skok rozwojowy w 3 tygodniu

08.04.11, 09:47
Witam,

Moja córa ma 3,5 tygodnia i chyba przechodzi klasyczny skok rozwojowy 3. tygodnia.
Zwykle wieczorem zaczyna się akcja "wisielec". Wisi na cycu w sumie ponad 2 godziny, czasem dłużej. I wszystko byłoby ok gdyby nie to, że ona po opróżnieniu obu piersi zaczyna się złościć że już nie leci. Ssie i ssie, coś tam poleci co jakiś czas bo wiadomo-produkcja w toku-ale nie leci tak szybko jak ona by chciała i jest złość-szarpanie cyca, wyrywanie, wyginanie się i na koniec ryk i ręce do buzi. Więc ewidentnie jeszcze by coś szamnęła..

Miałyście podobnie? Co robić? Przeczekać cierpliwie? Jak ona tak płacze a ja już padam na pysk i moje piersi również to mam ochotę ją dokarmić butlą. Tylko co to da? Chyba tylko zaszkodzić może?

Czekam na rady i grupę wsparcia;))

PS. Dodam że w dzień i w nocy nie ma tego problemu. Zjada sobie, czasem nawet nie opróżni piersi do końca i zasypia, śpi po 2-3 godziny. Jest spokojna. Sika i robi kupy non stop. Więc na pewno się najada. Zresztą widać po jej polikach;P Dzieję się tak wieczorem tylko, kiedy poziom prolaktyny mi zapewne spada.
Ile jeszcze czekać? Kiedy to minie?:)
    • mad_die Re: skok rozwojowy w 3 tygodniu 08.04.11, 12:42
      Najlepsza rada jest taka:
      - wykąp małą
      - sama się wykąp, lub po prostu weźcie razem kąpiel :) w kapieli tez można podjeść ;)
      - a potem razem wskoczcie do łóżka i karmcie się do spania
      Najwygodniejsza opcja spośród wszelkich możliwych.
      I oczywiście po podaniu jednej piersi, podaj drugą, potem znowu tę pierwszą, znowu tę drugą, aż dziecię odpadnie samo od piersi, czyli do oporu :D
      Miłych wieczorów!

      P.S. To mija i zamienia się w Mamo, poczytaj mi książeczkę, MAmo ponaklejaj ze mną, względnie Mamo, opowiedz mi bajkę lub Ja jeszcze nie chcę spać!
      • oliwkawawa Re: skok rozwojowy w 3 tygodniu 08.04.11, 12:45
        hmm.. dziękuję za radę:)
        ale tak właśnie robię-karmię ją do oporu, raz jedna, raz druga, potem znowu pierwsza, i druga i tak po kilka-kilkanaście razy! A ona nawet jak odpadnie przy cycu to po odłożeniu do łóżeczka budzi się, łapki do buzi i płacz. Ale najgorsze jest to że ona się złości jak już nie leci, i rzuca się, wije, często mnie przygryza i ciągnie za pierś:/
        • turnesolka Re: skok rozwojowy w 3 tygodniu 08.04.11, 12:59
          3 tygodnie po porodzie to raczej się z Małą jeszcze nie kąp bo podejrzewam że masz jeszcze krwawienie po porodowe. Z dzieckiem się można kąpać dopiero jak się skończy. Ale może się z nią już wykąpać tata. Ogólnie polecam "tatę" bo facet nie ma cycka i chcąc nie chcąć musi się nauczyć upokoić dziecko inaczej. U nas mąż najlepiej umie Małego przetrzymać jak nie można od razu dać cysia.

          A w ramach wsparcie to nie pamiętam już dokładnie jak to u nas wyglądało ale na pewno było parę okresów że leżałam z Małym i godzinami go karmiłam, ale on chyba się tak nie wkurzał, bo po intensywnym ssaniu dość szybko zapadał w letarg z delikatnym ciumkaniem. Gdzieś wyczytałam że ważne żeby mu pozwolić dość długo tak ssać w półśnie bo wtedy wolniutko leci najbardziej pożywne gęste mleko. Nie wiem ile w tym prawdy ale ja na to pozwalałam i żadnych problemów z laktacją nie miałam.
Pełna wersja