Duże dysproporcje w ilości mleka

31.03.11, 23:57
Witam,
mam problem chociaż karmię już drugie swoje dziecko i do tej pory wszystko było w porządku.
W lewej piersi mam tylko 90 ml pokarmu natomiast w prawej praktycznie nic!
Moja córcia ma AZS więc najlepsze dla niej jest moje mleko, od 2 miesięcy mam bardzo restrykcyjną dietę i widzę że tego mleka ubywa.
Kupiłam laktator i odciągam zgodnie ze schematem 7-5-3 między karmieniami a mimo to mała jest ciągle głodna.
Przybiera super więc nie martwię się o jej rozwój a o to że nie będę miała pokarmu:(
Pediatra zaproponował podawanie nutramigenu ale tylko w sytuacjach awaryjnych np. kiedy córcia płacze z głodu a ja już jestem pusta. Niestety małej "zasmakował" smoczek (mimo że kupiłam naprawdę dobre butelki, które podobno stymulują do ssania) i teraz denerwuje się przy karmieniu i wręcz mnie bije po piersiach lub szczypie.
Co zrobić żeby z tej prawej piersi leciało co najmniej tyle co z lewej? Zazwyczaj zaczynam karmienie z tej lewej bo jak karmię z prawej to ta lewa cieknie i potem zamiast dziecku dać "karmię" bluzkę.
Zależy mi na karmieniu jak najdłużej (co najmniej do roku) ale widoki mam marne i nastawienie coraz gorsze:(
    • diuszesa Re: Duże dysproporcje w ilości mleka 01.04.11, 00:35
      ksenia_85 napisała:

      > Witam,
      > mam problem chociaż karmię już drugie swoje dziecko i do tej pory wszystko było
      > w porządku.
      > W lewej piersi mam tylko 90 ml pokarmu natomiast w prawej praktycznie nic!

      A skąd wiesz, że masz tylko 90 ml? ;-) Kto Ci to powiedział? Laktator? To mu nie wierz! to, ile uda się odciagnąć, nie jest wyznacznikiem tego, ile masz pokarmu. Wypływ mleka jest cechą indywidualną - sa kobiety, które ściągaja z łatwością, są też i takie (jak ja), które nie ściagna ani kropli. Nie byłam w stanie przez 30 minut uciagnąć nawet 30 ml - a moje dziecko przybierało i rosło zdrowo, karmione tylko piersią przez 6 miesięcy.


      > Moja córcia ma AZS więc najlepsze dla niej jest moje mleko, od 2 miesięcy mam b
      > ardzo restrykcyjną dietę i widzę że tego mleka ubywa.
      > Kupiłam laktator i odciągam zgodnie ze schematem 7-5-3 między karmieniami a mim
      > o to mała jest ciągle głodna.

      A po czym poznajesz, że mleka ubywa? Jak zachowuje się dziecko? Czy karmisz na żądanie?


      > Przybiera super więc nie martwię się o jej rozwój a o to że nie będę miała poka
      > rmu:(

      Jesli przybiera super, to znaczy, że się najada, i że pokarm jest. Po czym wnioskujesz, że jest go coraz mniej?


      > Pediatra zaproponował podawanie nutramigenu ale tylko w sytuacjach awaryjnych n
      > p. kiedy córcia płacze z głodu a ja już jestem pusta.

      Nie ma tak, że jesteś pusta. W piersi zawsze coś jest; mleko tworzy się również na bieżąco, podczas ssania. Po prostu trzeba trzymac dziecko przy piersi tak długo i tak często, jak ono tego chce. Jeśli nie ma problemów z przyrostami, dokarmianie nie jest potrzebne. Tylko doprowadzi do zmniejszenia laktacji, a tego chyba nie chcesz?

      Niestety małej "zasmakowa
      > ł" smoczek (mimo że kupiłam naprawdę dobre butelki, które podobno stymulują do
      > ssania) i teraz denerwuje się przy karmieniu i wręcz mnie bije po piersiach lub
      > szczypie.

