ból brzuszka przy jedzeniu- wysiadam już:(

08.01.11, 22:14
mój Antek kończy 12 tydzień
ale problem zamiast zanikać wręcz się nasila
trwa tak od ok 4 tygodnia
w 6 tyg dostał wysypkę i od tamtej pory jestem na diecie- bezmleczna, bez jajek, ryb, potraw wzdymających itp., wysypka zeszła

przy karmieniu z piersi również się krztusi, nie pomagało karmienie pod górkę, odciąganie początkowego pokarmu, więc uskuteczniam laktator i karmię go z butelki, krztusi się mniej ale jak już źle łyknie, zgubi rytm czy coś w tym rodzaju jest wielka rozpacz, czasem aż trudno go uspokoić, wydaje mi się że nawet pobolewa go gardło

poza tym, przy jedzeniu słychać motorykę jelit i wtedy jest tragedia-płacze(i to mało powiedziane) pręży się, czerwienieje, w histerię potrafi wpaść

spokojnie je tylko w nocy, kiedy jest zaspany, zdarza się że wtedy nawet z piersi possie, bo wcale tego nie zapomniał
a reszta karmienia to płacz przeplatany kilkoma łykami, i tak w kółko
już mam jakieś lęki kiedy podaje mu jedzenie
na dokładke strasznie ulewa, nawet dwie godziny po karmieniu, tuż przed następnym

z gazami nie ma już takich problemów, owszem są ale już nie sprawia mu kłopotu ani poprukanie sobie ani kupka

i nie mam już siły z tym karmieniem
nasza lekarka twierdzi że tak bywa, a niektóre dzieci są bardziej wrażliwe...
ale czemu on ma się tak męczyć?
być może dałoby się coś na to poradzić?

    • basiak36 Re: ból brzuszka przy jedzeniu- wysiadam już:( 08.01.11, 22:28
      a reszta karmienia to płacz przeplatany kilkoma łykami, i tak w kółko
      > już mam jakieś lęki kiedy podaje mu jedzenie
      > na dokładke strasznie ulewa, nawet dwie godziny po karmieniu, tuż przed następn
      > ym

      Stawiam na problem ze ssaniem i stad nadmierne zapowietrzanie.. szczegolnie ze w nocy je lepiej, to tez na to wskazuje, a jak piszesz o butelkach to tym bardziej. Ssie smoczka?

      Dieta jak widac nic nie daje, wiec po co sie jej trzymac?

      Ja bym przzedw wszystim wyeliminowala potencjalne przyczyny niewlasciwego ssania, czyli butelke, smoczki. Karmienia: jak najdluzej z jednej piersi, jak juz sie odrywa, ponos chwile i znow na ta sama piers, i iles takich prob, zanim dasz na druga.
      Jesli to nie pomoze, dopiero wtedy myslalabym o zmianach w diecie.

      Przybiera ok?
      • basiu-la123 Re: ból brzuszka przy jedzeniu- wysiadam już:( 08.01.11, 22:53
        dieta jest po to by nie było wysypki, jak zjem coś z produktów mlecznych policzki dziecku robią się suche
        smoczka nie używamy
        ale tak jak już pisałam, kiedy mały je słychać jak pracują jelita i wtedy jest czarna rozpacz
        • basiak36 Re: ból brzuszka przy jedzeniu- wysiadam już:( 09.01.11, 12:44
          basiu-la123 napisała:

          > dieta jest po to by nie było wysypki, jak zjem coś z produktów mlecznych policz
          > ki dziecku robią się suche
          > smoczka nie używamy

