KP a zaparcia i wiatry u mamy :(

09.12.10, 12:40
temat nieco wstydliwy, ale pierwszy raz mam ta nieprzyjemność :(
i t o na taka skale ze jest t o bardzo meczące
poród drugi: sn + vaccum 5 tyg temu

syn ma anergie za laktozę, wiec jogurty, kefiry itp. odpadają
staram się jeść tak z grubsza: kasze różne, mięsa duszone, buraki i marchew, pieczywo z otrębami, razowe, suszone śliwki i pic dużo wody min i nic.
pierwsza córa miała tez nietolerancje laktozy i jadałam prawie to samo a nie miałam takich meczących zaparć i wiatrów (może dlatego ze był cc?)
bez czopka nie daje rady
musy jabłkowe juz mi bokiem wychodzą :(

położna powiedzaila ze czopek glicerynowy to nie jest rozwiązanie na dłuższa metę bo rozleniwia...
a stosuje ponad miesiąca, bo wydawały mi się najbezpieczniejsze ze wszystkiego :(

pytanie: kiedy to minie? tez tak miałyście?
jakieś dobre rady?
laktulozy nie powinnam pic, herbatka z koperku tez jakoś na mnie nie działa - czy sa jakieś inne środki bezpieczne dla malucha na ten brzydki problem?
    • kaeira Re: KP a zaparcia i wiatry u mamy :( 09.12.10, 13:11
      Na 100% karmienie piersią nie ma tu absolutnie nic do rzeczy. Pewno tak cię akurat wzięło po tej ciąży - bywa rożnie.

      Proponuję otręby - tylko dużo, polecam np. pół szklanki dwa razy
      dziennie (albo i 3-4 razy dziennie więcej w drastycznej sytuacji). Zalać woda, wypić taka mieszaninę - żeby byla całkiem płynna zwykle trzeba dolewać wody - łatwiej, niż jeść to świństwo. No chyba ze ktoś lubi, to niech się delektuje po łyżeczce. Aha, głównie chodzi o pszenne (ew. żytnie), nie owsiane. Oczywiście, taką samą ilość można by normalnie zjeśc, dodając np. do kaszy, gulaszu, itd. Tylko mi się nie chce w to bawić.

      Można także brać różne tabletki i zawiesiny błonnikowe z apteki. Tylko po co - otręby tańsze.
      Otrębów czy błonnika przedawkować nie można - najwyżej mozna się dorobić przeciwieństwa zaparcia ;-)

      Z ziolek można pic np. Regulavit 3, który nie zawiera kruszyny ani senesu. Ale też
      nic się nie stanie, jeśli się tej kruszyny lub senesu (które maja silniejsze
      działanie przeczyszczające) napijesz się raz czy drugi (chodzi o to, żeby nie pic ich regularnie.)

      Dozwolone jest Laktulosum, Fructolax.

      PS. Co do laktozy - chodzi chyba o alergię na białko krowie? A jak się u was objawiało? Bo nasza p. Monika jest ekspertem od tropienia alergii, więc jakby co polecam konsultację telefoniczną, zawsze druga opinia nie zaszkodzi. .
      • kaeira Re: KP a zaparcia i wiatry u mamy :( 09.12.10, 13:13
        Aha, herbatka z koperku z tego co wiem nie ma działania przeczyszczającego?
        • mrowka75 Re: KP a zaparcia i wiatry u mamy :( 11.12.10, 15:08
          kaeira napisała:

          > Aha, herbatka z koperku z tego co wiem nie ma działania przeczyszczającego?

