wiem, ze nic nie wiem

09.04.11, 00:28

pisałam jakiś czas temu ze małgo wysypało i ze przeszłam na diete , no wiec teraz mały update aa mały ma prawie 7 tyg.

po wyeliminowaniu nabiału nie było żadnej poprawy ,wiec wyeliminowałam gluten i cytrusy ,w sumie wszytsko co mi przyszło do głowy ,
od 2 tyg jem kurczaka albo schab , ziemniaki ,kasze jaglaną , makaron kukurydziany , ryż , marchewkę , czasami jabłko albo gruszka ,albo banan i rodzynki to wszytsko ,pij herbat ,wode i koper włoski
zmian na buzi nie ma ,wysypka jak była tak jest , baa nawet wiecej , do tego dołączyły czerwone wypryski na całej głowie i karku ( tutaj pomogła kaþiel w krochmalu 2x ,wiec stawiam ze to były potówki) ma tez krostki na klatce piersiowej na górze i na ramionkach , te sie jeszcze nie poddały . na twarzy nadal kaszka i zaczrwienienia , kupa śluzowata nawet bardziej niz poprzednio, tylko czestotliwosc sie zmienia i czasami kolor ,zazwyczj jest ciemno żółta , czasami jaśniejsza , czasami lekko zielona , czasami zółta z małymi bardzo ciemno zielonymi punkcikami
wczesniej 2 razy dziennie od wczoraj wieciej ,ale mniej na raz.
Podsumowując byłam u GP ,obejrzał ,orzekł ze wysypka nie alergiczna , bo alergiczna to inaczej wygląda , a to raczej jest tradzik , nic nie robic i czekac az zejdzie .
co do kup ,puki jest żółta to ok , na wszelki wypadek wzieli do badania próbke ,wyniki w pon., diety zadnej nie mam trzymać ,bo nie ma po co .

Co wy o tym myślicie i Pani Malwina ?
uwierzyć? ja skałanim się jeszcze przy przedłuzeniu diety ,moze potrzebuje wiecej czasu zeby wrócić do normy i wtedy wprowadzac po koleji , ale może nie potrzebnie? sama już nie wiem
Wiem tylko ze nie tak wyglądają kupy niemowlaka ,mam już starsze dziecko wiec mam porównanie. no i nie od samego poczatku takie sa . :(
    • terpuka Re: wiem, ze nic nie wiem 09.04.11, 10:12
      nie wiem jak długo byłaś na diecie, przy nabiale potrzeba czasem kilku tygodni, ale lekka poprawa jest widoczna wcześniej, a raczej brak nasilenia objawów
      z tego co piszesz wysypka się rozprzestrzeniła więc albo to coś z pozostałych produktów ( u nas winne było poza mlekiem jabłko i marchew) albo to rzeczywiście trądzik niemowlęcy lub coś zupełnie prozaicznego jak płyn do prania czy twój balsam do ciała
      jeżeli dieta nie przynosi skutków to nie ma co się męczyć,
      chyba, że widzisz wyraźne efekty, ja byłam na ścisłej diecie bezmlecznej i bezjajecznej, (długo bez jabłek i marchwi) przez 1,5 roku, ale u mnie efekty były widoczne po kilku dniach a każda nawet niewielka porcyjka "zakazanego" produktu skutkowała wysypką lub liszajami na skórze
      więc widziałam sens eliminacji tych produktów
      a co do kupek to niestety ciężko ocenić bo każde dziecko ma inne, u nas kupa była po każdym karmieniu czyli do kilkunastu razy na dobę, kilka razy słyszałam, że maluch ma biegunkę :)
      ale ja wiedziałam, że u nas to norma
      jeżeli badanie kału wyjdzie ok, a kupki nie mają kwaśnego zapachu, ani mocno zielonego koloru to może taki urok twojego malca
      ale jeżeli intuicja podpowiada ci, że nie jest ok to warto zastanowić się co może być przyczyną

      a czy twój maluch jest niespokojny?? dużo płacze, pręży się itp?? cokolwiek co świadczy o problemach z brzuszkiem?
      • green_shamrock Re: wiem, ze nic nie wiem 09.04.11, 13:14
        juz 2 tyg ,bez nabiału , poprawy brak.

