Proszę o radę - śluzowate kupki

31.01.11, 12:16
Witam.
Proszę o radę. Moja obecnie 5,5 miesięczna córeczka od 2 miesięcy robi wodniste śluzowate kupy, w których czasem pojawiają się niteczki lub drobinki krwi. Karmię wyłącznie piersią. Gastroenterolog zdiagnozował alergię pokarmową. Ja przeszłam na dietę. Dieta trwa już 6 tygodni. Przez pierwsze 5 tygodni było brak efektów. Wreszcie od 7 dni zaczęło się dziać coś pozytywnego - w żadnej kupie (a dziennie jest ich 6-7) nie pojawiła się krew. Zniknęła też ta intensywnie kwaśna woń. Teraz też zapach jest lekko kwaśny, ale bardzo delikatnie. Jak dziecko ma pieluchę zapiętą na pupie, to nie czuję czy coś zrobiła, muszę zajrzeć. Obecnie kupki są nadal wodniste i śluzowate, ale są praktycznie bezwonne i co najważniejsze bez śladów krwi.
Jeśli ktoś z Was miał analogiczną sytuację, to proszę o radę. Co powinnam teraz robić dalej.
Czy nic nie robić i cierpliwie czekać, aż zacznie znikać śluz?
Czy kombinować jeszcze coś z dietą?
Po jakim czasie powinien zacząć znikać?
Czy te kupy powinny się zagęścić?
Podpowiedzcie mi coś proszę. Tak długo czekałam na jakąkolwiek poprawę, że boję się teraz to zepsuć. Jak było w Waszym przypadku? Z góry dziękuję za informacje.
    • natalinek.j Re: Proszę o radę - śluzowate kupki 01.02.11, 14:22
      Moim zdaniem jeszcze poczekaj.... skoro jest poprawa. po prostu to potrwa dłużej niż u mnie (po 3 tyg). Na początku zniknęła, krew, a śluz zniknął i pojawiły się grudeczki łącznie z zanikiem problemów żołądkowo-jelitowych właśnie po 3 tyg. U nas z dnia na dzień było lepiej.
      Ale mój syn krócej był bombardowany alergenem, jak miał 2,5 mies. przeszłam na dietę.... Byc może dlatego u Was potrzeba wiecej czasu na zregenerowanie jelit w 100%.
      • domisar Re: Proszę o radę - śluzowate kupki 02.02.11, 12:02
        A krew zniknęła po ilu dniach trwania diety? A po ilu dniach od zniknięcia krwi zaczął zanikać śluz, no i pojawiły się grudeczki?
        Masz rację. U nas trwało to zbyt długo. No, ale zanim trafiłam do specjalisty, to tułałam się przez 3 tygodnie od pediatry do pediatry i żaden nawet nie zasugerował, że to może alergia. A to był zmarnowany czas. Potem trafiłam do specjalisty i przeszłam na dietę. Ale początkowo były w niej błędy np. chleb, wędliny. Także taka dieta bez wpadek to trwała 5 tygodni. I po tym czasie nie ma już krwi w kupkach. Teraz leci już 10 dzień i nadal nie ma śladów krwi. No ale ten śluz... Kiedy on wreszcie zniknie? Zawsze był w różnych odcieniach żółtego. A od 2 dni jest żółtozielony lub zielonkawy.
        • natalinek.j domisar 06.02.11, 17:10
          Krew u nas zniknęła praktycznie na drugi, czy trzeci dzień diety. Ale tak jak mówię, mój synek był krócej pod wpływem alergenu, bo szybko zareagowaliśmy (chociaż ja uwazam, ze i tak pediatra długo zwlekała, bo dopiero jak krew sie pojawiła.... wcześniej mówiła, ze tak po prostu ma i tyle, a kolki same mu przejdą). U nas to nabiał, a ja go mało jadłam, z tego co pamiętam właśnie po zwiększonych porcjach nabiału (jogurty zaczęłam jeść regularnie) pojawiła się ta krew. Problemy z gazami i wypróżnianiem były już wczesniej, śluz w kupach tez.
          Także kilka dni diety i już nie było krwi. Po 3 tyg. wygląd kup zupełnie sie poprawił i zniknęły potworne bóle brzuszka i niechęć do piersi. Co jakiś czas się pogarsza, jak eksperymentuje z wędliną (pewnie trafiam na taką z serwatką, czy innym nabiałowym dodatkiem), wtedy na 2-3 dni kupy znów się zmieniają, a na koniec jak już są lepsze - to pojawia sie delikatna wysypka na buźce.
          A jak tam u Was??? Lepiej?
    • kejzi-mejzi Re: Proszę o radę - śluzowate kupki 01.02.11, 20:48
      Napisz, co jesz dokładnie. Zwróć uwagę, że uczulać może gluten, pszenica, żyto, owies itp. Z tego, co piszesz, może nie wszystko zostało z diety wykluczone. To bardzo ważne, co teraz zrobisz. Jeśli szybko wykluczysz alergeny, dziecko szybciej z tego wyrośnie. Poczytaj na moim blogu o diecie karmiącej mamy, może coś pomoże. No i może pora na profilaktykę przeciwroztoczową.
      • domisar Re: Proszę o radę - śluzowate kupki 02.02.11, 12:18
        Nie jem - mleka (ani niczego co mleko zawiera) i nabiału, jaj, ryb, cytrusów, soi, czekolady i orzechów. Od kilku dni również pszenicy, żyta i owsa.
        Jem - ryż, kaszę gryczaną, jaglaną, jęczmienną, ziemniaki, marchewkę, kapustę, kalafior, kukurydzę, groszek, fasolę, maliny, jagody, wiśnie, śliwki, kurczaka, indyka, wieprzowinę (na próbę zastąpiłam teraz te mięsa kaczką i królikiem).
        I tak wygląda moja dieta od 6 tygodni. Z grubsza jest ok, bo zniknęła krew z kupek i ta intensywnie kwaśna woń (nasz gastroenterolog mówi, że zanik tej woni świadczy o tym, że odbudowały się wreszcie kosmki jelit). Do mojej diety nie ma zastrzeżeń, bo na niej nastąpiła poprawa. Ale zaznaczył, że może ją jeszcze coś delikatnie uczulać i że powinnam to niebawem wytropić.
        Hmmm, myślałam o roztoczach, proszkach, kremach itp. ale ona ma gładziutką skórkę, żadnych krost, ani zaczerwienień, a gdyby ją coś uczulało z w/w rzeczy to raczej na pewno byłyby ślady na skórze.
        Poproszę o linka do bloga ;-)
        • kejzi-mejzi Re: Proszę o radę - śluzowate kupki 02.02.11, 18:44
          Odstaw owoce, a już maliny zdecydowanie. Niestety. Ale nie martw się, za jakis czas sobie jagodki poprobujesz :) i śliwki.
          Link do bloga w mojej sygnaturce.
          Przeczytaj historie choroby, zobacz do czego prawadzi zle leczona alergia pokarmowa. Moj syn ma 3 lata a je 15 skladnikow.
          I najwazniejsze - wstrzymaj sie ze szczepianiami.
          • aloen Re: Proszę o radę - śluzowate kupki 02.02.11, 19:33
            Domisar, a zrobiłaś ten posiew kału? Kojarzę z innego wątku, że miałaś zrobić, jakie wyniki?
            • domisar Re: Proszę o radę - śluzowate kupki 02.02.11, 22:20
              Mam wyniki posiewu: Salmonella, Shigella, Yersinia, Coli - patogenne, Klebsiella - wszystkie ujemne. Na gronkowca nie wykonują, bo jak mi to Pani powiedziała "każdy go ma w kale" (robiłam w Sanepidzie), gronkowca badają jedynie w posiewie z nosa i gardła. Pasożytów mam nie robić, bo ponoć gołym okiem widać, a już w takich wyłącznie śluzowatych kupach, to na pewno bym zaobserwowała. Pozostaje mi tylko do sprawdzenia Lamblia - bo już nic innego mi do głowy nie przychodzi... Chociaż teraz kiedy jest ciut lepiej - zniknęła krew i kwaśna woń z tych kupek, to może nie ma sensu drążyć dalej, tylko cierpliwie czekać...
              • aloen Re: Proszę o radę - śluzowate kupki 06.02.11, 14:43
                To raczej nie do końca prawda, nie wiem, może u dorosłych tak jest... U nas to było powodem krwi w kupie, a po wyleczeniu kupy wróciły do normy, natomiast powtórne badanie (po kilku tygodniach od antybiotykoterapii) nie wykazało obecności gronkowca. Może pani miała na myśli bakterie e.coli, które owszem każdy ma jako przynależne do naturalnej flory bakteryjnej przewodu pokarmowego.
          • domisar Re: Proszę o radę - śluzowate kupki 03.02.11, 00:23
            Poczytałam Twojego bloga... Momentami ze łzami w oczach. Jesteś bardzo dzielną kobietą, podziwiam Cię.