          Wiec widac z jednej strony jest wrazliwosc na nabial, a z drugiej bardzo wyrazny problem ze ssaniem. Butelke bym zdecydowanie odstawila, bo jest zbedna. Takie odciaganie lakatorem z powodu ktorego to robisz nie ma sensu. Jesli dziecko ma problem z nadmiarem wypijanej laktozy z pokarmu poczatkowego, to jest to wynikiem albo nadprodukcji (ktorej juz raczej nie masz) albo wlasnie niewlasciwej techniki ssania. W zadnym wypadku butelka nie pomaga. Jesli juz, odciaga sie reka troche tego pierwszego mleka, a potem przystawia dziecko.
          Odciaganie laktatorem i podawanie butelka zwyczajnie nie ma sensu, zwlaszcza ze piszesz o zachowaniach podczas ssania piersi, ktore wskazuja na to ze dziecko moze miec problem z przestawianiem z butelki na piers. Szczegolnie jesli w nocy ssie lepiej.

          Jak to wyeliminujesz, mozesz zaczac szukac w diecie, ale zwykle jest tak ze zanim znajdziemy co to jest, to dzecko juz z tego wyrasta:)
          • basiu-la123 Re: ból brzuszka przy jedzeniu- wysiadam już:( 09.01.11, 20:31
            Jesli dziecko ma
            > problem z nadmiarem wypijanej laktozy z pokarmu poczatkowego, to jest to wynik
            > iem albo nadprodukcji (ktorej juz raczej nie masz) albo wlasnie niewlasciwej te
            > chniki ssania.

            a jak niewłaściwa technika ssania ma się do nadmiaru wypijanej laktozy?

            ten problem z jedzeniem zaczął się kiedy karmiłam tylko i wyłącznie piersią,(przez pierwsze 3-4tyg jadł ładnie, więc nie chodzi tu o technikę ssania) syn tak płakał ze potem do piersi trudno z powrotem go przystawić, dlatego wprowadziłam butelkę

            najgorzej jest kiedy słychać jak pracują jelita, mam nadzieję że to faktycznie minie

            • basiak36 Re: ból brzuszka przy jedzeniu- wysiadam już:( 09.01.11, 21:38
              > a jak niewłaściwa technika ssania ma się do nadmiaru wypijanej laktozy?

              Ano ma bo taki dzieciak wypije glownie mleko pierwszej fazy, malo mleka tlustszego i jesli takie cos ma miejsce przy kazdym karmieniu to wlasnie moze dostawac proporcjonalnie za duzo mleka pierwszej fazy:) W miare uplywu karmienia w pokarmie pojawia sie wiecej tluszczu, stopniowo, ale to tlustsze mleko leci wolniej i dziecko ktore ma problem ze ssaniem, etc moze wtedy sie denerwowac przy piersi (pisze o tym bo to czeste u dzieci ktore dostaja butelke/smoczka).
              Jesli powodem jest nadprodukcja, to co innego.

