Górna granica karmienia

21.03.11, 05:45
Ostatnio powiem szczerze ze bylam w lekkim szoku jak dowiedzialam sie ze kolezanka mojej corki - za 2 miesiace 6-latka jest karmiona piersia. Zastanawiam sie czy to nie jest jednak lekkie przegiecie i robienie poniekąd krzywdy dziecku. Dziewczynka jest bardzo zwiazana z matka to widac na kazdym kroku, nie bawi sie z rowiesnikami na podworku, ciagle chodzi wszedzie z matka nie bez znaczenia pewnie jest tu kp. I moze gdzies ta gorna granica powionna jednak byc. Sama karmilam corke dosc dlugo bo 2 lata ale nie wyobrazam sobie jak karmic tak duze dziecko i po co?Czy jest sens takiego karmienia?
    • kinga_owca Re: Górna granica karmienia 21.03.11, 08:52
      ale jeśli i dziecku i matce to odpowiada to co nam do tego?
      dla wielu Twoje karmienia 2-latki to bylo przegięcie, moje karmienie ponad 3-latka wielu zakrawa na patologię
      i wiele osób sobie tego nie wyobraża tak, jak Ty nie wyobrażasz sobie karmienia 6-latki, ale przecież to, że ktos sobie tego nie wyobraża nie jest wskazaniem do zaprzestania karmienia :)

      a tak na marginesie, ja byłam karmiona jedynie pół roku i tez na podwórku nie bawiłam się z rówieśnikami ;) to raczej kwestia temperamentu i charakteru dziecka
    • matylda07_2007 Re: Górna granica karmienia 21.03.11, 10:03
      Dla mnie to też nie jest już takie naturalne. Aczkolwiek są to moje przemyślenia i takiej mamie z pewnością nic bym nie powiedziała.
      • ciociacesia moze mylisz skutek i przyczyne 21.03.11, 10:06
        z tym niebawieniem sie z rowiesnikami i wycofaniem dziecka.
        moja osobista górna granica to 5 urodziny to tego wieku sie nie dziwie :)
    • klarci Re: Górna granica karmienia 21.03.11, 15:26
      myślę, że za mało wiemy o relacjach między matką a dzieckiem, aby oceniać czym to karmienie dla nich jest.
      ja osobiście nie wyobrażam sobie karmienia tak długo. my powoli chyba kończymy (2 lata) i dobrze mi z tym. jakby zechciał to do 3 urodzin chętnie. dłużej raczej nie. na szczęście nie będę miała tego dylematu :) mój niegdyś cycoholik ssie co drugi dzień :) raz dziennie :)

      kiedyś pytałam pewną znaną polską podróżniczkę, jak to jest w innych kulturach, takiech bardziej naturalnych i tak kilkulatek nikogo by nie zszokował ;) więc i pewnie nie ma w tym patologii. ale myślę, że wszystko zależy od źródła potrzeby karmienia. czy dziecko potrzebuje, czy to matka ma problem z odpepowieniem.
      podobno odruch ssania zanika, więc spokojnie, do 18 niedociągną ;)
    • justkawb Re: Górna granica karmienia 21.03.11, 16:57
      Badania antropologiczne dr Katherine Dettwyler pokazuja, ze naturalny wiek odstawienia sie dziecka od piersi waha sie od 2.5 do 7 lat. Dr. Dettwyler przeprowadzila porownania roznych czynnikow u ludzi i malp (np to, kiedy wyrzynaja sie pierwsze zeby trzonowe, dlugosc ciazy, itp). Polecam bardzo jej strone www.kathydettwyler.org/detwean.html Jak z tego wynika, karmienie niespela szesciolatki moze nie jest zbyt czeste, ale w normie antropologicznej. Poza tym byl ostanio na forum link do artykulu o karmieniu piersia w Mongolii, gdzie przyszli zapasnicy sa kp wlasnie przez 6 lat.
      • mrs.t Re: Górna granica karmienia 21.03.11, 17:06
        wydaje sie dlugo, owszem,
        ale mi sie wydawalo 6mcy ze to dlugo
        ba, teraz wydaje mi sie ze 20mcy to dlugo (bo matko on sam chodzi, ma praiwe wszystkie zeby i takie tam inne jeszcze)
        a dalej ? A dalej nei potrafie sobie wyobrazic, dalsze karmienie wydaje sie tak samo dziwne , by nie powiedzic "nienormalene" jakim wydawalo sie karmienie 6cio czy 12sto miesiczniaka, ZANIM TEGO NIE ROBILAM. Teraz wydaje sie normalne, bo doszlismy do tego powoli,dzien po dniu.

        a znamy sie tyle na ile nas sprawdzono;



        wiec co najwyzej karmienie 6ciolatka nazwalabym niespotykanym:)
      • lula_w Re: Górna granica karmienia 22.03.11, 01:14
        ergo za kilka lat złoty medal w zapasach na olimpiadzie, jak nic ;-))
    • nafri7 Re: Górna granica karmienia 21.03.11, 17:42
      Surfując po sieci znalazłem stronę o karmieniu piersią karmienie.org.pl polecam lekturze artykuły tam zawarte.
    • mruwa9 Re: Górna granica karmienia 21.03.11, 17:45
      Kiedys znalazlam badania, ze nie ma gornej granicy, do ktorej nalezy zakonczyc karmienei piersia. Dlugie karmienie nie wyrzadza dziecku (ani matce )krzywdy. A w zachowaniu opisywanego przez Ciebie dziecka nie widzialabym winy w karmieniu piersia, tam chyba chodzi o cos innego, karmienie to tylko zjawisko towarzyszace IMHO.
    • froobek Re: Górna granica karmienia 21.03.11, 19:01
      Ojoj, temat rzeka :-)
      Jako zwolenniczka oczekiwania na naturalne zakończenie karmienia czuję się wyrwana do odpowiedzi ;-)

      Po pierwsze bardzo się cieszę, że coraz więcej rodzin ujawnia, że karmią powyżej zalecanych dwóch lat. Moim zdaniem jest to zjawisko częstsze niż mogłoby się nam wydawać, tylko się o nim nie mówi. Tak jak nie mówi się o orientacjach nieheteroseksulanych, o niepłodności, o depresji w ogóle, a szczególnie o depresji w ciąży itd. Żadna z tych rzeczy nie powinna być wstydliwa. W sprawie karmienia ja czuję ostatnio odwilż - i bardzo dobrze! Jestem pewna, ze każdy zna dziecko karmione powyżej dwóch lat, tylko mało kto o tym wie.

      Po drugie polecam książkę Ann Sinnot pt. Breastfeeding Older Children. Dowiesz się z niej, że autorka, postawiwszy sobie pytanie, gdzie w praktyce (bo przecież w teorii nie stawiamy) może leżeć granica, znalazła liczne karmione piersią jedenastolatki - dobrze funkcjonujące społecznie, psychologicznie i co tam jeszcze chcesz. Własną córkę karmioną 6,5 dała do zdiagnozowania psychologowi - ze świetnym skutkiem. Nieprawidłowe funkcjonowanie wykazywał dopiero 16-latek, ale wychowywał się w pół-rodzinie, pół-sekcie, o której trudno było powiedzieć cokolwiek dobrego.

      Po trzecie - gdybyś nie wiedziała, że dziewczynka jest karmiona, to gdzie szukałabyś przyczyn niskiego poziomu zainteresowania grupa rówieśniczą? Pewnie najpierw byś pomyślała, ze to taki egzemplarz i stoją za tym cechy osobowości. Albo może ktoś w rodzinie popełnia błędy wychowawcze? Może ktoś jej wpaja nadmierną lękliwość albo sto innych rzeczy? Pewnie podeszłabyś do sprawy z dużą otwartością. A tak szukasz przyczyny w karmieniu. Za mało wiemy o dzieciach karmionych powyżej 2 lat, bo za mało rodzin otwarcie o tym mówi. Nie możemy wyciągać wniosków. Może jest powiązanie - ale czy przyczynowe i w która stronę czy tylko korelacja? A może nie ma?
    • fiamma75 Re: Górna granica karmienia 21.03.11, 23:10
      dla mnie osobiście, choć jestem mamą dkp i zwolenniczka oraz praktyczką naturalnego odstawienia- to już za długo, nie mogłabym - jakoś max. to 4 lata
Inne wątki na temat:
Pełna wersja