kolejny problem;/ je z 1 piersi tylko

10.03.11, 08:39
Pomocy. Zaczynam podejrzewać, ze wszystko się sprzysięgło.
Nie dość, ze walczę codziennie z gorączką, to jeszcze młody zaczał wybrzydzać. Dziś na próbe przystawienia do lewej piersi dostał histerii. Z prawą było ok. Taki drobiazg, jak zaciskanie pod koniec jedzenia szczęki na samej brodawce (tak sobie "zjeżdża" jak przysypia) i budzenie się kręcąc głową (z sutkiem w szczęce cały czas!) już litościwie pominę...
Ściągnęłam część pokarmu z nieużywanej piersi, ale biust mam laktatoroodporny i cienko mi to idzie....
    • kaeira Re: kolejny problem;/ je z 1 piersi tylko 10.03.11, 09:41
      Słuchaj, a czy ty nie masz mozliwosci kontaktu z dobrą konsultantką? Skąd jestes?
      • mia_siochi Re: kolejny problem;/ je z 1 piersi tylko 10.03.11, 10:11
        Mam takiego doła,że mdli mnie na myśl o wizycie położnej, zadzwonienie gdziekolwiek, a już tym bardziej pojechanie jest ponad moje siły. Nie ma sensu, jeszcze 2 tyg i przestawię go na mm, nie mam siły na cały ten cyrk z karmieniem.
        • mrs.t Re: kolejny problem;/ je z 1 piersi tylko 10.03.11, 10:18
          kurde laski, tez najchetniej bym mia do ciebei wpadla , zrobila ci herbaty, i ot, podniosla na duchu bo Tobie trzeba generalnie poporodowego wsparcia a jak zwykle KP sie dostaje.

          bo polozna czy jakasn iesprawdzona konsultantka jeszcze bardziej namiesza;

          z trzeciej strony twarda babka jestes ze dajesz sobie jeszcze 2 tygodnie; ja karmilam zawsze tylko jeszcze jeden dzien (no, juz 20mcy tak karmie;)
          o a nawet 21 wlasnie nam stuknelo:)
          • monikita02 Re: kolejny problem;/ je z 1 piersi tylko 10.03.11, 10:35
            połóg to cholernie trudny czas dla kobiety, jak dla mnie 100 razy gorszy niż sam poród, ale o tym się nie mówi, po urodzeniu dziecka miało być tak fajnie...a tu baby blus, nie wiadomo o co chodzi małemu i inne atrakcje. normalne, że masz doła. ja bym Cię jednak namawiała na konsultację laktacyjną. wisz w google poradnia laktacyjna, dwoń do prywatnej, u mnie przy pierwszej córce była b. fajna babka, młoda, świetnie przygotowana, odpowiedziała na wszystkie moje pytania, nauczyła pozycji, pomogła przy kąpieli, była prawie 2 godziny, było warto
        • kaeira Re: kolejny problem;/ je z 1 piersi tylko 10.03.11, 11:24
          mia_siochi napisała:
          > Mam takiego doła,że mdli mnie na myśl o wizycie położnej, zadzwonienie gdziekol
          > wiek, a już tym bardziej pojechanie jest ponad moje siły. Nie ma sensu, jeszcze
          > 2 tyg i przestawię go na mm, nie mam siły na cały ten cyrk z karmieniem.

          O mamo. Po co się tak męczyć jednocześnie nie probując sobie zapewnic pomocy? No sorry, ale to trochę bez sensu.

          Mam wrażenie (co nie znaczy że pewność) , że większość twoich problemów mogłoby byc rozwiązana (oczywiście niekoniecznie natychmiast) poprzez naoczną diagnozę i korektę jakiś konkretnych technicznych problemów ze ssaniem, pozycją, itd.
          Przecież np. codzienna walka z gorączką (chyba że jednak masz jakiegoś wirusa?) oznacza problemy z zastojem., Zastój w większości przypadków bierze się ze zlej techniki ssania, zlą technikę ssania trzeba skorygować.