              > ten problem z jedzeniem zaczął się kiedy karmiłam tylko i wyłącznie piersią,(pr
              > zez pierwsze 3-4tyg jadł ładnie, więc nie chodzi tu o technikę ssania) syn tak
              > płakał ze potem do piersi trudno z powrotem go przystawić, dlatego wprowadziłam
              > butelkę
              Owszem moze chodzic o technike ssania bo teraz dostaje butelke. To ze na poczatku nie dostawal i bylo ok, to nie znaczy ze wprowadzenie butelki moze nie miec wplywu na karmienie. Zwykle jesli podaje sie butelke bo dziecko wariuje przy piersi, problem z karmieniem moze sie poglebiac.
              A jesli i przed podaniem butelki dziecko bylo trudno przystawic to wskazuje na to ze problem jakis mogl byc juz wczesniej.
              Inna sprawa ze taki objaw tez moze byc przy refluksie, czy ktorys lekarz to sugerowal?
              • basiu-la123 Re: ból brzuszka przy jedzeniu- wysiadam już:( 09.01.11, 22:31
                lekarz stwierdził, że takie zachowanie przy jedzeniu jest u niektórych dzieci normalne, że może chodzi o te skurcze jelit przy jedzeniu, które z wiekiem powinny przejść, a że on widocznie jest wrażliwy i płacze... że jeśli nie przejdzie to będziemy działać ok 4 mies,
                idziemy w tym tygodniu na szczepienie i nie zamierzam czekać kolejnego miesiąca patrząc jak dziecko męczy się przy jedzeniu
    • agusia.24 Re: ból brzuszka przy jedzeniu- wysiadam już:( 09.01.11, 09:34
      ja miałam podobny problem z synkiem,zaczęło się jak miał jakieś 1,5 msc,sytuacja identyczna jak u Ciebie, nie wydaje mi się żeby to było od niewłaściwego ssania,u mnie nie było butelki,smoczków,a problem ten sam,to jest po prostu kolka która tak się czasem objawia, u nas nie było jakiegoś płaczu o określonej godzinie jak to jest przy kolkach,między karmieniami było ok, za to problem zaczynał się przy karmieniu,jeden łyk mleka i się zaczynał ból brzucha,stękanie,prężenie,przelewanie w brzuszku,z kupami tez nie było problemu, tak u Ciebie mały mi się krztusił,bo miałam strasznie szybki wypływ mleka,moje rady dla Ciebie to:
      po pierwsze przeczekać,to naprawdę kiedyś minie,u nas koło 4 msc,nagle wszystko samo przeszło,wiem że łatwo powiedzieć,wiem jakie to jest męczące,sama już czasem miałam dość,zaczęłam pić melisę,trochę pomogło,nie możesz się denerwować przy karmieniu,bo dziecko wszystko wyczuwa
      podawanie pokarmu w butelce nic nie pomoże na kolkę(też sprawdzałam w akcie desperacji)a może zaszkodzić,bo dziecko może zacząć odrzucać pierś
      nie pomogło też odciąganie mleka i fazy jak to sugerowała doradca
      stosowaliśmy Sab Simplex, to jedynie jako tako działało
      u mnie krztuszenie przeszło samo,synek zaczął sobie w końcu radzić,karmienie pod górkę i inne fikuśne pozycje nic nie dały
      ja karmiłam głównie na śpiocha i jak najczęściej w nocy,bo wtedy synek jadł spokojnie,starałam się żeby jak najdłużej jadł jedną pierś,bo jak było tak że jadł trochę(kilka łyków)ale często,to brzuszek jeszcze bardziej bolał od nadmiaru laktozy
      jak jest wysypka to faktycznie coś mu szkodzi,ale lepiej poszukać winowajcy niż odrzucać wszystko i się niepotrzebnie męczyć,u mnie mały dostawał wysypki od nabiału,nic innego mu nie szkodziło
      przede wszystkim musisz przeczekać, przetrwacie, ja też miałam chwilami dość,lekarka namawiała na podawanie mm, albo całkowite odstawienie,ale nie poddaliśmy się i jakoś z czasem samo przeszło,powodzenia i dużo cierpliwości
    • sylwiajk Re: ból brzuszka przy jedzeniu- wysiadam już:( 09.01.11, 22:06
      Jestem z mam "butelkowych", więc zastanów się nad ewentualnym spróbowaniem tego, co Ci poradzę.
      Wyklucz oczywiście patologie typu uszka, afty, zapalenie dróg moczowych itp.
      Moja córcia ma prawie 12 tygodni, ok. 8 tygodnia zaczęła się zachowywać podobnie jak Twój synek, tylko, że przy butelce (z moim mlekiem, z MM, z mieszanym - nie miało to znaczenia). Również zauważyłam ulewania. Odchodziłam od zmysłów, jadła przez 4 tygodnie (bo nie mogłam dojść o co chodzi, a lekarz nie potrafił pomóc) po 50-60 ml (!!!!!!!), podczas, gdy jak miała 2 tygodnie to zjadała 80-100 ml. Co się okazało - powodem całej sytuacji było cofanie się mleczka do przełyku, co powodowało kiepski smak, a może nawet i ból gardziołka, jak kwas nieco potrawił śluzówkę.
      Zaczęłam zagęszczać mleko Nutritonem i do tego oczywiście większy przepływ smoka. Dodatkowo możesz spróbować syropek GASSTRTUSS baby przeciwko refluksowi (bez recepty). Jak karmisz piersią, to zagęszczacz też możesz dawać w postaci papki przed jedzeniem, a syrop daje się po jedzeniu.