            Powiem szczerze, że ja nie do końca zdawałam sobie sprawę z diagnozy jaką usłyszałam od lekarza. Gdy po 3 tygodniach tułania się po pediatrach, nieprzespanych nocach, gdy odchodziłam od zmysłów zastanawiając się co jest mojemu dziecku, trafiliśmy wreszcie do specjalisty, poczułam ulgę. Ufff, to tylko alergia. Miałam przejść na dietę i po sprawie. Nie wiedziałam, że to będzie tak koszmarnie trudne. Jestem na diecie od 6 tygodni, a poprawa jest niewielka. Nie wiem co jeszcze mam wyrzucać z diety, przecież coś jeść muszę. Za chwilkę będę szkieletem człowieka. Jestem wykończona fizycznie i psychicznie. Mam dość morza wylanych łez. Nieraz chciałam się poddać i zrezygnować. Ale ta świadomość, że tyle czasu już na to poświęciłam, że aż żal teraz odpuszczać, bo może za chwilkę będzie już dobrze. Nasz gastroenterolog walczy jak lew bym karmiła piersią. Ale ja nie mogę już na to patrzeć, jak po każdym karmieniu moje dziecko robi śluzowatą kupę. Jak mam ją karmić, skoro mój pokarm jej szkodzi. Nie potrafię znaleźć alergenu. Albo ja robię coś nie tak, albo nasz przypadek jest beznadziejny :-( Najbardziej dobija mnie świadomość, że znalezienie alergenu lub ewentualne przejście na Nutramigen to nie koniec, to dopiero początek. Boję się tego co będzie, dlatego podziwiam Cię, że masz w sobie tyle siły. Bo alergia to taka choroba w której jesteśmy zdani tylko na siebie. Bo jest tak jak pisałaś na blogu - lekarze nas zbywają, bo wiedzę mają znikomą. Ileż to ja się nasłuchałam, że "wymyślam, bo chciałabym by moje dziecko robiło książkowe kupki", że "taki jej urok", albo, że "przecież to są normalne kupy niemowlaka karmionego piersią". W każdą wolną chwilę przetrząsam internet i szukam jakiegoś punktu zaczepienia... Ale póki co, stoimy w miejscu :-(
            A, nie szczepię dziecka. Gastroenterolog zabronił. Ale oczywiście lekarz w przychodni powiedział, że "nie widzi przeciwwskazań"... Oni to w ogóle w niczym nie widzą problemów.
            • kejzi-mejzi Re: Proszę o radę - śluzowate kupki 03.02.11, 10:39
              Kochana, czym predzej umow sie na wizyte do dr Zawadzkiej albo Krauze z Dzialdowskiej, tylko powiedz im, że dziecko male i czas nagli, to sa wspaniale lekarki i ona pomoga na pewno.
              Napisz mi maila a ja ci podesle numery tel, jak chcesz gg 9385997 postaram ci sie pomoc
              • pasek84 Re: Proszę o radę - śluzowate kupki 06.02.11, 22:47
                Drogie dziewczyny, moja coreczka od kilku dni również robi wodniste kupki w kolorze żółto-delikatnie zielonkawym lub żółtym. Wydaje mi sie, ze również sa w niej pasemka śluzu.
                Obecnie zaczelam wprowadzac jej po kila lyzeczek dziennie warzywek i bylo ok. Kupki wodniste pojawiły sie właściwie w momencie podania dyni z ziemniakami (podawałam prze 3 dni-do piątku). Od 2 dni nie daje jej nic, jest tylko na kp, a kupki wodniste. Robi 2-3 kupki dziennie. Dodam, ze wychodza jej ząbki (nie wiem czy to może mieć wpływ). Corka ma 5,5 m-ca.
                Czy to alergia?

                • domisar Re: Proszę o radę - śluzowate kupki 07.02.11, 22:03
                  Obecność śluzu w kupkach może, ale nie musi świadczyć o alergii. Jeżeli po podaniu konkretnego produktu kupki drastycznie się zmieniły może to świadczyć o tym, że dany produkt nie służy dziecku. Odstaw na miesiąc dynię z ziemniaczkami. Poczekaj aż unormują się kupki i rozszerzaj dietę dalej. Wodnistymi kupami bym się nie przejmowała, bo na piersi takie też mogą być. Dodatkowo ząbkowanie może mieć wpływ na konsystencję kupy (nie samo wyrzynanie się ząbków, a podwyższona temperatura, która zwykle temu towarzyszy).
    • mini-o-szka Re: Proszę o radę - śluzowate kupki 13.02.11, 19:17
      powiedzcie mi, proszę, jak wygląda krew w kale niemowlaka. w kupce mojej 2,5 mies. córki zauważyłam brązowe malutkie punkciki i kilka niteczek również w kolorze brązowym. po roztarciu mają kolor kupy. czy to może być krew? karmię ją wyłącznie piersią. umówiłam się już do lekarza, ale spędza mi to sen z powiek.
Pełna wersja