Unormowana laktacja i problem ze ssaniem

12.12.10, 20:46
Właśnie unormowała mi się laktacja, niestety dosyć późno, bo córka za chwilę skończy 5 miesiąc. Przyzwyczajona do nadprodukcji i jedzenia kiedy łatwo leci bardzo się złości. W związku z tym zaczęła też bardzo krótko ssać. Ja czuję, że ssie dużo mniej niż kiedyś. Zresztą szybko robi się marudna. Oczywiście przystawiam ją kiedy tylko się da, choć ona się dodatkowo złości, bo jest w okresie kiedy "nie ma czasu na jedzenie". Ssie naprawdę czasami bardzo krótko, parę łyków wtedy, kiedy jest wypływ spowodowany oksytocyną. Dodatkowo wścieka się na początku, że mleko nie leci od razu jak z kranu, że musi trochę popracować. Zwykle karmienie wygląda tak, że przystawiam ją do jednej piersi, ona ssie minutę, lub dwie-trzy i się złości, więc przystawiam ją do drugiej piersi i wtedy jeszcze trochę possie ok. 3-4 minuty. I za godzinę to samo. Wszystko by było ok. gdyby nie wieczory, z którymi często były problemy, bo były okresy kiedy córka jadła z paru piersi. I tak jest też ostatnio, że je z 5, 6 piersi i często budzi się za 40 min. i jeszcze dojada.
Tak naprawdę to chciałam się dowiedzieć, czy ktoś tak też miał (późno unormowaną laktację) i czy dziecko się do tego przyzwyczai i zacznie sobie z tym jakoś lepiej radzić? Bo mi oczywiście już przychodzą czarne myśli do głowy w stylu "nie najada się" i się znów zamartwiam.
    • mad_die Re: Unormowana laktacja i problem ze ssaniem 12.12.10, 21:08
      A smoczki ssie?
      Wszystko inne w porzadku jest - rozwoj, waga?
      • joaska7 Re: Unormowana laktacja i problem ze ssaniem 12.12.10, 21:48
        Nie ssie niczego poza moją piersią ;) Waga do tej pory w porządku, ale ta sytuacja jest od paru dni, no ale w każdym razie ważona była ponad tydzień temu przy szczepieniu i przybiera ok. 1 kg. przez sześć tygodni. Rozwija się bardzo dobrze. Jedynie ciężko się ją w ogóle karmi od jakiegoś czasu, udaje się głównie na śpiocha, w nocy, a tak to raczej sobie podsysa. Ale od kiedy ta laktacja się unormowała to jakaś poraszka:(. Wcześniej jeszcze w nocy ładnie jadla, a teraz pociągnie miękką pierś przez chwilę i dalej jej się nie chce - śpi.
        • justkawb Re: Unormowana laktacja i problem ze ssaniem 12.12.10, 22:50
          Jesli Cie to pocieszy, to znam kilka niemowlat, ktore w podobnym wieku podobnie mialy ;) W tym i moja corka. W ciagu dnia maksymalna przerwa to bylo 1.5 godziny, w nocy potrafila jesc prawie ze non stop. Ale ja nigdy nie wiazalam tego z laktacja, tylko bardziej z potrzebami corki. Ot taki pieciomiesieczniak coraz wiecej widzi, uczy sie, probuje. Tyle sie dookola dzieje, ze szkoda czasu na wiszenie na piersi. Lepiej krotko, a czesto ;) Za to w nocy, trzeba sie wyciszyc, a najlepiej robic to przy mamie ;)
          Postaraj sie nie wiazac czestotliwosci karmienia z tym, czy corka sie najada. SKoro ssie tylko Twoja piers, przybiera na wadze, i miewa momenty zadowolenia (nawet jesli sa one bardzo krotkie) to znaczy, ze mleka jest tyle ile trzeba. Na pustyni Kalahari mieszka plemie lowiecko-zbieracze, gdzie niemowleta sa non stop przy mamie. Robiono badania i okazalo sie, ze przecietnie maluchy ssa tam przez kilka minut kilka razy w ciagu godziny. I nikt nie zastanawia sie, czy matki maja mleko i czy dzieci sie najadaja.
          • joaska7 Re: Unormowana laktacja i problem ze ssaniem 13.12.10, 20:57
            Dziękuję dziewczyny za słowa otuchy. Niestety u nas jest co raz gorzej. Dzisiaj porządne karmienia w ciągu dnia były tylko trzy i trzy w nocy. Czasem się przyssie na minutę, ale to też ze dwa może trzy razy w ciągu dnia.
            justkawb wczoraj córka ssała co godzinę ale trwało to naprawdę krótko, minutę może dwie. Ja bym się nie czepiała, gdyby nie to, że takich karmień było więcej niż tych dłuższych. A dzisiaj to już jest bardzo źle. Normalnie płakać mi się chce. A może i tak bywa z dziećmi, że i tak jedzą, już sama nie wiem. Nie wiem co mam zrobić. Może powinnam sobie odciągać pokarm, a może dać spokój i przeczekać i tę fanaberię, tylko chyba osiwieję ze zmartwienia. No nic, w każdym razie dzięki i pozdrawiam.
            • mad_die Re: Unormowana laktacja i problem ze ssaniem 13.12.10, 21:22
              Sluchaj, jesli sika i kupy robi, a na dodatek zdrowa jest, to ja bym sie nie przejmowała w ogole.
              Bo to minie i zamieni się w jakis inny okres, np niejedzenia w dzien a jedzenia w nocy.
              Jesli ssie co godzine po kilka minut, to je - jakby na to nie patrząc. Taki maluch, który ma 5 miesiecy moze sie najeść w kilka minut.