        mały raczej spokojny ,on od początku był płaczliwy ,bo lubi noszenie
        czasami sie pręży przy produkcji bąków ,ale nie jakos specjalnie
        przesypia całe noce ,tylko przez sn woła jesc , ładnie przybiera ,je wzorcowo
        kupy miały kwasny zapach zanim pojawił sie sluz, ale to podobno norma
        dla urozmaicenia dzis rano miał w pieluszce zamiast kupki zielonkawo-zółtą wodę bez śluzu :/
        jak nie urok ,to sraczka ;)
        • poinsencja Re: wiem, ze nic nie wiem 09.04.11, 13:31
          A może nie toleruje bananów i rodzynek ?
          • green_shamrock Re: wiem, ze nic nie wiem 09.04.11, 18:35
            odstawiłam już banany i od jutra rodzynki,bo dzis juz jadłam , rezygnuje też z marchwi i jabłek ,ale zjadłam dzis buraki bo nie dam rady na ryżu ,ziemniakach i miesie :(
        • malwina.okrzesik Re: wiem, ze nic nie wiem 10.04.11, 19:27
          Jeśli są problemy ze skórą, to proponuję zacząć od dokładnej analizy co zewnętrznie może maluchowi szkodzić. Może proszek, plyn do prania, kosmetyki?
          Trudno powiedzieć o co chodzi nie widząc dziecka, dlatego zdałabym się w tym przypadku na opinię lekarza i jego sugestie.
          Eliminowanie z diety określonych produktów to ostateczność. Jeśli po zmianach w żywieniu nie widać poprawy to widocznie nie o to chodzi.
          Czy Pani albo mąż jesteście alergikami?
          • green_shamrock Re: wiem, ze nic nie wiem 10.04.11, 20:52
            Żadne z nas nie jest alergikiem ,nikt z rodziny nie jest ,starsza córka nie miała problemów ze skórą .
            Zastanawiam sie czy to nie reakcja na nasz płyn do prania ( maluch ma swój) , syn spedza dużo czasu na rekach ,lubi spać leząc na nas na brzuszku,wtedy dotyka buzią naszych ciuchów , być moze to to.
            Kosmetyków w zasadzie nie używamy , do kaþieli dolewamy oliwy z oliwek ( sugestia położnej) , nie stosujemy po za tym zadnych kosmetyków oprócz maści do pupy ,do mycia- mydełko dla dzieci , ale buzię myję tylko wodą , czasami na zgięcia używam oliwki bambino , wykluczam tez moje kosmetyki bo nie używam balsamu do ciała ,raczej olejku z migdałów lub oliwy z oliwek . Czy ewentualna alergia na proszek do prania mogłaby się ujawnic nie od razu tylko po 6 tyg? no bo to raczej nie moze byc alergia na zwięrzęta ? mamy psa i królika ale dziecko nie ma z nimi kontaktu.
            Eliminacja produktów z diety ( 2 tyg.) nie przyniosła zadnych zmian ani na skórze ani na kupce .W sumie to nie wiem już czy z tą kupką są problemy czy nie ,zgłupiałam i nie wiem jaka być powinna.
            Dziekuje za odpowiedź.
    • vangie Re: wiem, ze nic nie wiem 09.04.11, 19:58
      green, ale ten sluz to takie przezroczyste pasma sa? wczesniej pisalas, ze wysypka pod wplywem ciepla byla bardziej widoczna- to chyba jednak nie alergiczna, a kupy moga byc rozne, nawet prawie sama woda wsiakajaca w pieluche :)
      • aajjaa Re: wiem, ze nic nie wiem 09.04.11, 20:05
        U nas nie mogl byc kurczak, banany, kukurydziane przetwory!
        Jak na poczatek diety eliminacyjnej masz chyba za duzo produktow, skoro nie widac poprawy ;).
        Ja zaczynalam od ryzu, indyka, jablka, burakow i chleba - takiego pewnego! - bez serwatki i polepszaczy.

        Swoja droga, czy napewno nabial (ew. soja) wyeliminowany? Pieczywo i wedliny sklepowe bardzo czesto maja i trzeba sie troche nachodzic i poczytec sklad zeby znalezc cos odpowiedniego.
        • green_shamrock Re: wiem, ze nic nie wiem 10.04.11, 21:00
          Swoja droga, czy napewno nabial (ew. soja) wyeliminowany? Pieczywo i wedliny sk
          > lepowe bardzo czesto maja i trzeba sie troche nachodzic i poczytec sklad zeby z
          > nalezc cos odpowiedniego.

