prolaktyna a poronienie

14.12.10, 18:26
Witajcie. W zeszłym tygodniu poroniłam moją druga ciążę. Pierwsza ciąża przebiegała bez problemów. Córkę karmiłam piersia dwa miesiące. Mleko wysychało po odstawieniu małej ok. 2 tygodnie, ale nigdy nie wyschło do końca, tzn. jak sprawdzałam piersi tak co ok.2 miesiące to zawsze z brodawek przy ucisku wypływały 2-3 krople płynu. Nie przejmowałam się tym, cóż niewiedza usypia. Dzis zastanawiam się czy ten objaw mogl oznaczac podwyzszona prolaktyne? jak szybko po odstawieniu mleko powinno"wyschnąć" do końca, tzn. tak aby przy ucisku nic juz nie leciało?
Po upływie 1,5 roku zaplanowaliśmy drugie dziecko. zaszłam w ciażę przy pierwszej próbie i cieszyliśmy się baaaardzo, ale juz w 9 tygodniu ciąży straciliśmy nasze maleństwo.
Zastanawiam sie nad przyczyna mojego poronienia. Od czego zacząć? Czytałam ze prolaktyna jest odpowiedzialna za produkcję mleka ale chroni tez do pewnego stopnia przed zbyt wczesnym zajsciem w kolejna ciążę. Czy prolaktyna to dobry trop na początek? czy mogła byc przyczyną obumarcia zarodka na tak wczesnym etapie ciąży?
A jeśli to rzeczywiście prolaktyna to jak ją leczyć? jak obniżyc jej poziom? trzeba czekac aż sama opadnie czy może są na to jakies leki? kiedy zbadac jej poziom? Wizyte u gina mam w poniedzialek , jak przestane krwawic ale do poniedzialku jeszcze czas- moze zrobic badania na własną rękę, bez skierowania?

proszę o podpowiedzi
    • aajjaa Re: prolaktyna a poronienie 14.12.10, 19:23
      Nieeeeeee.... to wszystko nie tak. Przeciez mozna karmiac piersia zajsc w kolejna ciaze, caly czas karmic do porodu, a po porodzie karmic dwojke. Karmienie w ciazy moze byc mniej bezpieczne przy ciazy zagrozonej - ale to znow z powodu skurczow macicy wywolywanych oksytocyna wydzielajaca sie przy karmieniu. Cos mi sie kojarzy, ze niewlasciwy poziom prolaktyny raczej utrudnia tylko zajscie w ciaze, a nie zagraza jej samej.
      A mleko po zaprzestaniu karmienia... u niektorych kropelki utrzymuja sie jeszcze dluuuugie miesiace.
      • niebieski_ptak5 tarczyca 14.12.10, 19:44
        Spr TSH i ft4, zrób usg tarczycy i przeciwciała tarczycowe TG i TPO.
    • kaeira Re: prolaktyna a poronienie 14.12.10, 21:51
      > Od czego zacząć?

      Współczuję...

      Ale musisz zacząć od tego, żeby zdać sobie sprawę, że smutna prawda jest taka, że wczesne poronienia są wręcz fizjologią; szacuje się, że kończy się tak nawet do 20-30 procent ciąży. Zdarza się to w ogromnej większości z powodu poważnych "błędów" genetycznych albo rozwojowych zarodka.plodu. Większość z tych poronień ma miejsce do 6t ciąży, reszta - do 12 tygodnia. Po 12 tyg. jeśli USG pokaże żyjący płód, to prawdopodobieństwo że ciąża będzie dalej OK to już prawie 99 proc.

      Sama miałam wczesne poronienie (choć o wiele wcześniejsze, w 5-6t) wiec rozumiem co czujesz - ale też właśnie stąd wiem, że nie jest to niczym niezwykłym, i wcale nie oznacza problemów w kolejnej ciąży. (ja zaszłam w pierwszym cyklu po poronieniu, ale to było poronienie samoistne zupełne, bez żadnych zabiegów itd, bo w takim przypadku lepiej odczekać 2-3 cykle).

      Co do prolaktyny:

      1. Normalne jest że mleko w piersiach (takie pojawiające się przy próbach wyciskania) jest nawet do roku albo i dłużej - zobacz tu:
      forum.gazeta.pl/forum/w,570,78389663,78389663,mleko_w_piersi_w_rok_po_odstawieniu_.html

      2. z tego co wiem, zbyt wysoka prolaktyna wpływa raczej na trudności z zajściem w ciąże, nie na poronienie. A jeżeli już na poronienie, to bardzo wczesne.

      3. Cała masa kobiet karmi zachodząc w ciąży i dalej w ciąży - można znaleźć ich wiele na forum forum.gazeta.pl/forum/f,21000,Karmienie_piersia_powyzej_roku.html
      Wbrew mitom karmienie w niezagrożonej ciąży nie ma nią złego wpływu.

      Reasumując - ja bym się nie nakręcała na tę prolaktynę, tylko zaakceptowała, że tak po prostu bywa, i zwykle nie oznacza to żadnych problemów z kolejną ciążą.
      • kasiaiklaudia8309 do kaeira 15.12.10, 13:31
        Witaj. Dziekuje za odpowiedz. Mam nadzieje ze moje obawy o prolaktyne to tylko moje fanaberie.
        Czy balas sie probowac zajsc w ciaze zaraz po poronieniu? ja sie boje okropnie.
        Wymarzylam sobie duzą rodzinę a tu po pierwszym dziecku taki klopot.
        Na szczęście nie mialam robionego zadnego zabiegu, tzn. lyżeczkowania. Poronilam niby w 9 tyg. ale pęcherzyk tuż przed mial tylko 7mm a usg nie wykazalo echa plodu. W ogole dziecko nie bylo widoczne w pęcherzyku wiec nie wiadomo kiedy dokladnie obumarl zarodek.
        Jutro ide zbadac ta prolaktyne. pa
        • klarci kasiaiklaudia8309 15.12.10, 18:02
          zajście w ciążę po poronieniu jest trudne psychologicznie. tym bardziej, że u wielu kobiet nie od razu czuje największą pustkę.
          mi lekarz kazał czekać pół roku, mimo, że ogólne zalecenia dotyczą 2 miesięcy.
          w moim przypadku co prawda było łyżeczkowanie jakoś późno, bo chyba w 12-13 tygodniu, choc zarodek obumarł koło 6.
          inne zalecenia tego lekarza to folik dla taty conajmniej 30 dni wcześniej (przed staraniem). mój gin to potwierdził dodając o cynku i wit. C. więc to polecam.

          pewnie trudno byłoby Ci czekać pół roku, ale polecałabym odczekać jednak ze 3 miesiące, zrobić usg kontrolne i wtedy z zielonym światłem strać się o drugi biegający cud :)

          trzymaj się :) będzie dobrze. macie jedno zdrowe dziecko, co świadczy prawie na pewno o tym, że jesteście zdrowi, nie ma konfliktów genetycznych, tylko poprostu coś było nie tak w tym konkretnym przypadku. wierzę, że tym razem się uda :)

          przepraszam, ze torchę zeszłam z tematu, ale na temat związku kp i poronienia raczej polegam na wiedzy innych, za to pomyślałam, że info o foliku itp. mogą sie Wam przydać :)
    • ewa.jar Re: prolaktyna a poronienie 14.12.10, 22:13
      > A jeśli to rzeczywiście prolaktyna to jak ją leczyć? jak obniżyc jej poziom? tr
      > zeba czekac aż sama opadnie czy może są na to jakies leki? kiedy zbadac jej poz
      > iom? Wizyte u gina mam w poniedzialek , jak przestane krwawic ale do poniedzial
      > ku jeszcze czas- moze zrobic badania na własną rękę, bez skierowania?

      Zanim zaszłam w ciążę zażywałam Bromergon na obniżenie prolaktyny. Wysoki poziom prolaktyny może hamować owulację. Badania na wysokość prolaktyny wykonywałam w określonym dniu cyklu, niestety nie pamiętam w którym, ginekolog na pewno wszystko Ci wyjaśni.
    • kotkowa Re: prolaktyna a poronienie 15.12.10, 13:46
      Ja przed ciaza mialam lekko podwyzszony poziom prolaktyny, a to juz powodowalo zaklocenia owulacji. Wysoka prolaktyna bardzo czesto wiaze sie z za niskim progesteronem, ktory utrzymuje przy zyciu zarodek! U mnie tez tak bylo - progesteron byl za niski. Jeszcze przed staraniami zdiagnozowalam to i lekarz zalecil mi Bromergon na zbicie prolaktyny i luteine od 3 dnia po owulacji (czyli 3 dzien wyzszych temperatur - stosowalam npr), na podniesienie progesteronu. I w ten sposob zaszlam w ciaze i ja donosilam. W ciazy dlugo musialam badac progesteron, a ze byl dosc niski, musialam dlugo brac Luteine. Jestem 8 m-cy po porodzie i tez wciaz mam troche pokarmu w piersiach (przestalam karmic 2 m-ce temu). Na pewno przed kolejnymi staraniami bede badala prolaktyne, bo pewnie mi nie spadla do konca no i progesteron po owulacji. Tak wiec dobra masz intuicje - zbadaj sobie prolaktyne i progesteron po owulacji. Niby mozna karmic bedac w ciazy, ale wszystko zalezy od organizmu - jesli mocno reagujesz na podwyzszony poziom prl i spada ci przy tym progesteron, to ciaza jest zagrozona i wtedy karmic nie wolno. Ja na pewno bym nie karmila podczas ciazy, bo wiem jak dziala moj organizm. Wlasnie w rodzinie mialam tez przypadek poronienia blizniat w 8 tc, kiedy mama karmila piersia 10 miesieczne dziecko, takze niestety sie zdarza. To nie musi byc to, ale na pewno warto zbadac, bo to jedna z czestszych przyczyn poronien.
      • kasiaiklaudia8309 Re: prolaktyna a poronienie 15.12.10, 17:31
        intuicja podpowiada mi, że będzie tak jak u Ciebie. Jutro ide zrobic badania. Też stosuję npr juz od trzech lat. Skoki temp. zawsze sa więc pewnie owulacja tez. Chociaz po porodzie w 2009r. troche te moje cykle sfiksowaly, wydłużyły sie, faza wyższych temp.12 dni, dwa razy zdażyły sie plamienia w srodku cyklu. Ale dziecko male, mąż cigle w pracy, nie mialam czasu by zająć się swoim zdrowiem. A jak znalazł się czas zeby pomyslec o drugiej dzidzi nie wpadłam na to zeby zrobic sobie badanie hormonow. Zrobilam tylko morfologie, cytologie. lekarka powiedzial ze nie widzi zadnych przeciwwskazan. No i skonczylo sie tym, ze mamy malego Aniolka w Niebie i jest nam bardzo przykro.
      • fiamma75 różnie jest z tą prolaktyną 15.12.10, 18:29
        mam hiperprolaktynemię od 15 rż. O pierwsze dziecko staraliśmy się rok - prawdopodobnie zbyt wysoki poziom, bo obniżenie (choć i tak poziom ponad normę) zaowocowało (wpierw jednak było poronienie w 5tc, ale następny cykl owocny). W ciąży brałam progesteron do 16tc, miałam plamienie.
        W kolejną ciążę zaszłam karmiąc, staraliśmy się krótko. Całą ciążę karmiłam, pod koniec już rzadko, ale pierwszy trymestr często bo min. 5x, nie miałam w ogóle plamień.
        Po prostu różnie jest. Ta sama kobieta może różnie reagować w poszczególnych ciążach.
    • bunkowa Re: prolaktyna a poronienie 18.12.10, 18:26
      U mnie tak było - najprawdopodobniej. To diagnoza naprawdę dobrej lekarki od problemów z zajściem i poronień. Jestem po 2 poronieniach. Prolaktyna była 2 razy wyższa niż górna granica normy, reszta hormonów w normach. Mnóstwo innych badań m. in. z immunologii dobre. Obydwa poronienia w I trymestrze. Po zbiciu prl parlodelem zaszłam w pierwszym cyklu i donosiłam. Na wszelki wypadek brałam dodatkowo luteinę i duphaston bo być moze to też jednak szwankowało.
      Z drugiej strony po 2 latach karmiąc piersią zaszłam w ciażę i żeby było ciekawiej karmiłam do 20 tygodnia stopniowo ograniczając karmienia. Brałam luteinę dopochwowo raz dziennie 2 tabl. teraz jestem w 38 tygodniu ciąży.
      Nie ma reguły jak widać.
    • nansiija Re: prolaktyna a poronienie 19.12.10, 13:32
      Wysoka prolaktyna nie powoduje poronienia. Wrecz jak zachodzisz w ciaze od razu priolaktyna idzie w gore. Wyzszy poziom moze co najwyzej utrudniac zajscie, ale nie poronienie.
      Jak jestes tak krotko po poronieniu to nie rob prolaktyny bo i tak bedzie wysoka po ciazy.
      • kasiaiklaudia8309 Re: prolaktyna a poronienie 20.12.10, 20:56
        Dziekuje wszystkim za odpowiedzi.
        Oto wyniki badan: TSH 2,62 ulU/ml {0,27-4,2}
        fT4 17,3 pmol/l {12-22}
        fT3 3,25 pg/ml {2,00 - 4,40}
        prolaktyna 28,5 ng/ml {4,79 - 23,3}

        Dzis byłam u lekarki (gin.) Macica oczyściła się sama bez interwencji i wszystko na usg wygląda b. dobrze. Zarodek obumarł najprawdopodobniej bardzo wcześnie, możliwe że już podczas pierwszej wizyty, na ktorej był widoczny mały pęcherzyk, zarodek był juz obumarły .
        Wg p.doktor raczej mało prawdopodobne zeby w moim przypadku podwyższona prolaktyna była przyczyną poronienia. Tej przyczyny pewnie nigdy nie poznamy dokładnie i trzeba się z tym pogodzic, zapomnieć o tym co było a za 3 mies. można spróbować począć kolejne dziecko.
        Na początku trzeciego cyklu mam powtórzyc badanie prolaktyny.

        Oby z Nowym Rokiem poczęcie i urodzenie zdrowego bobaska nam się szczęśliwe udało. Nie tracę nadziei:)
Pełna wersja