zniemczyk
05.02.11, 19:28
Starszaka karmiłam wyłącznie piersią do końca 5,5 m. ż. Koleżanka mi namieszała w głowie i nie wytrzymałam do końca 6 m. ż. Obiecałam sobie, że teraz "wytrwam" do końca 6 m. ż. młodszego synka.
Tymczasem na ostatniej wizycie pediatra poinformowała mnie, że najnowsze badania wykazują, iż karmienie WYŁĄCZNIE piersią do końca 6 m. ż. dziecka nie ma żadnego sensu i takie opóźnienie we wprowadzaniu pokarmów nie pomaga w ogóle w uniknięciu alergii, bo wg tych najnowszych badań taki sam odsetek dzieci miał alergie zarówno wśród tych, co miały wprowadzane pokarmy stałe po 4. m.ż., jak i wśród tych, co miały wprowadzane pokarmy stałe po 6. m.ż.
Chciałam poznać opinię fachowca.
Synek (3,5 m-ca), po odstawieniu delicolu nadal ma kolki (ma trudności z trawieniem i wypróżnianiem się), a ponadto na jego skórze zaczynają pojawiać się wysuszone, zaczerwienione plamy przede wszystkim na twarzy. Czy wprowadzając mu stałe pokarmy za dwa tygodnie nie zaszkodzę mu?