Karmienie w sklepie. Ku refleksji

09.02.11, 00:37
W jednym z dzieciowych sklepow (nie bede reklamowac) w Anglii jest osobny pokoj dla butelkowcow, gdzie byl podgrzewacz, woda etc, i osobny dla piersiwcow. Bardzo lubilam tam karmic, bo ten pokoj byl prawie zawsze... zupelnie pusty. Intymnosc i wygoda, to sie nazywa promocja karmienia piersia. A do tego odzwierciedlenie dosc marnych statystyk karmieniowych w Wielkiej Brytanii.
    • basiak36 Re: Karmienie w sklepie. Ku refleksji 09.02.11, 11:04
      A do tego odzwierciedl
      > enie dosc marnych statystyk karmieniowych w Wielkiej Brytanii.

      W Polsce wcale nie sa wiele lepsze:)
      W UK karmienie piersia jest scisle powiazane ze stopniem zamoznosci, poziomem wyksztalcenia, i miejscem zamieszkania:) Im lepiej finansowo usytuowana mama, wyksztalcona, mieszkajaca w miejscu gdzie poziom dochodow jest wyzszy - tym wieksze szanse ze karmi:) I ta rozpietosc jest naprawde spora:)
      Poza tym w miejscach gdzie duzo mam karmi, a w moim otoczeniu wiekszosc mam karmila, pare mam dosc dlugo, zadna nie korzystala z pokoiku (np w John Lewis), tylko karmila na lawkach, w kawiarni, etc.
    • mrs.t Re: Karmienie w sklepie. Ku refleksji 09.02.11, 11:27
      przyznam ze nigdy mnie nie krecily takie pokoiki (mieszkam w uk) ; argumentem ktory czesto w moim srodowisku slysze jest ze niby czemu mamy kp maja karmic w odosobnieniu i zamknieciu. Butelkowce sie po pokoikach nie kryja :)
      Aczkolwiek to super wysjcie dla mam ktore "PUBLICZNIE cyckow wywalac" nie lubia :)) czy dla mam z innych kultur, ktore wrecz nie moga pokazywac nawet skrawkow ciala .
      no wiec jak zwyle, kazdy kij ma dwa konce..
      • bibina Re: Karmienie w sklepie. Ku refleksji 09.02.11, 11:45
        A mnie sie pokoik podobal, bo cisza i fotel wygodny.
        • basiak36 Re: Karmienie w sklepie. Ku refleksji 09.02.11, 11:57

          Fotel wygodny to duzy plus:))
          Ja wolalam dodatkowo przy kawie, ciastku i w milym towarzystwie:))
          Jak teraz sobie przypomne, to przy pierwszym i drugim dziecku, od powrotu ze szpitala do powrotu do pracy, to byl czas codziennych spotkan towarzyskich przy kawie lub na lunchu:)
          Ostatnio wspomnalysmy z kolezankami...bo starszaki nasze juz po 8 lat maja:)
          • tabakierka2 Re: Karmienie w sklepie. Ku refleksji 09.02.11, 13:07
            ja żałuję, że nie ma takich pokoi w Polsce, bo, przynajmniej w moim przypadku, im dzieć większy, tym trudniej mi karmić w towarzystwie/w miejscu publicznym - Małego wszystko rozprasza:P wszystkie dźwięki, ludzie...zdarzenia.
            • szafranna Re: Karmienie w sklepie. Ku refleksji 21.02.11, 15:21
              Takie miejsca się zdarzają - ostatnio odkryłam w Warszawie - Blue City, sklep C&A, górny poziom przy przymierzalniach. Można spokojnie nakarmić, jest miejsce do siedzenia, przewijak także jest.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja