mleko z krwią - trudne początki

05.02.11, 12:19
W poniedziałek 31.01. urodziłam synka :) Problem polega na tym, że chce jeść co godzinę, przystawiam go wg życzenia do piersi właściwie zaciskając zęby, bo brodawki mam całe pokrwawione, leci z nich krew. Synek ulewa tym mlekiem z krwią. Czy to może mu zaszkodzić?
Dwukrotnie dokarmiłam go mlekiem modyfikowanym, żeby ominąć jedno karmienie i dać odpocząć piersiom, ale jego to mleko nie zadowala - po prostu chce cycka, żeby przy nim odpłynąć w sen.
Moje pytanie: czy kontynuować karmienie mimo krwi? Jak wydłużyć okresy pomiędzy karmieniami?
    • magdal_l Re: mleko z krwią - trudne początki 05.02.11, 13:08
      Przede wszystkim gratulacje!:)
      Jeśli leci Ci krew to oznacza, że źle przystawiasz Maluszka. Powinien chwycić pierś głęboko, a buźka powinna być szeroko otwarta, w ten sposób nie będzie już uszkadzał brodawki. Dziewczyny już wielokrotnie podawały linki do stron, na których możesz zobaczyć jak dobrze przystawić dziecko (przeszukaj wcześniejsze wątki - na pewno coś znajdziesz). Najważniejsza zasada nakładasz dziecko na pierś, a nie odwrotnie.
      Absolutnie nie podawaj butelki bo to tylko pogarsza sprawę. Dziecko ssie smoczek w inny sposó niż pierś i stąd biorą się problemy.
      Kup sobie muszle ochronne Medeli, żeby dodatkowo nie podrażniać brodawek, często wietrz i smaruj mlekiem, albo Bepanthenem (mnie pomógł). I na koniec pocieszę Cię - jeśli tylko poprawisz technikę ssania u Synka, to piersi przyzwyczają się i zagoją bardzo szybko.
      Trzymam kciuki i pozdrawiam :)
      • mad_die Re: mleko z krwią - trudne początki 05.02.11, 13:59
        Naaucz się prawidlowo przystaiwac dziecko do piersi :
        - najlepiej siedząc, z poduszką do karmienia - masz wtedy wieksza kontrolę nad glowka malucha
        nbci.ca/index.php?option=com_content&view=article&id=75:when-latching&catid=5:information&Itemid=17
        jesli nie masz poduszki, duza poducha powinna wystarczyc
        Prawidlowe rpzystawianie to podstawa.
        Reszta sie zagoi ;)
        Zeby sie szybciej goiło - bepathen, swoje mleko na brodawki, Purelan Medeli lub inna maść z lanoliną. Smarować, wietrzyc, nie trzeba zmywac przed karmieniem.

        Przerw miedzy karmieniami nie wydluzasz Ty. Wydluza je sobie dziecko, wtedy, kiedy sie juz nauczy ssać. Czyli za pare miesiecy. Teraz świętym i niepodważalnym prawem dziecka jest być przy mamie, ssać i spać jednocześnie. Pierwsze 3 miesiace po porodzie nie na darmo zwane są IV trymestrem ciąży ;) Wiec i TY wypoczywaj, toć jesteś w połogu.
        Karmcie się na zdrowie!
    • justkawb Re: mleko z krwią - trudne początki 05.02.11, 15:59
      Gratulacje z powodu synka :)

      Przy przystawianiu do piersi zwroc uwage na to, zeby
      - synek przylegal brzuszkiem do Twojego brzucha,
      - jego ucho, ramiona i biodra byly w jednej linii,
      - jego glowa byla lekko odchylowa do tylu - przystawiasz dziecko najpierw podbrodkiem do piersi i troche tak jakbys mu podawala czesc piersi pod brodawka. W ten sposob synek powinien zlapac duza czesc piersi, a brodawka znajdzie sie gleboko w jego buzi
      - przy przystawianiu brodawka powinna byc na wysokosci nosa dziecka

      Staraj sie karmic jak do tej pory, na zadanie. W pierwszych tygodniach jest to wazne, bo piersi musza sobie wykalibrowac produkcje mleka. Normalne jest, ze noworodki chca czesto ssac. Normalne jest jedzenie naprzemian ze spaniem. Twoj synek ma maly zoladek (wielkosci swojej piesci), wiec potrzebuje jesc czesto, w malych ilosciach.
      • brazbol Re: mleko z krwią - trudne początki 05.02.11, 16:33
        dziękuję dziewczyny:)
        ja wykarmiłam już piersią jednego synka (karmiłam 13 m-cy), myślałam, że przy drugim nie będzie problemu a tu takie kłopoty na starcie :( macie rację - źle przystawiam do piersi. to kwestia tego, że już bardzo chciałabym w nocy karmić na leżąco, żeby trochę spać, a w ten sposób on łapie pierś byle jak...muszę od początku zgłębić teorię i krok po kroku uczyć się od nowa..
        jeszcze raz dzięki!
        • aajjaa Re: mleko z krwią - trudne początki 05.02.11, 18:18
          Tez tak mialam, tzn myslalam, ze jak jedno dlugo karmilam, to przeciez z nastepnym nie bedzie problemu ;) i po pierwszej wspolnej nocy z cora mialam zmasakrowane brodawki, tez od razu chcialam na lezaco. A tymczasem trzeba bylo czasu i nauki:)
          Bardzo dbalam o pozycje, zaopatrzylam sie w poduszke do karmienia, karmilam na siedzaco na zmiane spod pachy i klasycznie, by brodawki troche odpoczywaly w tych zmasakrowanych miejscach. W nocy tez karmilam na siedzaco, dla wygody i by nie wstawac, to i tak spalam z corka, a na karmienie siadalam w lozku opierajac sie o wielka poduche i ja bralam. Jej po prostu dluzej zajelo nauczenie sie prawidlowego ssania niz wczesniej synowi. Potem probowalam na lezaco, ale w pierwszych 3 miesiacach ciagle na lezaco bylo jakos "nie tak". Dopiero po 3 miesiacu zalapala i juz normalnie na lezaco karmie.
          Wiec zadbaj o technike, jak sie Malenstwo nauczy, to dalej juz bedzie z gorki :-)
          • brazbol Re: mleko z krwią - trudne początki 05.02.11, 18:51
            :)
Pełna wersja