      A no widzisz, smoczek. Niestety, w wielu przypadkach smoczek potrafi namieszać. Z butelki leci inaczej, niż z piersi, łatwiej, i dziecko nie musi tak bardzo pracować językiem. Jak sie przyzwyczai do takiego lekkiego wypływu, to będzie spijać z piersi tylko mleko I fazy (rzadsze), jak dostanie sie do mleka II fazy - gęstszego, tłustszego, to juz może mu się nie chcieć ciągnąć - będzie zniecierpliwione, niespokojne. A Ty pomyslisz, że nie ma pokarmu; dokarmisz butlą, jeszcze bardziej przyzwyczaisz do szybkiego wypływu, i laktacja będzie się zmniejszac. Tak to działa. Więc zeby to przerwać i nie dopuścić do tego - wyrzuć smoczka. Jeśli ktoś będzie musiał nakarmić dziecko zamiast Ciebie - niech użyje łyżeczki lub kieliszka, nie butelki ze smoczkiem.


      > Co zrobić żeby z tej prawej piersi leciało co najmniej tyle co z lewej?

      Przystawiaj dziecko do każdej piersi, na zmianę.

      Zazwycz
      > aj zaczynam karmienie z tej lewej bo jak karmię z prawej to ta lewa cieknie i p
      > otem zamiast dziecku dać "karmię" bluzkę.

      No cóż, bywa, że wykapuje. To normalne, oksytocyna działa. Stosuj wkładki laktacyjne, jak nie wystarczą, podłóz jakis mały ręczniczek, bądż kawałek materiału. Albo muszle laktacyjne Medeli (zobacz na Allegro) - do których mozna zbierać pokarm. Nie martw się, jak przystawisz dziecko do tej cieknącej piersi, to się znowu naprodukuje pod wpływem ssania. Nie ma tak, że wyleci na bluzkę, a potem dla dziecka nie starczy.


      > Zależy mi na karmieniu jak najdłużej (co najmniej do roku) ale widoki mam marne
      > i nastawienie coraz gorsze:(

      Odwagi. Po prostu - karm dziecko na żądanie, wywal smoczki. Możesz odciągać miedzy karmieniami, jesli chcesz rozbujać laktację. ale częste przystawianie dziecka, na każde jego żadanie, każdy płacz, powinno wystarczyć. Jeśli tylko jestes w domu, przy dziecku - karm piersią, nie stosuj butelki ze smoczkiem. Wyluzuj się. Może trzeba zmienić podejście? Nie traktowac karmienia jako czynności do wykonania, powinności, obowiązku, tylko jako czas dla Ciebie i dziecka, czynność wpisaną w naturalny rytm dnia. Czy coś Ci przeszkadza w częstym i długim karmieniu?
      • ksenia_85 Re: Duże dysproporcje w ilości mleka 01.04.11, 10:40
        diuszesa napisała:
        A po czym poznajesz, że mleka ubywa? Jak zachowuje się dziecko? Czy karmisz na
        > żądanie?

        praktycznie nic nie jem, bo mała jest uczulona na pszenice, białko mleka (odpada też cielęcina i wołowina) i jajka, nie będę nawet wspominała o owocach (nawet banan)i warzywach...
        Jak była mniejsza to najadała się i to było widać. Była spokojna radosna i teraz dzień kręci się wokół karmienia. Jest niespokojna, po moim pokarmie wręcz wymiotuje(podobno to przez tą alergię) karmienie trwa 30-40 minut a za niecałą godzinę córka wyje w niebogłosy że jest głodna. Cały czas ssie rękę. Spacer to jest jedna wielka porażka:( dlatego mam dość.
        Najchętniej dałabym jej butle i w końcu się wyspała:( Młoda nie śpi dłużej niż 2 godziny
        • mad_die Re: Duże dysproporcje w ilości mleka 01.04.11, 11:43
          Ale przecież dobrze przybiera na wadze, więc mleka masz na pewno wystarczająco.

          Dlaczego taką diete sotsujesz? Kto zalecił? Na jakiej podstawie? Jak kupy? Jest krew? Ulewanie jest normalnością w tym wieku i jeśli dziecko dobrze przybiera na wadze, to się nim nie przejmujemy.
          Druga sprawa, kiedy dostała smoczka i butelkę? Bo to one zwykle powodują zamieszanie w głowie dziecka.