          Za to na pewno wiatropędne
      • yo_anka Re: KP a zaparcia i wiatry u mamy :( 09.12.10, 13:37
        > Na 100% karmienie piersią nie ma tu absolutnie nic do rzeczy. Pewno tak cię aku
        > rat wzięło po tej ciąży - bywa rożnie.
        bardziej mi chodzi co moge bezpiecznie brac jak KP (moze zle sformułowałam tytuł posta :)
        herbatek jeszcze nie brałam pod uwage
        samych otrab też jeszcze nie - czas zakupic zatem
        dzieki

        co do alergii na laktoze to u córy było to samo, i po paru dniech bez nabiału (jak ja kocham masełko) widac poprawe u syna, przedtem miał koszmarne żółte łuszczące sie chrosty


        > Dozwolone jest Laktulosum, Fructolax.
        no własnie mam laktuloze i w opisie ze nie wskazane dla KP , hmmm.....
        • kaeira Re: KP a zaparcia i wiatry u mamy :( 09.12.10, 14:55
          Jeszcze zapomniałam napisać, że ja po drugim porodzie miałam podobnie, z tym że ja miałam (drugie) CC, niestety. Otręby zapobiegły jakimkolwiek zaparciom (tak samo postępowałam w ciąży) , ale ta druga przypadłość nieźle mnie martwiła... ale w końcu przeszła. Z tym że potrwało to kilka dobrych miesięcy. (powiedzmy 3,5-4) A dodam, że ja ogólnie mam "żołądek jak turzyca" i żadnych problemów z układem pokarmowym nie miewam.
      • dominikanj1 Re: KP a zaparcia i wiatry u mamy :( 09.12.10, 14:47
        > PS. Co do laktozy - chodzi chyba o alergię na białko krowie?

        wiem że nie na temat ale chcę wyjaśnić nieścisłość:
        laktoza to cukier mleka
        białko mleka to kazeina
        • kaeira Re: KP a zaparcia i wiatry u mamy :( 09.12.10, 15:55
          dominikanj1 napisała:
          > > PS. Co do laktozy - chodzi chyba o alergię na białko krowie?
          >
          > wiem że nie na temat ale chcę wyjaśnić nieścisłość:
          > laktoza to cukier mleka
          > białko mleka to kazeina

          No właśnie - krostki itd to mogą być objawy alergii na białko krowie.
    • bajkolubka Re: KP a zaparcia i wiatry u mamy :( 09.12.10, 13:23
      Ja mialam identyczny problem, i tez porod z uzyciem proznociagu, choc tu chyba przypadkowa zbieznosc;) Tez kilka tygodni po porodzie posilkowalam sie czopkami i przez znaczny okres bylam na diecie beznabialowej. Co pomoglo: chleb razowy 100% z dobrej piekarni - dziala faktycznie jak miotelka na jelita oraz wafle ryzowe z roznymi zdrowymi dodatkami, np. siemie lniane lub otreby. Lubie tez kawe inke i pije duzo - moze to tez ma wplyw, bo jakoby zawiera blonnik:) Pozdrawiam
      • yo_anka Re: KP a zaparcia i wiatry u mamy :( 09.12.10, 13:31
        dzieki!
        inkę tez pije chętnie bo lubię
        muszę w lepsze pieczywo zainwestować :)
        • kaeira Re: KP a zaparcia i wiatry u mamy :( 09.12.10, 14:37
          Jak jesteś w Warszawie czy okolicach, polecam chleb razowy na zakwasie pszenno-żytni (to tzw. chleb z metra) z piekarni w Radzyminie. Jest grubo mielony, bardzo ciężki. Swoją drogą, nie zawiera żadnych dodatków sztucznych, serwatki, mleka itd. (upewniałam się osobiście w piekarni). My w domu jemy tylko taki chleb - jak kupię inny, potem żałuję.
    • monika_staszewska Re: KP a zaparcia i wiatry u mamy :( 09.12.10, 13:33
      Mus jabłkowy to raczej zapierajaco działa, co innego gryzione jabłko, ale może lepiej uciec się do pomocy kiwi, buraków i brokułów (marchew pożegnałabym tak samo jak rozpaćkane jabłko zresztą). W sumie też zwiększyłabym tak ogólnie zawartość owoców i warzyw w Pani diecie.
      Ciekawam dlaczego laktuloza odpada, bo z samym karmieniem sie nie gryzie, no ale skoro nie można to nie można. Na gazy banalnie pomóc może masowanie i np. Espumisan. A, jeszcze jedno, może być tak, że gazy są wynikiem tego, że Pani organizm obecnie nie specjalnie lubi coś co Pani zjada - tu mi znowu jabłka przyszły do głowy, bo bywają przyczyną brzusznych problemów.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • monika_staszewska Re: KP a zaparcia i wiatry u mamy :( 09.12.10, 14:46
        Jeszcze słowo o Laktulozie, myślałam, że Pani jej nie może z jakiegoś powodu, a jeśli to tylko o ulotkowe mowy o karmieniu chodziło, to jak napisałam karmienie nie jest tutaj przeciwwskazaniem do stosowania.
        pozdrawiam raz jeszcze :)
        monika staszewska
        • yo_anka Re: laktuloza 12.12.10, 20:57
          mam tą wersję:
          www.i-apteka.pl/product-pol-831-LACTULOSE-MIP-syrop-200ml.html
          i w ulotce przeczytałam takie to sformułowanie:

