m_laczynska
04.01.11, 17:02
Nasza rodzina przechodzi czarną serię zachorowań. Niestety tym razem padło na moje starsze dziecko, które prawdopodobnie zaraziło się od taty i wymiotowało pół nocy. Rano byłam u pediatry i pytam co zrobić żeby mi maluch tego nie złapał - a pediatra żebym sobie łyknęła diclofor 30, to on też dostanie te bakterie probiotyczne wraz z mlekiem. Z milion razy tu już było o tym, że mleko się nie syntetyzuje z treści żołądka - a te bakterie do krwi przenikają? Czy to jakaś kolejna głupota? Może lepiej to raczej dziecku podać? A może cud się stanie i tym razem nie zachoruje.
A tak na marginesie - jak ja mam dosyć leczenia wszystkich w kółko. Od Wigilii praktycznie z domu nie wyszłam. No chyba, że do przychodni. :-(((