na piersi, a kup mnóstwo..

18.03.11, 17:23
Wiem, że na piersi dzieci mogą nie robić kupki przez wiele dni.. Ale co w takim razie oznacza, jeśli robią ją często? Moja córeczka ma 4 miesiące i tych kup jest 3-5 - co najmniej - na dobę. Przybiera na wadze ładnie, kupy są normalne, więc się nie niepokoję. Ale ciekawi mnie - dlaczego? Za dużo zjada? Nie przyswaja dobrze? Jak to jest i dlaczego?
    • born_to_be_mum Re: na piersi, a kup mnóstwo.. 18.03.11, 19:14
      Dla piersiowców norma jest baaaardzo szeroka - od jednej kupy na kilkanaście dni po nawet 10 kup dziennie :). Nie masz się czym przejmować - u mojej córki jest tyle kup, co u Twojej, z czego jedna - max dwie takie, że wylatują bokami pieluchy i między łopatkami :D.
    • momago Re: na piersi, a kup mnóstwo.. 18.03.11, 20:49
      Myślę, że jeśli dobrze przybiera na wadze, to nie ma się czym przejmować. Moja córka robiła kupę przy każdym karmieniu. W pewnym momencie miałam wrażenie, że chce possać pierś nie po to żeby jeść ale właśnie wypróżnić się :-). Po załatwieniu potrzeby puszczała pierś i tyle.
    • jagodka81 Re: na piersi, a kup mnóstwo.. 18.03.11, 21:37
      właśnie na piersi tych kup jest więcej, bo mleko jest lepiej przyswajalne, szybko się trawi i przelatuje przez jalita, dlatego też dziecko jest częściej głodne niż na mm.
    • afro.ninja Re: na piersi, a kup mnóstwo.. 19.03.11, 16:47
      A czy to nie chodzi o mleko pierwszej fazy?
      Moja zawsze wypijala to tluste mleko, bo nie dawala rady fontannie. I kupy byly rzadko co piec, siedem dni i byly geste jak smietana.
      W koncu podrosla, opanowala wytrysk mleka i jej nie odstawiam. Kupy zrobily sie wodniste i spienione, ale nadal robila je rzadko. Ostatnio diametralnie zmienilam diete i kupy sa co drugi dzien. Wiec chyba dieta ma znaczenia, czy po prostu dziecko rosnie? Malutka ma 4,5 miesiaca i takie wodniste kupy od 1,5 miesiaca.
    • malwina.okrzesik Re: na piersi, a kup mnóstwo.. 22.03.11, 11:59
      To zależy od indywidualnego metabolizmu dziecka. Dorośli też różnią sie w tej kwestii ;-).
      Jak ładnie rośnie to tylko się cieszyć.
Pełna wersja