magnefar
16.02.11, 19:33
Bardzo proszę o pomoc.
Karmię już pół roku i tylko raz miałam zator ale poradziłam sobie z nim w ciągu kilku godzin.
Od piatku pojawiły się większe problemy. Z nocy z piatku na sobotę synek przespał prawie całą noc, chyba spałam na piersi i zrobił się zator. Nie mogłam sobie z nim sama poradzić, w niedzielę pojechałam na pogotowie i położna wszystko wymasowała.
Dziś jest środa i w nocy zrobił się zator. Na tej samej piersi, w tym samym miejscu. Nie mogę sobie sama z nim poradzić, synek nie ściąga, laktator nie ściąga, sama masuję ale nie potrafię wszystkie wymasować i ściagnąć. Jeśli się nie poprawi do jutra to też odwiedzę pogotowie.
Synek zaczyna ząbkować, czy to może być przyczyną zatorów?
Jak można temu zapobiec? W poniedziałek wracam do pracy i już nie będę miała czasu na walkę z zatorami.
Boję się że takie powtarzające się zatory to początek końca karmienia.