrzeżeń. Ale niestety, to właśnie był typowy lekarz w tym kraju....

          W każdym razie, widzę teraz, że tak naprawdę p. Monika powinna powiedzieć coś a la "owszem, wiele osób/lekarzy/położnych tak uważa, ale najnowsze badania wskazują"...
          Zresztą większość pisze, że była na diecie - to jak uwierzy p. Monice to będzie się czuła głupio, nie będzie miała poczucia zasługi, że sobie dla dobra dziecka odmawiała, będzie miała niepokój, że ma lekarzy nie znających się na rzeczy.... - człowiek takie rzeczy od siebie odrzuca, robi się kobitom dysonans poznawczy.
        • anetdar Re: P. Monika Staszewska w TVN - link 08.12.10, 20:04
          Ja podziwiam p. Monikę za ten spokój i konsekwentne propagowanie kp i rozwiewanie mitów. Ciemnota ludzi jest powalająca i mam wrażenie,że niektóre kobiety to by najchętniej matki cierpiętnice z siebie zrobiły a tu proszę ekspert im zezwala na jedzenie i myślenie:)
    • molly_bloom Re: P. Monika Staszewska w TVN - link 08.12.10, 14:03
      no tak :)
      to ja napiszę tylko, że p.Monika cudnie wygląda
      jak młoda dziewczyna, a nie jak przyszła babcia:)
      • kinga700 Re: P. Monika Staszewska w TVN - link 08.12.10, 19:27
        No wlasnie! Klasa-kobietka. Zawsze duzy mam szacunek dla p.Staszewskiej. Propagowanie karmienia piersia jest orka na ugorze w dzisiejszych czasach, a ona nie zniecheca sie. Pani Moniko, jesli Pani to czyta: ogromne slowa uznania. Ale co tam! Pani pewnie nie dla uznania to robi.
      • terpuka Re: P. Monika Staszewska w TVN - link 09.12.10, 13:47
        dokładnie to samo sobie pomyślałam:)
    • glabdzia Gratulacje Pani Moniko! 08.12.10, 14:22
      Przede wszystkim za to, że zdołała Pani cokolwiek powiedzieć, co przy wczorajszej prowadzącej jet niezłym wyczynem.
      Zachwyciła mnie Pani klasą oraz świetnym całkiem "niebabciowym" wyglądem.
      • only_margorzata Re: Gratulacje Pani Moniko! 08.12.10, 17:49
        i ja tam bylam ( z rudzielcem) :) i milo mi było zobaczyć Panią Monike:)
        rozmowa krotka i wiadomo, że z racji formuly programu raczej poruszajaca temat ledwo po wierzchu, ale dobrze ze sie w ogole mowi o tym, bo poglady takie jak w komentarzach pokutuja, i czasem sie az dziwie, ze dorosli, swiatli ludzie opowiadaja podobne bzdury!
        Mnie nawet kolezanki w moim wieku - z wyksztalceniem medycznym- lapaly za reke jak pilam sok pomaranczowy - a ostatnio dietetyczka sie dziwila jak ja moglam juz jesc soczewice........
    • nansiija Re: P. Monika Staszewska w TVN - link 08.12.10, 22:04
      No niestety, mit "diety karmiacej matki" jest wszechobecny. Sama bylam swiadkiem jak kilkakrotnie polozne, pilegniarki i PEDIATRA u mnie wprzychodni "pouczaly" matki ze moga z warzyw i owocow jesc TYLKO marchew, jablko i buraka :o
      Ja propaguje jedzenie wszystkiego, niestety nikt nie chce mi wierzyc. A jak mowie ze po porodzie (rodzilam w IE) dostalam na kolacje hamburgera i frytki, a nastepnego dnia brokuly i na obiad to zaczynaja traktowac mnie jak wariatke heheheheh
      Babeczka prowadzaca faktycznie jest beznadziejna i az dziw mnie bierze jak to jest ze ona ma dwojke dzieci a nie "podstawowej" wiedzy.
      W zwiazku z tym pozdrawiam niezastapiona Pania Monike i niezlomne nasze forumkowiczki za propagowanie NORMALNEGO karmienia piersia.
    • monika_staszewska Re: P. Monika Staszewska w TVN - link 09.12.10, 13:26
      Oj, jak przyjemnie jest usłyszeć tyle komplementów, miłych słów itp. :) Dzisiaj to już druga porcja takich przyjemności - Ktoś tu mnie rozpuszcza ;) Bardzo za nie Paniom za nie dziękuję :) Baaaaaardzo :)
      Niezwykle się cieszyłam, że mogłam zobaczyć choć Dwie Forumowe Mamy (z jedna nawet udało nam się przed programem porozmawiać - dziękuję :) )ich cudne Dzieci - Rudzielec ;) przecudny, a Ania niezwykle rozkoszna :)
      pozdrawiam Wszystkich serdecznie :)
      monika staszewska
    • lula_w Re: P. Monika Staszewska w TVN - link 10.12.10, 02:32
      oj mało Pani Moniki - wolałabym inne proporcje Olgi i eksperta... i w sumie mam też mało, a szkoda! i nie ma co zwalać na formułę programu - umiejętność prowadzenia krótkich, acz treściwych rozmów na potrzeby tiwi śniadaniowej jest sztuką, której jednak warto uczyć prowadzących (droga telewizjo n).
      • szalona_mama Re: P. Monika Staszewska w TVN - link 13.12.10, 14:41
        Łolaboga aż mi łzy ciekną ze śmiechu :D jak przeczytałam komentarze tutaj to aż boję się wejść na link :) doprawdy można jeść wszystkie składniki sratatata czy tam coś takiego ale potraw coś tam coś tam... przepraszam ale nie mogę się powstrzymać :) ja karmię piersią prawie pół roku i wyznaję JEDNĄ ZASADĘ a mianowicie ŻRYJ CO CHCESZ ;D tylko kebaba nie mogę bo po sosie czosnkowym cosik mnie brzuch boli a mała ma wzdęcia także to jedyna rzecz z której musiałam zrezygnować na rzecz naszego zdrowia oczywiście nie jem pizzy i hamburgerów codziennie :)
Pełna wersja