Karmienie z kilku piersi - problem!

16.01.11, 10:47
Dziewczyny poradzcie jak mam karmic mala... Wczesniej nie miala apetytu ze wzgledu na infekcje ukladu moczowego, ale od kilku dni sie leczymy i widze poprawe tzn lepiej ssie... Problem zaczyna sie kiedy chce wlasnie mala nakarmic tak zeby byla w koncu zadowolona, prezy mi sie przy tym, wygina we wszystkie strony, placze... Wiem ze na chwile obecna mam obnizona laktacje przez to ze nie miala apetytu, ale nie moge jej teraz namowic zeby ssala wiecej... Za chwile bedziemy wprowadzac nowe pokarmy i boje sie ze laktacja wtedy juz calkiem mi siadzie... :(
    • mruwa9 no ale w czym problem? 16.01.11, 13:55
      bo nie bardzo rozumiem. Jesli zmuszasz do jedzenia dziecko, ktore akurat jesc nie chce, to nic dziwnego, ze protestuje. Poobserwuj dziecko, w koncu znasz je, jak nikt inny na swiecie. Jesli chce ssac, to chce. Jesli zaczyna odsuwac glowe i sie wykrecac, moze nie chodzi jej wcale o piers, tylko o cos innego? Podnies, przytul, moze o to chodzi?
      • matylda07_2007 Re: no ale w czym problem? 16.01.11, 16:39
        Może tak być. Mój Młody też się tak zachowywał. Zbiegło się to jeszcze z moim powrotem po 5-dniowym pobycie w szpitalu, kiedy Młody karmiony był moim mlekiem z butelki. Byłam przekonana, że mi laktacja padła, zaczęłam dokarmiać... Okazało się, że się denerwował, bo już nie chciał jeść, a ja Mu wpychałam.
        • mama_smerfetki Re: no ale w czym problem? 16.01.11, 17:45
          Ja rozumiem... tylko właśnie znam swoje dziecko i wiem jak sie zachowuje najedzone a jak glodne... właśnie przed chwila probowalam ja nakarmić... pierś miękka, mala wyssala tylko to co polecialo na oksytocynie i koniec ssania a widzę ze jest glodna... dałam jej jedzonko ze sloiczka i zjadla pol... więc cos nie halo... mam jej nie przystawiac tylko zostawić glodna? Nie moge jej podawać zawsze pełnej piersi bo przecież mię o to chodzi w laktacji a jej jak ciezko leci to nie je... mam czekac aż samo jej przejdzie? Nie moge wiecznie siedziec w kacie z laktatorem i potem karmic lyzeczka... czasem mam wrazenie ze małej zanika odruch ssania...
          • mruwa9 Re: no ale w czym problem? 16.01.11, 18:01
            mysle, ze zaczynasz popadac w obsesje laktacyjna, za bardzo koncentrujesz sie na oksytocynach, wyplywach, itd itp. Wyluzuj, zdaj sie na swoja czysto samicza intuicje. Dziecko chce piers- dostaje piers. Nie chce-nie musi ssac. Ma prawo do okresow gorszego i lepszego apetytu, wiekszej i mniejszej potrzeby ssania piersi. Ani laktacja nie zanika z dnia na dzien, ani potrzeba ssania. Stres i nadmierne koncentrowanie sie na kwestii jedzenia nie sprzyja ani laktacji, ani atmosferze w domu. Po co ci to? Nie chce ssac? To nie, do widzenia. Pobawcie sie, uspij ja, albo przynajmniej ponos, dziecko okaze zainteresowanie ssaniem, podasz piers ponownie, na luzika. Absolutnie nie musisz siedziec w kacie z laktatorem, lepiej siadz z dzieckiem i sie z nim pobaw, albo wez relaksujaca kapiel. Smoczkow w uzyciu nie ma? W jakim wieku dziecko tak w ogole? I jak przyrosty wagi? Rozumiem, ze infekcja drog moczowych wyleczona.
            • mama_smerfetki Re: no ale w czym problem? 18.01.11, 10:03
              Pewnie masz rację... Martwię się bo u nas poprostu nie ma czegos takiego jak piszesz, ze chce wiejej to ssie dłużej... jak jej mleko zaczyna ciężej płynąć to jest złość przy piersi... wogóle nie ma cierpliwosci do ssania... martwię się bo wlanie z przyrostami bylo caly czas nie za ciekawie, byly okresy ze mała wcale nie przybierala, teraz jest w miare ok... skoczków nie zna... wszystko woli miec bardziej w buziolu niż cyca... widzę ze jest glodna a ssac nie chce, co mam wtedy robić? A infekcja jutro się okaże czy już zwalczona...
              • mama_smerfetki Re: no ale w czym problem? 18.01.11, 10:17
                Gdybym z jakiegoś powodu musiala karmic tylko jedna piersią to moje dziecko chyba by umarło z głodu...
