yo_anka
09.12.10, 12:40
temat nieco wstydliwy, ale pierwszy raz mam ta nieprzyjemność :(
i t o na taka skale ze jest t o bardzo meczące
poród drugi: sn + vaccum 5 tyg temu
syn ma anergie za laktozę, wiec jogurty, kefiry itp. odpadają
staram się jeść tak z grubsza: kasze różne, mięsa duszone, buraki i marchew, pieczywo z otrębami, razowe, suszone śliwki i pic dużo wody min i nic.
pierwsza córa miała tez nietolerancje laktozy i jadałam prawie to samo a nie miałam takich meczących zaparć i wiatrów (może dlatego ze był cc?)
bez czopka nie daje rady
musy jabłkowe juz mi bokiem wychodzą :(
położna powiedzaila ze czopek glicerynowy to nie jest rozwiązanie na dłuższa metę bo rozleniwia...
a stosuje ponad miesiąca, bo wydawały mi się najbezpieczniejsze ze wszystkiego :(
pytanie: kiedy to minie? tez tak miałyście?
jakieś dobre rady?
laktulozy nie powinnam pic, herbatka z koperku tez jakoś na mnie nie działa - czy sa jakieś inne środki bezpieczne dla malucha na ten brzydki problem?