Roczniak odmawia jedzenia i chudnie...

30.12.10, 14:08
Mój synek ma już prawie rok i jest nadal na piersi. Rozszerzaliśmy dietę od 7 miesiąca, ale nigdy nie był wielkim entuzjastą stałych pokarmów.
Urodził się z wagą 3700g, ale w wyniku żółtaczki spadł do 3200g. W tej chwili waży 8700g i przez ostatni miesiąc nic nie przybrał (miesiąc wcześniej 500g). Właściwie to pewnie stracił to co przybrał przez ostatni tydzień, kiedy wszystko jest blee, nawet pokarmy do rączki już go nie bardzo interesują. Łyżeczka nawet nie wchodzi w grę. Próbowałam wszystkiego. Mały ma niskie żelazo i suplementujemy go w miarę mozliwości. Oczywiście strzykawką nic nie podam, bo zaciska usta i pluje na wszystkie strony, przyzwyczajony do picia wody, nie wypije tej z żelazem. Poza tym jest bardzo energiczny, nie potrafi usiedzieć w miejscu, rozwija się prawidłowo, ale chudnie w moich oczach. Jeszcze samodzielnie nie chodzi, ale cały czas staje i robi kilka kroków wzdłuż mebli.
Od health visitors (mieszkamy w UK) slyszę, ze muszę drastycznie ograniczyć karmienie piersią, tylko do rana i wieczora. Dotychczas mały jadł posiłek i popijał moim mlekiem. Ostatnio tylko do spania (niestety nauczyłam go zasypiać przy piersi).
Od początku gotowałam małemu sama, słoiczki były tylko " w razie czego". Teraz wszystko jest blee, choc nie poddaje się i za każdym razem na śniadanie robię pyszną kaszke z owocami albo jajecznice na parze, chlebek z avocado... Obiad gotowany na parze. Mały nie toleruje mleka krowiego ani jogurtów (wiec nie dostaje żadnego nabiału). Bardzo intensywnie mi wymiotował ze śluzem, ale żaden lekarz tutaj nie nazwał tego alergią, czy nietolerancją. Widzieliśmy się z pediatrą i dietetykiem i wszyscy zgodnie mówią o maksymalnym ograniczeniu piersi, choć on nigdy sam się nie domagał piersi i raczej sama musiałam dopilnować, żeby cos zjadł. Naprawdę się bardzo staram, ale czuję, że coraz gorzej sobie radzę z tą sytuacją.
Dodam, że synkowi zęby zaczęły wychodzić dopiero 6 tygodni temu, na dniach wyszła czwarta jedynka. Health visitor mówi, że nie możliwe, żeby przez to nie chciał nic zupełnie jeść. Co robić z dziennymi karmieniami piersią? Boję się, że jeszcze bardziej mi zmarnieje.