    • mrs.t Re: Karmienie z kilku piersi - problem! 18.01.11, 10:30
      w jakim jest wieku , i jak przyrosty wagowe?

      a wykarmic moglabys nawet pol piersia..miana i przyzwyczajenie moglyby chwile zajac, ale po prostu -przestan sie rzeczywiscie koncentrowac xna tym ze jej 'nie wykarmisz'.
      mruwa dobrze radzi.
      • mama_smerfetki Re: Karmienie z kilku piersi - problem! 18.01.11, 12:31
        Trafilas w sedno sprawy... nie wiem dlaczego od razu tak tego nie ujelam... mała przyzwczaila się do wypijania z piersi tego co fajnie płynie i dalej nie pracuje... rano kiedy piers jest przepelniona fajnie zjada, ale problem z jedzeniem zaczyna się kiedy pierś nie jest juz napelniona... nie mam pojęcia jak mam ja przekonać do ssania, widzę ze jest glodna a nie chce ciagnac... ja się nie nakrecam ze nie mam mleka, ze jej nie wykarmie bo wiem ze to nie jest możliwe, tym bardziej ze wiem ile mleka byłam w stanie wylac na wkladki po tzw kryzysach laktacyjnych... babeczka z PL powiedziała mi że można ja nauczyc dłuższego ssania, ale nie powiedziała jak! mała ma teraz pol roku, ostatni przyrost mamy ok bo 200 gr, z tym ze mala była dokarmiana i to pewnie stąd bo na samej piersi to albo wcale noe przybierala albo było tego malutko... poprawilam juz technike ssania, bo z tym mialysmy problem... teraz przydałoby sie mała nauczyć najadac z "pustych" piersi... mała zachowuje sie przy piersi tak jak dzieci ktote piły z butli a teraz przedtawia sie je tylko na pierś... nie woem skad takie zachoeanie bo dokarmiam caly czas jak juz lyzeczka...
    • joaska7 Re: Karmienie z kilku piersi - problem! 18.01.11, 20:32
      Problem zaczyna sie kiedy chce wlasnie mala nakarmic tak zeb
      > y byla w koncu zadowolona, prezy mi sie przy tym, wygina we wszystkie strony, p
      > lacze...
      No własnie może problem w tym, że ty CHCESZ a ona NIE CHCE właśnie wtedy. U mnie tak jest. Moje córeczka tak interesuje się światem zewnętrznym, że nawet kiedy wydaje się głodna i ją przystawiam, to potrafi jeść właśnie tak jak opisujesz, jak jest wyplyw, a potem jej się nie chce, bywa więc dwie minuty a bywa i minuta i pół. Ja też się tym stresuję, ale staram się robić wszystko, żeby o tym nie myśleć, bo...no właśnie wtedy gdy się denerwuję blokuje się wypływ pokarmu i kiedy dziecko naprawdę chce zaczynają się schody. Więc może rzeczywiście mruwa ma rację, że problemu nie ma tylko my/ty go same stwarzamy. Ja nie odciągam i nie podaję żadną łyżeczką za radą Pani Moniki (byłej ekspert forum) tylko czekam aż dziecko zgłodnieje i zje. I bywa, że tak czekam i 4 godziny a zdarzyło się i 6. Za to w nocy moje dziecko nadrabia. Więc może zaufaj swojej smerfetce, że to nie z powodu miękkich piersi nie chce jeść :) A nawet jak laktacja się obniży na chwilę, to twoje dziecko ją rozkręci jak już wyleczona.
      Nie chcę tu na jąkąś ekspertkę wychodzić, też się stresuję swoją sytuacją, dość podobną do Twojej, ale wiem, że to i tak nic nie pomoże, więc ostatnio staram się robić wszystko by ten stres wyeliminować. Nasze dzieci są już dużymi niemowlętami, nie pozwolą się zagłodzić. Trzymaj się i daj znać jak u Was :)
      • mrs.t Re: Karmienie z kilku piersi - problem! 18.01.11, 20:34
        >wiem, że to i tak nic nie pomoże, więc ostatnio staram
        > się robić wszystko by ten stres wyeliminować.

        brawo!!
        ekspert by lepiej nei napisal :)
        • joaska7 Re: Karmienie z kilku piersi - problem! 18.01.11, 20:48
          mrs.t ale to między innymi dzięki Tobie i kilku innym z tego forum oraz dzięki Pani Monice. Wsparcie jakie mi dajecie bardzo pomaga :)))
          • mama_smerfetki Re: Karmienie z kilku piersi - problem! 19.01.11, 12:11
            Wszystkie macie rację :) Gdyby moje dziecko tez nadrabialo braki z dnia w nocy to bym sie tez nie martwila... mrs.t trafnie napisała o tym przyuczaniu do najadania się z jednej czy pół piersi... babeczka z poradni stwierdziła że mała jest przyzwyczajona do łatwego wypływu i dlatego dalej nie pije choć chce... powiedziała że można ja tego przyuczyc, ale nie dała wskazowek jak tego dokonać...