          "Okres ciąży i karmienia piersią:
          Lek może być stosowany w okresie ciąży i karmienia piersią jedynie w przypadku zdecydowanej konieczności i tylko za zaleceniem lekarza. "

          połączenie słów "konieczności" i "jedynie" skutecznie mnie odstraszyły od tego produktu....
          dzięki z a wyjaśnienia


          aha i odróżniam laktozę od laktulozy :)
          • monika_staszewska Re: laktuloza 13.12.10, 14:41
            Co do odróżniania nie miałam obaw :)
            Ulotka niestety musi tak wyglądać. Szczęśliwie Laktuloza działa w przewodzie pokarmowym właśnie i praktycznie nie wchłania się do krwioobiegu , a przynajmniej nie w ilościach jakkolwiek znaczących dla Dziecka.
            pozdrawiam serdecznie :)
            monika staszewska
    • rozgwiazdunia Re: KP a zaparcia i wiatry u mamy :( 09.12.10, 15:28
      nie może laktulozy, bo dziecko ma nietolerancję laktozy.
      alergia na białko krowie a nietolerancja laktozy to dwie różne sprawy
      • mrowka75 Re: KP a zaparcia i wiatry u mamy :( 11.12.10, 15:12
        Ale laktuloza nie wchłania się z przewodu pokarmowego, jest cąłkowicie wydalana, więc jakim cudem moze być w mleku matki? Poza tym niewiele mozna pomóc na nietolerancję laktozy u dziecka dietą matki przy karmieniu pokarmem matki. Trudno wyeliminować laktozę z pokarmu kobiecego.
    • titerlitury Re: KP a zaparcia i wiatry u mamy :( 09.12.10, 15:42
      Z własnego doświadczenia: zrewiduj dietę i tryb zycia. Po pierwsze błonnik, czyli nieprzetworzone zboża, warzywa, kasze. Po drugie płyny - jak za mało ich dostarczany organizm odzyskuje ile się da i stolec staje się twardy i trudny do wydalenia. A pamiętaj, ze to co pijesz poi jeszcze jedną osobe, więc powinnaś pić trochę więcej niż zwykle. Po trzecie, tryb życia matki karmniącej, czyli raczej siedzenie niż ruch (nam się maratony nie kojarzą z bieganiem:)), tez nie wpływa dobrze na perystaltykę. Więc maluch do chusty i choc po domu, czy wokół domy z wózkiem. Jak już nic nie pomaga zamiast gliceryny siemie lnianę i nasiona babki płesznik - w 100% zdrowe i efektywne.
    • molly_bloom Re: KP a zaparcia i wiatry u mamy :( 12.12.10, 22:13
      przede wszystkim pij dużo - mi to bardzo pomogło
      kiwi na mnie działa niezawodnie
      i sposób mojej babci - woda z miodem co rano na czczo
Inne wątki na temat:
Pełna wersja