prosba o rade, bol "nielubianej" piersi

07.02.11, 11:06
Jak w temacie, Mlody ciagnie głownie prawa piers, lewa mu nie pasuje (skonczyl wlasnie 5 tygodni).
Juz w szpitalu zrobil sie w niej bolesny zator po zew. stronie, po rozgrzaniu i rozmasowaniu przez polozna pokarm byl sciagniety i bylo ok.
Kiedys ze wzg. na wyjscie pokarm zosta sciagniety laktatorem - 60 ml,
Niedawno zaczely sie problemy, piers jest generalnie luzna, jest w niej b. malo pokarmu - sciagniecie laktatrem to tylko 20 ml, dzis rano ledwo 10 ml.
Dzis w nocy zaczal sie bol po wew stronie, przystawilam Mlodego, troche pocycal ale za duzo pokarmu tam nie bylo. Piers jest luzna, skora nie jest napieta ani zaczerwieniona, bol przy dotyku i poruszaniu sie, pod skora czuc stwardnienie, obszar ok. 1/6 piersi.
Biec do lekarza bo to zapalenie czy poczekac? Podwyzszonej temperatury i innych objawow brak... Pomozcie prosze.
    • mad_die Re: prosba o rade, bol "nielubianej" piersi 07.02.11, 11:18
      Nie biegnij do lekarza, tylko weź sobie ibuprofen/nurofen, połóz się do lóżka, odpocznij i jak najczesciej dawaj tę pierś do jedzenia małemu. Niech ssie ją w różnych pozycjach (na leżąco, pod górkę, spod pachy, do góry nogami), tak, żeby pierś się udrożniła. Najlepiej, żeby brodę miał tam, gdzie to najbardziej bolące miejsce.
      Laktator nie słuzy do mierzenia, ile mleka jest w piersi. Mleka jest tyle, ile dziecko wyssie. A im więcej będzie ssało, tym więcej będzie mleka. Proste.
      Maly zna pewnie smoczki i butelkę? To wypadało by zapomnieć o istnieniu tych rzeczy i dawać samą pierś. Do oporu. Popracować nad techniką ssania. Bo skoro coś takiego się dzieje, znaczy, że ze ssaniem jest coś nie halo.
      • iksa_nl Re: prosba o rade, bol "nielubianej" piersi 07.02.11, 12:06
        Laktatorem sciagam gdy musze wyjsc a wiem, ze Mlody sie w miedzyczasie obudzi glodny ( jest aktywny 1-2h i potem spi 2-2.5h). Stad zna tez butelke.
        Czy piers sie udrozni rowniez przy ssaniu przez kapturki?
        Czy masowanie tez pomoze czy sie nie maltretowac (poprzedni masaz poloznej bolal jak cholera)?
        Moje brodawki jeszcze nie zrobily "wystap" i Mlody ssie tylko przez kapturki (wyciagam je tez troche laktatorem).

        ps.
        Z NL wrocilam jakis czas temu, login zostal...
        • mad_die Re: prosba o rade, bol "nielubianej" piersi 07.02.11, 13:43
          Lepiej, zeby w trakcie awaryjnych wyjść dziecię jadło nie z butelki, a z kubeczka, strzykawki itp. Butelka nie pomaga w nauce prawidłowego ssania.
          Równiez nie pomagają w tym kapturki. I jeśli brodawki są poranione, to niestety, ale technika ssania jest zła. I to nad tym trzeba pracować.

          > Czy piers sie udrozni rowniez przy ssaniu przez kapturki?

          Kapturki (u niektórych mam karmiących) powodują, że pierś jest źle opróżniana. Widać tak jest też u Ciebie. Radziłabym Ci pozbyc się ich jak najszybciej. W tym celu wywalasz je do kosza i poświęcasz trochę czasu na naukę przystawiania do piersi i efektywnego ssania. Telefon do pani Malwiny lub spotkanie z profesjonalnym doradcą laktacyjnym na pewno Ci pomoże.

          > Czy masowanie tez pomoze czy sie nie maltretowac (poprzedni masaz poloznej bola
          > l jak cholera)?
          Masowanie, uciskanie, ugniatanie jest surowo zabronione!!! Poprzednia połozna zrobiła Ci krzywdę tym masażem. Nie rób tego więcej. Na wszelkie zastoje pomaga częste karmienie, w dobrej pozycji, ze sprawnie ssącym dzieckiem - bez kapturków. Przed karmieniem ciepły okład na piersi i jazda. Mozesz jedynie delikatnie głaskać pierś w kierunku brodawki, żeby mleko sprawniej płyneło (głaskanie też lekko rozgrzewa).

          > Moje brodawki jeszcze nie zrobily "wystap" i Mlody ssie tylko przez kapturki (w
          > yciagam je tez troche laktatorem).

          Brodawki nie muszą robić nic. Dziecko nie ssie brodawki. Dziecko ssie pierś. Brodawka jest głęboko w buzi, służy jako transporter pokarmu. Prawidłowo ssące dziecko nie masakruje piersi.
          To kolejny punkt za tym, żeby pozbyć się jak najszybciej kapturków a butelki omijać szerokim łukiem.
    • mad_die Re: prosba o rade, bol "nielubianej" piersi 07.02.11, 11:19
      Jestes z NL? Ja tez, jakby co pisz na priv.
    • bea113 Re: prosba o rade, bol "nielubianej" piersi 07.02.11, 18:55
      a jak Maleństwo, czy wszystko w porządku?
      Miałam podobną sytuację. Okazało się, że przyczyną było wzmożone napięcie mięśniowe lewej strony ciała synka, dlatego nie potrafił dobrze ssać z prawej piersi. Początkowo poradzono mi inną pozycje, a z czasem (dziecko było rehabilitowane) problem ustąpił.
Pełna wersja