            • joaska7 Re: Karmienie z kilku piersi - problem! 19.01.11, 22:48
              babeczka z poradni stwierdziła że mała jes
              > t przyzwyczajona do łatwego wypływu i dlatego dalej nie pije choć chce...

              ale na jakiej podstawie wiadomo, że ona chce dalej jeść, może po tym wypływie jej wystarcza, albo chce drugą pierś, a potem znów trzecią, może chce sobie jeść po chińsku, a może już po prostu jeść nie chce. Moja przyzwyczajona też do łatwego wypływu (tak sądziłam) jak sobie przy piersi zaśnie (do drzemki albo na noc) to jednak ssie nadal, choć lżej i pojawia się następny wypływ i następny. Ale podkreślam, że tak jest tylko gdy przyśnie, no i może w nocy czasami. Inne karmienia są bardzo krótkie, czasami się kończą zaraz po pobudzeniu tego wypływu, parę łyków i do widzenia, co mnie oczywiście doprowadza do białej gorączki i spedza sen z powiek, ale według Pani Moniki jest normą w tym wieku. Ponieważ ja próbowałam swoją karmić dalej, mimo niechęci, to właśnie miałam takie cyrki (płacz, prężenie, odpychanie itp.), teraz tak nie robię, tylko odkładam i wiesz co? Ona się uspakaja i np. zaczyna bawić. Ale czasem marudzi więc za chwilę znów próbuję ją karmić, czasem uda się, że coś dłużej possie, a czasem, czy częściej nie.
              A jak jest u Was? No i czy w nocy nie budzi się w ogóle?
              • matylda07_2007 Re: Karmienie z kilku piersi - problem! 20.01.11, 09:23
                U mnie jest tak, jak u Ciebie. Mam szybki wypływ+Młody pewnie porządnie ssie (?). W każdym razie najada się. Też myślałam, że Mu to nie wystarcza i zmuszałam. Efekt - darcie, jakbym Go maltretowała.
                Czasem jest tak, że zgłasza się znów za godzinę, ale częściej woła o jedzenie dopiero za dwie godziny. Nie głodzi się więc. Zwłaszcza, że przybiera super i jest już ogromny.
                • mama_smerfetki Re: Karmienie z kilku piersi - problem! 20.01.11, 19:49
                  Pewnie macie rację... może nie potrzebnie się martwię... pójdę ja zwazyc w poniedziałek to sprawdze przyrosty.... może moja mala też dobrze ssie i szybko sie najada...
                  • matylda07_2007 Re: Karmienie z kilku piersi - problem! 20.01.11, 20:46
                    Zobaczysz po ważeniu :)
                    • joaska7 Re: Karmienie z kilku piersi - problem! 20.01.11, 22:08
                      Oczywiście zważ ją sobie, ale ja bym się tak wagą sprawdzaną co chwilę nie sugerowała. Ja ważę przy szczepieniach. I powiem jeszcze, że u nas z wagą nie ma jakiś tam rewelacji, raczej przybiera w dolnej granicy normy, teraz nawet trochę zjechała. No, ale co mam zrobić, uszami jej przecież nie wcisnę, a butli z mlekiem też nie chce. Niech sobie je jak chce, bo ja już po prostu nie mam siły staczać bojów przy każdym karmieniu :)
    • mama_smerfetki Re: Karmienie z kilku piersi - problem! 24.01.11, 14:30
      Dziewczyny małą zwazona... mamy 215 gr na plus w 2 tyg... powinnam się przejmować czy płac i karmic jak do tej pory?
      • joaska7 Re: Karmienie z kilku piersi - problem! 24.01.11, 22:54
        Toż to chyba całkiem niezły wynik :) Po 3 miesiącu przyrosty zwalniają i mogą być minimum 450 g na miesiąc, a po 6 to 300 albo nawet mniej (250 chyba, ale nie pamiętam dokładnie). Jeśli w dwa tygodnie było ponad 200, to chyba nie ma się czym martwić, bo norma wyrobiona. :))) Moje dziecko też mniej więcej tak przybiera. A jeszcze mi przyszło do głowy, bo ostatnio tak karmię i zawsze trochę więcej zje: pierwsza pierś w pozycji klasycznej, gdy zaczyna się irytować daję ją na tą samą pierś w pozycji spod pachy, gdy znów przestaje jej pasować dopiero zmieniam na drugą pierś i tak samo (czyli najpierw klasyczna a potem spod pachy) dzięki temu nie je dwie minuty a trochę więcej. Może u was też zadziała.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja