aniluap_w
30.01.11, 10:00
Jestem zla na siebie ze posluchałam tych wszystkich rad typu jak karmisz piersia nie podawaj butelki. Moja corka ma 6 miesiecy jest na piersi a ja wracam za 3 dni do pracy wszystko byloby ok gdyby nie to ze ona na widok butelki az sie zanosi od płaczu, łyzeczka nie chce jesc, zupek ani moich gotowanych ani ze sloiczkow nie tknie, owocow tez nie, kaszki tez i nic poza cyckiem nie zje. Juz kilka razy rozbilam generalne proby jak to bedzie jak pojde do pracy, karmilam ja rano ok 6 (na 7 mam do pracy) jadla a potem nawet z glodu po 4-5 godzinach nie tknęla nic tylko wycie. Po 4,5 godzinie skapitulowalam i dalam cycka i co teraz? Co ona bedzie jadla jak bede w pracy? Wracam ok 14:30 . Jesrtem wsiekla na siebie ze do tego doprowadzialam gdybym wczesniej dala jej butelke pila by i z tego i z tego. Co nie znaczy ze nie probowalam jej uczyc picia z butli, ucze ja od 1,5 miesiaca i gucio nic. Wiecej nie popelnie tego bledu i odrazu dam butle z moim pokarmem. Wyc mi sie chce z bezsilnosci.