filemona_0
14.01.11, 11:51
Jeszcze szpitalu kazali mi dziecię dokarmiać mieszanką (byliśmy tam 5 dni, po 2 i spadku wagi kazali dokarmiać). Jednego dnia przyszła pani od laktacji i powiedziała, że mam mnóstwo pokarmu, następnego dnia przyszła kolejna i stwierdziła, że mam go bardzo mało i kazała dokarmiać. Od tej pory pokarm zniknął, później się pojawił, ale cały czas jest go na tyle mało, że karmię głównie butlą. To znaczy podaję przed karmieniem pierś (mały nie zawsze chce, w nocy bardzo rzadko) i między karmieniami, kiedy tylko mały sobie zażyczy, ale po piersi i tak zjada butlę - pomiędzy 40 a 90ml. 2 dni temu próbowałam przez jakieś 6-7 godzin dawać samą pierś i mały cały czas na niej wisiał, po odłożeniu do łóżeczka zaczął płakać i opędzlował 100 z butli. Herbatkę laktacyjną piję (tzn dziś robię przerwę, bo małego wysypało i ma brzuszkowe problemy, muszę sprawdzić czemu), ale niezbyt mi pomaga... Patryk ma już 20 dni, czuję, że przejście na samą pierś robi się chyba w moim przypadku nie możliwe. Da się coś z tym jeszcze zrobić?