      Powodzenia. Jak spróbujesz, to napisz, jaki wynik, jakby nie patrzeć - eksperymentu. ;)
      • basiak36 Re: ból brzuszka przy jedzeniu- wysiadam już:( 10.01.11, 16:57
        Również zauważyłam ulewania. Odchodziłam od zmysłów, ja
        > dła przez 4 tygodnie (bo nie mogłam dojść o co chodzi, a lekarz nie potrafił po
        > móc) po 50-60 ml (!!!!!!!), podczas, gdy jak miała 2 tygodnie to zjadała 80-100
        > ml. Co się okazało - powodem całej sytuacji było cofanie się mleczka do przeły
        > ku, co powodowało kiepski smak, a może nawet i ból gardziołka, jak kwas nieco p
        > otrawił śluzówkę.

        U dzieci karmionych piersia jedzenia sie nie zageszcza, bo nic to nie daje, czesto wrecz przeciwnie, i zadnego problemu nie rozwiazuje. Jesli dziecko ulewa tak ze slabo przybiera na wadze, i np okazuje sie ze ma refluks, wtedy stosuje sie odpowiednie leki, i nie zageszczacze bo dodatkowo podrazniaja przewod pokarmowy przez to ze zalegaja dlugo. Jesli powodem jest nietolerancja pokarmowa, szukamy przyczyny.
        Jesli dziecko ssie gorzej i lyka za duzo powietrza, korygujemy technike ssania.
        • sylwiajk Re: ból brzuszka przy jedzeniu- wysiadam już:( 10.01.11, 20:46
          basiak36 napisała:

          > Również zauważyłam ulewania. Odchodziłam od zmysłów, ja
          > > dła przez 4 tygodnie (bo nie mogłam dojść o co chodzi, a lekarz nie potra
          > fił po
          > > móc) po 50-60 ml (!!!!!!!), podczas, gdy jak miała 2 tygodnie to zjadała
          > 80-100
          > > ml. Co się okazało - powodem całej sytuacji było cofanie się mleczka do p
          > rzeły

          Gdyby było tak jak piszesz, wówczas z pewnością nie byłoby instrukcji użytkowania zagęszczacza na opakowaniu, a poza tym znam mamy, które tak właśnie postępują i problem ulewania udaje się opanować. Zagęszczacz ma działanie mechaniczne a nie farmakologiczne, a po czym wnosisz, że podrażnia śluzówkę?

          > > ku, co powodowało kiepski smak, a może nawet i ból gardziołka, jak kwas n
          > ieco p
          > > otrawił śluzówkę.
          >
          > U dzieci karmionych piersia jedzenia sie nie zageszcza, bo nic to nie daje, cze
          > sto wrecz przeciwnie, i zadnego problemu nie rozwiazuje. Jesli dziecko ulewa ta
          > k ze slabo przybiera na wadze, i np okazuje sie ze ma refluks, wtedy stosuje si
          > e odpowiednie leki, i nie zageszczacze bo dodatkowo podrazniaja przewod pokarmo
          > wy przez to ze zalegaja dlugo. Jesli powodem jest nietolerancja pokarmowa, szuk
          > amy przyczyny.
          > Jesli dziecko ssie gorzej i lyka za duzo powietrza, korygujemy technike ssania.
          >
          • basiak36 Re: ból brzuszka przy jedzeniu- wysiadam już:( 10.01.11, 23:14
            > Gdyby było tak jak piszesz, wówczas z pewnością nie byłoby instrukcji użytkowan
            > ia zagęszczacza na opakowaniu, a poza tym znam mamy, które tak właśnie postępuj
            > ą i problem ulewania udaje się opanować.

