magdal_l
21.02.11, 21:24
Nie wiem czy słyszałyście opinię p. Nehring - Gugulskiej na temat kapturków silikonowych. Prawdę mówiąc mocno mnie zdziwiła ponieważ koliduje z moją dotychczasową (teoretyczną) wiedzą na ten temat. Poniżej cytat z wypowiedzi autorstwa lilabe1 z forum "Dobry poród" :
"Pani Nehring - Gugulska pozytywnie wypowiada się nt kapturków silikonowych do karmienia piersią dla matek o niekorzystnej budowie brodawek. Nie wiem skąd ta niewiedza. Jeśli ktoś nie wierzy - odsyłam do październikowego nru czasopisma ( 2009 ) Twoje Dziecko - artykuł pt " Kapturek na kłopoty "- pod artykułem porada Pani międzynarodowego doradcy laktacyjnego ( IBCLC) Magdaleny Nehring-Gugulskiej, dyrektora Centrum Nauki o Laktacji :
"...Kapturki są dobre dla mam, które maja płaskie lub wklęsłe brodawki, bo pozwalają dziecku dobrze chwycić pierś. Zdarza się , że niektóre dzieci ssą tak mocno, że brodawka staje się bolesna i mocno poraniona. Zastosowanie przez pewien czas kapturka sprawia mamie ulgę i pomaga zagoić się brodawkom. Kapturki przydają się też w przypadku wcześniaków mających kłopoty ZE SSANIEM- UŁATWIAJĄ DZIECKU NAUKĘ SSANIA .
...Do niedawna podejrzewano, że niektóre akcesoria dla niemowląt (kapturki,smoczki) zaburzają mechanizm ssania i źle wpływają na karmienie piersią.
Okazało się , że JEST INACZEJ .Lepsza wiedza na temat mechanizmu ssania , zastosowanie silikonu i zmiana kształtu kapturka ( na " sombrero ") zweryfikowały te poglądy..."
Co o tym sądzicie?