Ssanie przez cały dzień

31.01.11, 23:46
Witam! Mam problem, moja córeczka ma 2 miesiące i 1 tydzień, karmię wyłącznie piersią, dotychczas karmiłam ją na leżąco i nie było żadnych problemów, Córcia w góra 15-20 minut była najedzona i spała (niestety usypia przy piersi). Wszystko było okej, ale niestety od tygodnia mam z nią problem, bo najchętniej cały dzień spędzałaby na ssaniu, w nocy tego problemu nie ma bo po wieczornej kąpieli zasypia i śpi jak Aniołek, budzi się tylko 3 razy na karmienie, sączy wtedy tylko 10 minut i śpi dalej. W dzień jest istna masakra, nasz dzień wygląda teraz tak, że Córka cały czas jest praktycznie przy piersi, ucina sobie tylko króciutkie drzemki, po których nie jest wypoczęta, a po krótkiej aktywności znów jest śpiąca i głodna. Próbowałam ją przetrzymać, nie dawać piersi na jej żądanie, ale to jest nie wykonalne bo ona po prostu mocno płaczę, uspokaja się dopiero przy piersi - zaznaczę tu, że ona naprawdę ssie, czyli jest chyba głodna, a moja laktacja jest w porządku, mleka mam naprawdę dużo, aż czasem Małej się z buzi przelewa. Naprawdę jestem w totalnej rozterce bo nie wiem co jest grane, czy ja ją rozpieściłam i przyzwyczaiłam do używania sutka jako smoczka, czy może ona się nie najada. Jest to dla mnie problem bo mam jeszcze drugie dziecko, które ma 5 lat i też potrzebuje obecności i towarzystwa matki. Pomóżcie mi błagam bo dostaję załamki. Pozdrawiam.
    • basiak36 Re: Ssanie przez cały dzień 01.02.11, 00:05
      Naprawdę jestem w totalnej rozterce bo nie wiem co jest grane, czy ja ją
      > rozpieściłam i przyzwyczaiłam do używania sutka jako smoczka, czy może ona się
      > nie najada.

      Nie ma mozliwosci zeby rozpiescic dziecko za bardzo poprzez zaspokajanie najbardziej podstawowych potrzeb bliskosci, czy jedzenia:) Widac taki ma etap ze rozwija sie intensywniej i potrzebuje czesciej ssac. Moja w tym wieku robila tak samo, a ze tez mialam 5 latka pod opieka, wiec pakowalam mala do chusty, i mogla ssac ile chciala:)
      A karmiac moglam ze starszym synkiem ukladac lego, rysowac, etc.
    • mamablue Re: Ssanie przez cały dzień 01.02.11, 00:10
      >"W dzień jest istna masakra, nasz dzień wygląda teraz tak, że Córka cały czas jest praktycznie przy piersi"
      Zachowanie córeczki jest najzupełniej normalne, wytrzymaj jeszcze miesiąc, a naraz okaże się, że sytuacja się odwróci i to Ty będziesz chciała ją karmić, a ona będzie bardziej zainteresowana światem wokół niż piersią. Teraz po prostu pierś jest dla małej wszystkim - jedzeniem, zabawką, uspokajaczem, smoczkiem. I nie da się jej "przetrzymać". Jeśli naprawdę chcesz karmić - cierpliwości. Wiem o tym z własnego doświadczenia.

      >"mam jeszcze drugie dziecko, które (...) też potrzebuje obecności i towarzystwa matki"
      U mnie ta sama sytuacja, młodsza ma 3 miesiące, a starsza jest przedszkolakiem. W okresie ssania bez przerwy radziłam sobie trochę rozpaczliwie - rozsiadałam się wygodnie do karmienia, na jednej ręce trzymałam młodszą, a jednocześnie drugą ręką grałam w przeróżne gry planszowe, bawiłam się lalkami albo rysowałam. Młodszej to całkiem nie przeszkadzało, a starsza była zadowolona. Tylko ja półżywa.... Kanapki na kilka razy szykował mąż bądź ja po karmieniu nad ranem. Teraz młodsza zaczęła się interesować wszystkim wokół, więc dotychczasowe praktyki odpadają, ale radzę sobie inaczej - wysyłam kogoś (męża, babcię) na spacer, młoda śpi w wózku, a ja coś robię TYLKO ze starszą.

      A tak w ogóle kobieto, to co Ty tu robisz o tej godzinie?!
    • florentyna1984 Re: Ssanie przez cały dzień 01.02.11, 00:19
      co ja robię o tej porze, korzystam z wolnych chwil, które mam tylko w nocy :/ córcia śpi do 8 więc i ja się wysypiam :D

      Dziękuje za odpowiedź, czyli muszę zagryźć zęby i przetrzymać! Oj chce karmić piersią w dalszym ciągu i to jest mój piorytet! Pozdrawiam
    • justysialek Re: Ssanie przez cały dzień 01.02.11, 00:35
      Mój 3-miesięczniak jadł już co 2, 3 godziny, czasem co 4 (w nocy 1, 2 karmienia) i nagle od tygodnia wisi na cycu bez przerwy!
      Każde karmienie trwa od 40minut do 1,5 godziny, a przerwy między karmieniami trwają od 30min do 2h maks. Czasem już po 10 min chce znowu ;( ale trochę go przetrzymuję, bo już nawet na leżąco nie wyrabiam. Oczywiście w trakcie sobie zasypia ale wystarczy, że ruszę się o milimetr a znowu zaczyna ssać.
      Od jakiegoś czasu strasznie się ślini i pakuje wszystko do buzi ale nie zauważyłam, żeby dziąsełka miał spuchnięte czy zaczerwienione. Jednak nie traktuje piersi jako gryzaczka, a jak sie dorwie do mojej ręki/palca to zaczyna ssać. No i co Wy na to? Skok rozwojowy?
      • bibina Re: Ssanie przez cały dzień 01.02.11, 14:54
        Moze poznaje wlasne/mamy paluchy, moze zabkuje.
        Moze rozwojowo skacze, wiec duzo ssie.
        Eee, minie jak sen jaki zloty... Kiedy to bylo, z 18 miesiecy temu u nas.
Pełna wersja