          2h snu za jednym razem, czy na dobę?
          • ksenia_85 Re: Duże dysproporcje w ilości mleka 01.04.11, 14:11
            mad_die napisała:
            > Dlaczego taką diete sotsujesz? Kto zalecił? Na jakiej podstawie? Jak kupy? Jest
            > krew?

            stwierdzony AZS przez alergologa, jak również alergia na poszczególne pokarmy.
            Krew w stolcu, śluzowe cuchnące kupy plus okropna skóra( mała miała okropne placki w zgięciach kolan,łokci naderwane płatki uszu, cuchnący zapach głowy i uszu i caluteńka była w krostach...od głowy po najmniejszy paluszek u nóżki).
            Dieta zalecona została więc przez specjalistę a nie na tzw. pałę.
            A ulewanie...no cóż...to nie jest ulewanie a chlusty pokarmu nawet po 2 godzinach od karmienia (nie mogę małej w ogóle położyć na brzuchu)...ilośc ogromna (koszulka plus spodnie są całkowicie przemoczone i najczęsciej również ja...)

            mad_die napisała:

            > 2h snu za jednym razem, czy na dobę?
            tyle śpi w nocy...potem jak się obudzi to co 30 minut muszę wstawać....
            to uciążliwe bo mam dwójkę dzieci a to starsze jest strasznie teraz zaniedbane. Przykro mi na to patrzeć, bo mały ma coraz większą awersję do siostry...mam tylko nadzieję że mu przejdzie z czasem.

            Będe walczyć bo i co mi pozostało. Liczę że z czasem małe zacznie sypiać no i problemy z karmieniem też się skończą. Już nie mogę doczekać się kaszek...może to pomoże a póki co dziękuję za podpowiedzi.
            Pozdrawiam
            • diuszesa Re: Duże dysproporcje w ilości mleka 01.04.11, 14:57
              ksenia_85 napisała:


              >
              > > 2h snu za jednym razem, czy na dobę?
              > tyle śpi w nocy...potem jak się obudzi to co 30 minut muszę wstawać....
              > to uciążliwe bo mam dwójkę dzieci a to starsze jest strasznie teraz zaniedbane.
              > Przykro mi na to patrzeć, bo mały ma coraz większą awersję do siostry...mam ty
              > lko nadzieję że mu przejdzie z czasem.

              Wstawanie co pół godziny może być faktycznie uciążliwe. A nie możecie spać z nią? To jest bardzo dobre rozwiązanie, bo pomaga wypocząć mamie karmiącej. Poza tym dziecko będzie cały czas przy Tobie, więc może nie będzie miało potrzeby, aby tak często się budzić.
              Ja wybrałam opcję spania z dzieckiem - sprawiło mi to niesamowitą ulgę; juz teraz nie dałabym się wkręcić w kilkukrotne nocne wstawanie. Swoją drogą - w naszej kulturze jest ogromne parcie na to, by dziecko od maleńkości spało samo. W innych kulturach to normalne, że niemowlęta śpią z rodzicami; może dzięki temu są dłużej karmione piersia niz ich europejscy rówieśnicy? (bo skoro mam aśpi z dzieckiem, to przecież karmienie nie wymaga od niej takiego wysiłku, jak od mamy wstajacej co godzinę). Może sobie ułatwisz w ten sposob zycie? ;-)

              A starszakowi dużo tłumacz, zapraszaj go do karmienia dzidzi, niech popatrzy, przytuli się do drugiej piersi. Może włóż malucha do chusty, i pobaw sie w tym czasie ze starszakiem? Nie traktuj karmienia piersią jako czynności, która uniemożliwia swobodę ruchów, zabawę. Może nauczysz się karmienia na chodząco? (mnie sie akurat udało, ale trzeba było parę miesięcy doświadczenia ;-) Zaangażuj starszaka w jakąs zabawę słowną, obrazkową, podczas gdy Ty siedzisz i karmisz. Może nauczysz się karmić w chuście (jeśli nie wiesz, jak się do tego zabrać, zapytaj na forum "Kawałek szmaty..." lub chusty.info)? Zwiększyłoby to Twoją mobilność i dostępność dla starszaka w czasie opieki i karmienia małej. Na spacer też możesz chodzić w chuście - chusta daje dziecku komfort przebywania blisko Ciebie, więc może byc ono spokojniejsze. jeśli mała dużo ulewa, podłóż ręczniczek lub kawałek materiału, żeby nie musieć co chwila zmieniać chusty lub ubranka.
              Nie martw się, będzie coraz lepiej!

