Ospa u matki kp

26.01.11, 10:31

Właśnie się okazało, że mam ospę. Karmię piersią prawie 9 miesięczne niemowlę. Co teraz?? Izolować? Dodam, że usypiam przy piersi, śpię z córką i karmię 3, 4 razy w nocy
    • maff1 Re: Ospa u matki kp 26.01.11, 10:48
      izolować ? po co?
      wszak to wyrządzenie dziecku wielkiej krzywdy.
      nie zarazi się - dostaje teraz od ciebie potężną porcję antyciał.
      • katmiller Re: Ospa u matki kp 26.01.11, 10:55

        według pediatrów (dwóch) do których właśnie dzwoniłam kp nie chroni przed ospą
    • kaeira Re: Ospa u matki kp 26.01.11, 10:57
      Izolowanie nie ma żadnego sensu, ospa ma okres "wykluwania się" od 7 do 21 dni (a najczęściej ok. 14-16 dni) . Zaś zaraźliwa jest już od ok 1-3 dni przed pojawieniem się wysypki (i dalej do zaschnięcia ostatnich pęcherzyków, ale najbardziej w ciągu 3-5 dni od wystąpienie wysypki) .

      Czyli na 90% albo obie zetknęłyście się z wirusem jednocześnie, albo ona już miała kontakt z nim prze ostatnie kilka dni poprzez ciebie (nie przez mleko, tylko "normalnie") - ospa jest baaardzo zaraźliwa.
      Karm jak najwięcej i najczęściej. Przeciwciała zawarte w twoim mleku mogą pomóc dziecku się nie zarazić, albo - co bardziej prawdopodobne w tym wieku - przejść ospę lekko - bywa, że nawet niezauważalnie, albo z kilkoma pęcherzykami. (oczywiście nie ma gwarancji)

      Jeszcze zwracam uwagę, że jeżeli u ciebie jest to rzadki przypadek przechodzenia ospy po raz drugi - ja tak miałam - wirus może być na tyle słaby, że dziecko się nie zarazi. Moja 3,5 latka ode mnie tej wtórnej ospy* nie złapała, dopiero kilka miesięcy później w przedszkolu).

      (*to się nazywa postać poronna - ja miałam wysypkę na całym ciele, ale "rozkręcała się" powoli, nie miałam żadnej gorączki, tylko okres gorszego samopoczucia kilka dni przed wystąpieniem pierwszego pęcherzyka)

      Jeżeli dziecko się jednak zarazi, pamiętaj, że organizm po ospie jest mocno immunologicznie osłabiony -i podatny na różne wtórne infekcje (moja przedszkolaczka na przykład ok tydzien po złapała paskudne aftowe zapalenie jamy ustnej). Dlatego nawet jeżeli mała nie będzie miała symptomów, na twoim miejscu przez co najmniej 2-3 kolejne tygodnie bardzo bym uważała na kontakty z innymi ludźmi, zrobiła taka kwarantannę.
      • katmiller Re: Ospa u matki kp 26.01.11, 11:09

        to moja pierwsza ospa. Dzięki za odpowiedź!
        • kaeira Re: Ospa u matki kp 26.01.11, 11:14
          Życzę małej (no i tobie) zdrowia, daj znać jak sytuacja się rozwinie.
          Pamiętaj, że spokojnie możesz brać paracetamol i ibuprofen, i smarować się smarowidłami na wysypkę.
          (Aha, jeżeli miałabyś pęcherzyki na sutku albo zaraz obok, lepiej jednak może omijać tę pierś. Ja tego nie miałam, tylko na biuście z daleka od sutka, za to miałam je w innych, hmm, intymnych miejscach. Czego ci nie życzę. :-) )
          • katmiller Re: Ospa u matki kp 27.01.11, 10:09

            dziś pojawiły się na otoczce obu piersi, co robić??
            • kaeira Re: Ospa u matki kp 27.01.11, 10:26
              No - ja osobiście bym chyba karmiła, bo byłabym przekonana, że dzieć na 100 procent i tak miał kontakt z wirusem.