Długo się zbierałam z napisaniem tego posta. Wertuję internet i fora w poszukiwaniu jakichś wskazówek. Czasem juz sama nie wiem, co robię źle?
Może ktoś napisze coś mądrego lub doradzi.
    • anulka20001 Re: Roczniak odmawia jedzenia i chudnie... 30.12.10, 14:48
      Skoro niedawno zaczął ząbkować to może wychodzą mu te zęby jeden po drugim. ja bym nie ograniczała piersi, tylko proponowała jak najczęściej. Mój tez tak miał w tym wieku, że inne rzeczy nie bardzo go interesowały a pierś tak. Proponuj inne jedzenie ale nie na siłe, zaufaj dziecku i sobie, to wy wiecie co dla was najlepsze. W przeciwnym wypadku się zestresuesz, stres przejdzie na dziecko i będą większe problemy.
    • basiak36 Re: Roczniak odmawia jedzenia i chudnie... 30.12.10, 15:59
      Namawiasz dziecko na jedzenie, czy pozwalasz zeby samo decydowalo co je, i moglo samo jesc przy stole, podczas waszych posilkow?
      • sunflowerin Re: Roczniak odmawia jedzenia i chudnie... 30.12.10, 17:09
        Główne posiłki jemy razem. Mały siedzi na swoim krzesełku i jedzenie ma na swoim stoliku. Talerzyka mu nie daje, bo zawsze go ciekawi, co jest pod nim i ostatecznie ląduje ze wszystkim na podłodze. Dostaje wszystkiego po trochę np. fasolkę w strąkach, marchew, buraka w słupkach, brokuła, makaron, rybę... Czasem mu trochę pomagam, jak mu się coś bardzo wyślizguje z rąk. Sam sobie z tego wybiera co chce zjeść. Ostatnio tylko się bawi jedzeniem.
        Śniadanie w postaci kaszki daję łyżeczką. Mały ma swoją łyżeczkę a nawet dwie, jak chce sam próbować. Czasem z desperacji daje mu do zabawy jakąś małą zabawkę i da mi się chwilę pokarmić kaszką.
        Owoce w międzyczasie tylko samodzielnie. Jak chce to zje, jak nie to nie. Staram się też mu coś niecoś podsuwać jak się bawi. np. suszoną morelę, z reguły nie protestuje, jak mu się da kilka kawałeczków. Papek/zupek nie je od kilku miesięcy. Po prostu mu nie wchodzą.
        Oczywiście staram się dawać mu maksimum swobody i nie naciskać, ale trudną być obojętną/spokojną, jak dziecko nie je po 5h przerwy.
    • justkawb Re: Roczniak odmawia jedzenia i chudnie... 30.12.10, 17:10
      Na pewno nie ograniczaj piersi, bo i tak mleko jest dla niego najlepsze.

      Ja do health visitors zaufania nie mam (tez mieszkam w UK), a juz zwlaszcza, po tym jak mi kategorycznie powiedziano, ze 'dziewieciomiesieczne niemowle powinno przesypiac cala noc'. Tzn nie mam zaufania w kwestiach piersiowych, jedzeniowych i spaniowych. Jesli sie niepokoisz, to sprobuj skontaktowac sie z La Leche League, z ktorej czesci UK jestes?
      • sunflowerin Re: Roczniak odmawia jedzenia i chudnie... 30.12.10, 17:23
        Jedna HV kazała mi kiedyś dać synkowi na noc mleka krowiego, żeby " w końcu" zaczął przesypiać nocki. Od tamtej pory z dystansem traktuje wszystko co mówią. Gorzej, jak sie idzie do lekarza, a on mówi, że się na czymś nie zna i od tego jest HV...

        Próbowałam już wcześniej ograniczyć małemu pierś w dzień, ale apetyt na stałe pokarmy mu się nie poprawił, więc dalej karmię kiedy mały chce... Słaba jestem?

        Jestem z Cambridgeshire
        • basiak36 Re: Roczniak odmawia jedzenia i chudnie... 30.12.10, 21:06
          HV niestety o karmieniu piersia maja blade pojecie, i stosuja zasady dotyczace dzieci karmionych butelka, a wtedy rzeczywiscie trzeba pilnowac zeby taki roczniak nie zyl wylacznie na modyfikowanym. Mleko piersiowe to zupelnie inna para kaloszy:)
          Co do jedzenia, o wiele bardziej procentuje calkowite nie namawianie, nawet jesli dziecko robi sobie dluzsze przerwy, niz namawianie. Namawianie prawie zawsze prowadzi do tego ze dziecko sie buntuje.
          Jesli wagowo jest problem, warto po prostu zrobic badania, zapytaj GP.
        • justkawb Re: Roczniak odmawia jedzenia i chudnie... 30.12.10, 21:33
          Nie jestes slaba, wogole nie mysl w tych kategoriach. Dostarczasz dziecku tego, co mu jest potrzebne.

          Ponizej zalaczam link do lokalnych grup LLL. Jak widac sa grupy w Cambridgeshire. Skontaktuj sie z miejscowym doradca, na pewno otrzymasz wsparcie. LLL dziala na zasadzie wolontariatu, wiec pomoc nie jest odplatna. Poza tym, to swietne zrodlo informacji i kontaktow, zwlaszcza dla mam, ktore karmia nieco dluzej.
          www.laleche.org.uk/pages/groups/county_list.htm
Pełna wersja