            Ulewanie nie jest problemem ktory nalezy opanowac. Ulewanie jest normalne,jest wylacznie problemem kosmetycznym dopoki dziecko dobrze przybiera na wadze.
            Jesli przybiera slabo, szukamy przyczyn np w technice ssania, czestotliwosci karmien (za rzadkie czesto poteguja ulewanie), i np refluksie. W zadnej z tych sytuacji zageszczanie niczego nie leczy, tylko maskuje problem.

            Zagęszczacz ma działanie mechaniczne a
            > nie farmakologiczne, a po czym wnosisz, że podrażnia śluzówkę?

            Jesli dziecko ma refluks, zaleganie tresci zoladka moze pogarszac objawy. A wiadomo ze Maczka chleba swietojanskiego czyli guma karobowa wlasnie jako zageszczacz dziala.
            • sylwiajk Re: ból brzuszka przy jedzeniu- wysiadam już:( 12.01.11, 13:19
              Wszystko, o czym piszesz, brzmi bardzo mądrze i nie zamierzam tego negować, gdyż nie dysponuję wiedzą medyczną, a jedynie posiłkuję się informacjami zdobytymi na podstawie doświadczeń moich i innych osób (w tym poradach lekarzy).Zagęszczanie pokarmu, jako sposób na to, żeby treść się nie wydostawała z żołądka nie powoduje specjalnie zmiany składu pokarmu, a jedynie jego konsystencji. I żeby była jasność - to lekarze pediatrzy (nawet w Klinikach uniwersyteckich) zalecają takie działanie, w sytuacji, gdy dziecko mocno ulewa (ponad przeciętnie), co powoduje niechęć do jedzenia, spadek wagi i ewentualnie odwodnienie.

              Chyba, że basiak36 również jesteś pediatrą, to wówczas przyjmuję teorię, że co lekarz, to porada :(

              Poza tym chyba to nie miejsce na spory na ten temat, bo autorka postu liczy na pomoc, a nie czytanie przepychanek, aczkolwiek Twoje uwagi są zapewne cenne, a ja opisałam mój przypadek. Niezależnie od tego uważam, że leczenie, czy też eliminowanie problemów za pomocą internetu nie jest dobrą metodą - można jedynie zasięgnąć języka.
    • basiu-la123 Re: ból brzuszka przy jedzeniu- wysiadam już:( 19.01.11, 16:16
      i byliśmy u lekarza syn od 4 dni zażywa debridat dwa razy dziennie
      muszę przyznać że jest spokojniejszy
      nawet w ciągu dnia przysypia, co wcześniej przychodziło z wielkim trudem
      • sylwiajk Re: ból brzuszka przy jedzeniu- wysiadam już:( 20.01.11, 08:19
        Przy Debridacie potrzebna jest konsultacja kardiologiczna (uwaga mojej kardiolog) - mam nadzieję, że Twój pediatra pamiętał o tym, bo mój nie bardzo :(
        • basiu-la123 Re: ból brzuszka przy jedzeniu- wysiadam już:( 22.01.11, 21:31
          nic takiego mi nie powiedziano
          a może wiesz jaki wpływ ma debridat na serduszko?
          my i tak mamy wizytę u kardiologa w niedługim czasie- ojciec męża i brat mają kardiomopatię
          • sylwiajk Re: ból brzuszka przy jedzeniu- wysiadam już:( 23.01.11, 13:47
            Pediatra też mnie o tym nie poinformował, w ulotce niczego się nie doczytałam na ten temat i podawałam go córce przez jakiś czas (niezbyt pomagał), a ostatnio byłam u kardiologa i tak na prawdę podczas wychodzenia wspomniał, że debridat wymaga konsultacji kardiologa i nie spytałam z jakiego powodu, ale przy następnej okazji dopytam. Jak możesz, to spytaj swojego lekarza o to. Skonfrontujemy później opinie ;) Ja mam wizytę 08.03 po kontrolnym echo.
Pełna wersja