agatha61
01.02.11, 17:21
Hania ma prawie 7 miesięcy, od początku tylko na piersi, od miesiąca dostaje jedzenie słoiczkowe (owoce lub deserek i obiad). Wróciłam do pracy i nie ma mnie w domu w godzinach 9-15, no i jakoś mam problem jak Hanię karmić podczas mojej nieobecności.
Z reguły mała wstaje ok 7/30 i wówczas dostaje pierś na dzień dobry, potem chciałabym ja nakarmić przed moim wyjściem ok 9, ale wówczas już ona odmawia...
no więc wychodzę i podczas mojej nieobecności Hania dostaje 2 posiłki (słoiczki lub kaszka) łyżeczką - raczej opornie jej to idzie...
po moim przyjściu pierś ok 15 i potem do wieczora znowu nie chce piersi, bo naje się porządnie o 15.
po kąpieli ok 19/30 znowu pierś - wówczas już je chętnie, w nocy 2 razy karmienie piersią.
W pracy jestem dopiero od kilku dni i tak sobie myślę, że chyba za malo tej piersi w dzień, bo wychodzi 3 karmienia w dzień tylko, czy to nie za mało dla 7 miesięczniaka?
Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedź
Pracująca, karmiąca mama