          Może ja jestem "uprzedzona" bo mi akurat wizyta konsultantki laktacyjnej (NIE położnej, to naprawde nie to samo co przeciętna polozna ze szpitalu ani tym bardziej tzw. środowiskowa.) bardzo pomogła. (a mialam deprechę jak ta lala, nie mówiąc o kompletnym wielotygodniowym wyczerpaniu po 48h godzinach porodu plus CC) Pierwsza wizyta była w domu, na kolejne dojeżdżałam. Pani była fachowa, spokojna, pomocna, bardzo mnie podniosła na duchu i ogolnie pomogla technicznie.

          Chyba się domyślam gdzie mieszkasz, nie wiem czy właściwie, w każdym razie jednak wkleję wątek dot. polecanych konsultantek:
          forum.gazeta.pl/forum/w,570,93407608,93407608,Polecamy_doradow_laktacyjnych_w_swoim_miescie.html
    • mamablue Re: kolejny problem;/ je z 1 piersi tylko 10.03.11, 10:27
      Oj bidulka ty jesteś, a przy tym dzielna. Trzymaj się, po każdej burzy wychodzi słońce:-) Cóż więcej mogę powiedzieć - ostateczna decyzja należy tylko do ciebie.
    • mchan Re: kolejny problem;/ je z 1 piersi tylko 10.03.11, 11:54
      Mam nadzieję, że już wszystko wróciło do normy i jednak dzidziulek polubił dwa cycusie. Mój też w pewnym momencie, w drugim m-cu życia odmówił ssania jednej piersi. Niestety okazało się, że to było zapalenie uszka :( Trzymam kciuki, by u Was to było spowodowane chceniem-woleniem :)
      Dużo sił!
      M.
    • kaeira Re: kolejny problem;/ je z 1 piersi tylko 10.03.11, 12:04
      Ad meritum:

      1. Czy używasz teraz kapturków?

      2. > Dziś na próbe przystawienia do lewej piersi dostał histerii.

      Pamiętaj, że rozne rzeczy sie dzieciom zdarzają. I najcześciej mijają po kilku razach albo kilku dniach. Nie trzeba się od razy denerwować.
      Na razie sprobuj karmić w innej pozycji. Tzn. tak aby pierś była ta sama, ale dziecko było z innej jej strony oraz samo było w innej pozycji.
      Czy zauważyłaś, aby z tej piersi inaczej płynęło mleko, żeby w ogole cos z nią było inaczej?

      3. (z sutkiem w szczęce cały czas!)

      A próbowałaś go zdejmować z piersi wsadzając palec w kącik ust i między dziąsła?
      • mia_siochi Re: kolejny problem;/ je z 1 piersi tylko 10.03.11, 12:44
        kaeira napisała:

        > Ad meritum:
        >
        > 1. Czy używasz teraz kapturków?

        Nie. Kupiłam muszle laktacyjne (dziękuję za ich doradzenie, bo taką radę tu na forum dostałam) jest juz o niebo lepiej.
        >
        > 2. > Dziś na próbe przystawienia do lewej piersi dostał histerii.
        >
        > Pamiętaj, że rozne rzeczy sie dzieciom zdarzają. I najcześciej mijają po kilku
        > razach albo kilku dniach. Nie trzeba się od razy denerwować.
        > Na razie sprobuj karmić w innej pozycji. Tzn. tak aby pierś była ta sama, ale d
        > ziecko było z innej jej strony oraz samo było w innej pozycji.
        > Czy zauważyłaś, aby z tej piersi inaczej płynęło mleko, żeby w ogole cos z nią
        > było inaczej?

        Ja mam tu taką mleczarnie, ze kapie jak się pochylę (ale z laktatorem mój bius nie współpracuje o ironio), jest ciągle tak samo. Młody je, głośno przełyka, 300g w tydz przybrał. Przyznam, ze lekko go zmusiłam do drugiego cycka przed chwilą, bo by mi eksplodował. Trochę pomarudził, ale dał się przekonać...
        >
        > 3. (z sutkiem w szczęce cały czas!)
        >
        > A próbowałaś go zdejmować z piersi wsadzając palec w kącik ust i między dziąsła
        > ?
        >

        No właśnie dziś to zrobiłam pierwszy raz, w chwili pogrążenia się w otchłani rozpaczy ;) Myślałam, ze to mój autorski pomysł :D
Pełna wersja