              >
              > Będe walczyć bo i co mi pozostało. Liczę że z czasem małe zacznie sypiać no i p
              > roblemy z karmieniem też się skończą. Już nie mogę doczekać się kaszek...może t
              > o pomoże a póki co dziękuję za podpowiedzi.
              > Pozdrawiam
              • diuszesa Re: Duże dysproporcje w ilości mleka 01.04.11, 15:00
                Jak karmic w chuście?
                www.chusta.pl/ebook/KarmienieWChuscie.pdf
        • matka_karmiaca Re: Duże dysproporcje w ilości mleka 01.04.11, 11:55
          > praktycznie nic nie jem, bo mała jest uczulona na pszenice, białko mleka (odpad
          > a też cielęcina i wołowina) i jajka, nie będę nawet wspominała o owocach (nawet
          > banan)i warzywach...

          Ale to jest stwierdzone przez alergologa czy tak sobie z pediatrą "strzelacie"? Bo zdarzały się tu na forum przypadki, np. że matka odstawiała wszystko, a dziecko było uczulone na indyka, którego jadła cały czas... Czy jest tak, że jak to wszystko odstawiłaś, to faktycznie objawy alergii (jakie?) ustąpiły czy walczycie nadal?

          > Jest niespokojna, po moim pokarmie wręcz wym
          > iotuje(podobno to przez tą alergię) karmienie trwa 30-40 minut a za niecałą god
          > zinę córka wyje w niebogłosy że jest głodna. Cały czas ssie rękę.

          A to w wieku 2 miesięcy niestety normalne, starszak tak nie miał?
          Wymiotuje czy obficie ulewa?

          > Najchętniej dałabym jej butle i w końcu się wyspała:( Młoda nie śpi dłużej niż
          > 2 godziny

          Butla nie gwarantuje snu...

          Ja bym zaczęła od alergologa, czy to faktycznie alergie, czy niedojrzały układ pokarmowy i czy faktycznie musisz byc na wyniszczającej diecie. Bo jak się będziesz głodzić, to mleka w końcu naprawdę ubędzie...

          Potwierdzam też, co koleżanki napisały wyżej:
          * smoczek szkodzi (nie u każdego, ale u Was ewidentnie)
          * na wykapujące mleko muszle (takie bez dziurek na górze)
          * nie da się zmierzyć, ile jest mleka w piersi (zajrzyj do wątku "pompa jako metafora karmienia")
    • mad_die Re: Duże dysproporcje w ilości mleka 01.04.11, 08:08
      Diuszesa już ładnie napisała wszystko , a ja tylko dodam, że aby zwiększyć ilość pokarmu w tej "gorszej" piersi, to trzeba do niej właśnie częściej przystawiać dziecię. Nie tracić czasu na ściaganie laktatorem i mierzenie ilości mleka w piersiach - pomijam tu fakt, że tego nie da się fizycznie zrobić, to tak jakby mierzyć ile wody jest w źrodle.
      Mleka w piersciach jest zawsze tyle, ile dziecko potrzebuje. I jesli dziecię nie ma innych rzeczy do ssania, które raz ze zaburzają prawidłowe ssanie piersi, dwa, skracają czas pobytu przy piersi, to dziecko bedzie sobie zamawiało idealną ilosć pokarmu.
      Teraz mała dobrze przybiera, bo masz naturalną nadprodukcję, ale może tak być, ze za parę tygodni już w ogóle nie uda Ci się jej do peirsi dostawić. I bedziesz musiała podać butelkę. Ze ściągnietym mlekiem. Którego też będzie za mało. Więc dopełnisz mm. I tak skończysz karmic piersią.
      To czarny scenariusz.
      Aby go uniknąć, najlepiej zrób tak, jak poradziła już koleżanka.
      Powodzenia!
Pełna wersja