lumierin
03.04.11, 21:53
Witam, mój 8 tygodniowy synek przestał ostatnio przybierać na wadze.
Od najniższej wagi 2 dni po porodzie 3478 przybrał ok 1800 gram do wagi 5300 i od 5 dni "stanął" na tej wadze. Do tej pory przybierał bardziej równomiernie, nie było tylu dni bez przyrostu.
Jednocześnie ja widzę ze od wczoraj mam dużo mniej pokarmu niż wcześniej. Wcześniej dosłownie wylewał się z piersi, jak odciągałam laktatorem to byłam w stanie z jednej piersi spompować 100-120 ml, dziś ledwo 40 ml z obu piersi naraz.
Ponadto wcześniej mały najadał się w 10 minut z jednej piersi, teraz je z obu, karmienie trwa nawet godzinę a potem i tak pcha piąstki do buzi.
Mały wczesniej też więcej ulewał, pluł mlekiem, odbijał po jedzeniu. Teraz prawie wcale nie ma potrzeby odbijać, nie ulewa mu się, tak jakby nic nie jadł...
No i zrobił się marudny.
Zmniejszenie laktacji zbiegło się w czasie z infekcją (przez 2 dni miałam wysoką gorączkę) - czy to moze byc przyczyna?
Jak wyjść z tej sytuacji?
Póki co nie dokarmiałam go nigdy mm, za to kilka razy z różnym skutkiem próbowałam podać porcje ściągniętego mleka butelką Medela Calma.
Dodam jeszcze że niestety od poczatku synek jest karmiony przez silikonowe nakładki. Wiem co na ten temat uważacie ale taką radę dostałam w szpitalu od położnej laktacyjnej na moje dość płaskie brodawki. Mały ładnie załapał, przybierał, bez kapturka nie chciał, mi mleko płynęło strumieniami przez 8 tygodni a potem pstryk i problem.
Będę wdzięczna o radę co najlepszego mogę w tej sytuacji zrobić?