              Zęby jej nie idą moze?
            • justkawb Re: Unormowana laktacja i problem ze ssaniem 13.12.10, 22:16
              Ale przeciez 6 porzadnych karmien w ciagu doby to calkiem niezle u starszego niemowlaka. Przestan patrzec na zegarek. Jesli sa mokre pieluchy i jesli Twoja corka chocby na krotko uspokaja sie przy piersi to znaczy, ze jest ok. Moja corka tez przechodzila przez fazy, ze ssala bardzo krotko, za to bardzo czesto. Potem jej troche przeszlo, a potem znowu wrocilo.
              Glowa do gory, postaraj sie zrelaksowac i zaufac corce :)
              • joaska7 Re: Unormowana laktacja i problem ze ssaniem 13.12.10, 22:39
                Oj, jesteście kochane, że mi odpowiadacie ciągle. :)))
                mad_die nie wiem z tymi zębami, tzn. nie pamiętam po pierwszym dziecku jakie są objawy, chyba rozpulchnione dziąsła, a u nas raczej twarde, owszem wszystko w buzi ląduje i się strasznie ślini, ale jakoś nie bardzo łączę to z zębami. Sika tak jakby mniej, no, ale nie ma tragedii, te 6-8 pieluch w ciągu doby jest.
                justkawb staram się zaufać dziecku, tak sobie powtarzam, w końcu to homo sapiens, więc głupia nie jest i wie, że pierś=mleko, ale wyluzować się niestety nie jestem w stanie, piję melisę, ale to już nie pomaga. Pocieszyłaś mnie, że 6 karmień jest w miarę ok.
                • mad_die Re: Unormowana laktacja i problem ze ssaniem 13.12.10, 22:52
                  Rozpulchnione dziąsła to są tuż przed tym, jak się ząb ma wyrżnać, a zanim on się wyrżnie, to też się dziecko nacierpi i może mieć takie bunty na pierś.

                  Ja mam dwójkę dzieci - córka była ssakiem wyborowym, jak jej proponowałam to nigdy nie odmowiła ;) Syn znowu właśnie jakoś tak w okolicach 5-6mscy ograniczył sobie ssanie i ssał dużo mniej niż córka w tym wieku. Też się zamartwiałam z poczatku, ale skoro sie dobrze rozwijał, sikał, kupy robił, zadowolony był - to przestałam. I po prostu cieszyłam się, że mi się dziecko samo wyregulowało ;) Taki egzemplarz mi sie trafił i fajnie. Teraz syn ma rok skończony i powiem Ci, że je tak na prawde, przysysa się porządnie z rana, przed wstaniem, potem czasami do drzemki, potem dopiero po południu i na wieczór, do spania. I w nocy ze 2 razy poje. Czyli wychodzi mi te 4-5 karmień na dobę. Gdzie córka pamietam w tym wieku ssała 2 razy tyle :D A obydwoje maja tych samych rodziców ;)
                  Wiec ja na Twoim miejscu na luz bym wrzuciła i już :)
                  • joaska7 Re: Unormowana laktacja i problem ze ssaniem 14.12.10, 19:55
                    mad_die jeszcze raz dzieki za wsparcie :)
                    Dzisiaj było niezaciekawie, bo sobie zrobiła 6-cio godzinną przerwę, potem już było ok. i mam nadzieję, że tak będzie, musi być! Muszę jej zaufać, krzywdy sobie nie zrobi, zdrowa jest i silna.
                    pozdrawiam
                    joanna
Pełna wersja