filemona_0
17.03.11, 11:44
Bardzo proszę o pomoc - kiedyś opisałam moją historię, dostałam od Was rady, ale nie wdrożyłam wszystkich, nie wiem, czemu - ze strachu, zmęczenia, lenistwa? forum.gazeta.pl/forum/w,570,120910867,,czy_po_20_dniach_jest_szansa_na_kp_jak_to_zrobic_.html?v=2 ).
Chcę Was jeszcze raz poprosić o pomoc. Bardzo potrzebuję Waszego wsparcia i doświadczenia.
Nadal mam ten sam problem - tylko mały ma już 12 tygodni, je głównie butlę. Ssie pierś ładnie, ( podaję przed każdym karmieniem butlą, oraz za każdym razem, kiedy chce, pomiędzy karmieniami, lewą ssie dłużej, prawej nie lubi, ale od kiedy odciągam, trochę i z niej zaczął jeść ) ale krótko, po chwili krzyczy, więc daję butlę. Konsultantka laktacyjna powiedziała, żeby odciągać pokarm co 7-8 godzin, nie ograniczać butli, a kiedy ilość pokarmu zwiększy mi się jak 1 butli do 7 mojego, mam do niej wrócić i pokieruje odstawieniem butli. Ale dziś jest 23 dzień odciągania ( raczej 6-7 niż 7-8 dziennie, ale mały też często zasysa pierś pomiędzy karmieniami ) i moje "uciągi" się prawie nie zwiększyły ( z całego dnia to będzie 130 - 180 max). Mały nie lubi dźwięku laktatora ( to dziwne, bo taki szum powinien go chyba uspokajać ) więc odciągam w stresie, czy zdążę te 15 minut ( odciągam obie piersi na raz ) przed tym, jak się rozpłacze na dobre. Mało tego, wczoraj mój mąż stwierdził, że już chyba czas podawać mu 150 ml, nie 130 i mały zjadł rzeczywiście te 150. Załamałam się, jak zobaczyłam tą wielką butlę. Chcę spróbować SNS - czy jeszcze może to w czymś pomóc?
Do tego w przyszłym tygodniu idę na biopsję piersi - lekarz stwierdził, że mogą być od tego powikłania ( chyba mówił o przetoce ), na dodatek kilka dni temu zrobił mi się guz na tarczycy ( zmiany hormonalne? ) :-( podłamałam się. Czy ten SNS może jeszcze pomóc? jak go stosować? ta butla na zdjęciu wydaje się mała - czy po prostu podawać jedną, ale częściej, np co 2h? Dlaczego moje odciąganie nie daje efektu? Może mam jakiś problem hormonalny ( ten guzek na tarczycy? ) i nie będę mogła karmić wyłącznie piersią?
Wiem, że zeszłym razem nie skorzystałam ze wszystkiego, co mi odpisałyście, ale proszę, pomóżcie.