              Ale może na wszelki wypadek zadzwoń do poniższych poradni laktacyjnych gdzie zwykle dyżurują albo lekarki, albo bardzo profesjonalne konsultantki - ja w swoim czasie dzwoniłam do obu i uzyskałam bardzo miłe i wyczerpujące porady (pamiętaj, że nie zawsze mogą byc w stanie rozmawiać, trzeba zapytać, czy dobry moment):

              Poradnia Zaburzeń Laktacji
              Instytut Matki i Dziecka
              ul. Kasprzaka 17a
              tel.: 022/ 327 73 70

              Poradnia Laktacyjna
              Szpital Specjalistyczny im. Św. Zofii
              ul. Żelazna 90
              tel.: 022/ 536 93 23, 536 93 20, 536 93 48
              dr. Monika Żukowska-Rubik
              Międz. Konsultant Laktacyjny (IBCLC)
              dr. Katarzyna Raczek-Pakuła
              Międz. Konsultant Laktacyjny (IBCLC)
              kom.: 0608 664 508
              • katmiller Re: Ospa u matki kp 27.01.11, 13:45

                dzięki, zadzwoniłam. Mam ściągać pokarm i podawać dziecku. Przed nami koszmar bo mała zasypia i śpi przy piersi, w nocy ssie kilka razy... A ja z wysoką gorączką nie bardzo mam siłę przez to przechodzić.
    • katmiller Re: Ospa u matki kp 06.02.11, 20:32

      na całe szczęście do tej pory mała się nie zaraziła. Radzono mi odciągać pokarm ale byłam tak słaba od gorączki i nieszczęśliwa, że karmiłam normalnie tylko uważając żeby nie dotykała wykwitów. Dało się.
      • meg303 Re: Ospa u matki kp 06.02.11, 23:43
        Kiedy moja starsza miała 9 miesięcy byłam u kuzynów na wsi, było tam czworo dzieci, wszystkie miały ospę. Byłam pewna, ze Ania się zarazi, nie zaraziła sie ku mojemu wielkiemu zdziwieniu.
        Ospę przeszla jako 5-latka w przedszkolu.
        Trzymam kciuki, żeby Twoja malutka się nie zaraziła.
      • kaeira Re: Ospa u matki kp 07.02.11, 14:02
        Super! Ja obstawiam, że już się nie zarazi, albo że przeszłą bezobjawowo. (Z ciekawości zrobiłabym za kilka miesięcy badanie przeciwciał)
        Ale oczywiście do końca na 100% nie wiadomo, aż nie upłynie ok 3t od zaschnięcia twojej ostatniej krostki....
        • katmiller Biedny dzidziuś 10.02.11, 20:23

          Niestety, zaraziła się. Przedwczoraj wieczorem pojawiły się trzy małe krostki, wczoraj dużo więcej a dziś prawie Zuzi nie widać tak jest obsypana. I gorączka wysoka :( poradzcie coś :( albo pocieszcie:(
          • kaeira Re: Biedny dzidziuś 10.02.11, 23:01
            Oj :-( :-(

            No nie wiem co poradzić. Standardowe postępowanie - jesteście w kontakcie z lekarzem? Paracetamol czy ibuprofen, NIE używać aspiryny, na skórę polecam Pudroderm, ale ty pewnie masz to juz na sobie posprawdzane.
            www.edziecko.pl/zdrowie_dziecka/1,80256,7876653,Ospa_wietrzna___jak_ulzyc_choremu_dziecku_.html

            A jak swędzenie? Bo kiedy moja 3,5 latka była calutka obsypana, wbrew moim obawom praktycznie jej nie swędziało, ani na początku, ani przy wysychaniu. Ale może zapytaj lekarza, czy może coś przepisać/zalecić doustnie na wszelki wypadek: nie wiem, Clemastinum, Zyrtec, Fenistil, Calcium?

            Jeżeli dziecko nie będzie chciało nic jeść, tylko pić pierś, to zupełnie normalne i OK.

            No i pamiętaj - mimo wszystko - tzn mimo stresu matki - dla dziecka to jest standardowa choroba, praktycznie wszyscy ja mieliśmy. A to nie noworodek, tylko duża panna.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja