green_shamrock
31.03.11, 19:12
Witam
. Moj syn ma skończone 5 tyg. od kilku dni 4? , ma wysypkęna buzi ,najpierw pojawiły sie małe czerwone krostki dookoła buzi ,takie z białym czubkiem ,myślałam ze to od pokarmu ,albo trądzik niemowlęcy ,potem wysypało cała buzię taką kaszką bezbarwna, zaczerwieniajacą się pod wpływem ciepła . przedwczoraj doszły sluzowate kupy , o trochę innym kolorze niz wcześniej , załatwia sie też inaczej ,na poczatku przy kazdym karmienu, potem kilka razy dziennie , za to od wczoraj nie robił kupy wcale ,albo bardzo malutko a przezd chwilą załatwił sie cały od pięt po pachy ;) czyli nadrobił:)
ze względu na ten śłuz i wysypkę na buzi postanowiłam odstawić nabiał ,bo a nuż pomoze , od wczoraj nie spożyłam nic co mogłoby byc nabiałem ,widzę ze buzia jest ciut ciut ładniejsa ,za to kupy bez zmian albo i troche bardziej śluzowate ( choć to bardziej być moze jest wynikiem tego że rzadziej się załatwia?)
Moze cie mi doradzić co jeszcze mogę zrobić ? Czy wystarczy konsekwentnie trwać przy eliminacji nabiału( co jest dosć trudne ;( )
a jeśli tak to po jakm czasie powinna nastąpić poprawa i jak postepować dalej?
Dodam ze nie trzymałam zadnej diety "dla karmiących" jadłam od samego poczatku to samo co i w ciąży , bez żadnej eliminacji . Przy starszej córce postepowałam tak samo i nie miałyśmy zadnych problemów ,ale jak widać teraz trafił mi się inny egzemplarz :)
dziękuje za wszytskie rady :)