          na pewno wyeliminowane , nie jadłam żadnych wędlin ani pieczywa , jesli juz to dokłanie sprawdzałam etykiety.
      • green_shamrock jaka ta kupa byc powinna? 10.04.11, 20:59
        śluz nigdy nie był przeźroczysty , zawsze w kolorze kupy
        ciagnące pasma po złożeniu i rozłączeniu pieluszki , tylko ze to nie pojedyńcze pasma a raczej całość kupy . kolor od żółtego przez ciemno zółty po żółto brazowawy
        czasami jest to faktycznie woda wsiakajaca w pieluchę i tylko troszke zostaje na wierzchu ,zastanawia mnie zmiana wyglądu bo wczesnie to wyglądało na pieluszce dokładnie jak jajecznica i w konsystencji i kolorze , a dookoła "wsiąknieta" woda , a poetm zrobiła sie dziwna i teraz nie wiem jaka jest właściwa. czy kupa moze być za kazdym razem inna? kilka razy zdarzyła sie " bąbelkowa woda " zielonkawa ,ale to były tylko incydenty *

        * przepraszam za szczegółowe opisy :)
        • mad_die Re: jaka ta kupa byc powinna? 10.04.11, 21:11
          Jesli w kolorze kupy, to może być.
          Ciągnące pasma tez moga byc.
          Woda wsiąkająca w pieluchę tez może być.
          Kupy beda sie zmieniały z czasem, a jak wprowadzisz inne jedzenie, to dopiero bedą kupy :D
          Kupy mogą być rożne, nie ma zasady. Byle nie było w nich krwi, śluzu wyraźnego, jak bialko kurze. I jesli dziecię przybiera na wadze, jest zdrowe, rozwija się - to ja bym się kolorem kupy nie przejmowała.
          • green_shamrock Re: jaka ta kupa byc powinna? 10.04.11, 21:18
            oj wiem ,ze kupy potem beda " fajne"
            kurcze ma 9-letnia córkę a kupach zielonego pojecia nie mam ;) jej już nie pamietam , ale zadnych problemów raczej nie było .
            dzięki.
    • an-nie Re: wiem, ze nic nie wiem 10.04.11, 21:32
      Kurcze, sytuacja niemal identyczna jak u nas, z tym, że ja nie jem nabiału od ponad miesiąca, a teraz właśnie zaczynam czwarty tydzień jedząc jedynie: jabłka, marchew, ryż, kaszę jaglaną, czasem gryczaną, indyka, wieprzowinę, czasem brokuły, ziemniaki i buraki.
      Wysypka bez zmian. I ona pod wpływem ciepła staje się bardziej widoczna.
      Pediatra poleciła nam stosować Fenistil w kroplach, dziś stosujemy trzeci dzień - brak poprawy. Byłam pewna, że to alergiczne, pediatra też tak uważa. Cholernie się boję, że może się to okazać reakcją na kota :(
      Gdzie się z tym udać dalej? Do dermatologa czy alergologa? Synek ma 8 tygodni. Serio jest szansa, że trądzik niemowlęcy trwa kilka tygodni i wygląda jak wysypka?
      • green_shamrock Re: wiem, ze nic nie wiem 10.04.11, 22:01
        ja znalazłam coś takiego :

        www.przedukowany.pl/tradzik-niemowlecy/
        to opisuje idealnie , to co mój mały ma na buzi.
    • pany_lane Re: wiem, ze nic nie wiem 10.04.11, 21:58
      Moje obie córki miały trądzik niemowlęcy. Pierwszej córce pediatra zdiagnozowała zapalenie skóry, przepiasała sterydy, a ja głupia smarowałam, gdy nie było poprawy, zaleciła wizytę u dermatologa, pani dermatolog ciesząca się dobrą opinią stwierdziła, że nie wie co to jest, też przepisała sterydy, tylko lżejsze. Brak poprawy. Zdałam się na dr google, znalazłam info o trądziku niemowlęcym, odstawiłam wszystkie maści i samo zeszło. Ale ciągnęło się długo ... pamiętam, że na dworze właśnie przygasało, a ciepło podrażniało. Przy drugiej córce mieliśmy wizytę kontrolną u pediatry i pani dr powiedziała, że to skaza białkowa...
    • emil.zola Re: wiem, ze nic nie wiem 14.04.11, 20:51
      Witam!

      Ja również borywam się z dietą bezmleczną.
      Synek ma 4.5 miesiąca i od początku właściwie ma problem brzuszkowy (w nocy strasznie się napina, nawet co kilkanaście minut, jakby chiał a nie mógł puścić bąka ;-) i wybudza się po chwili).

      Zrobiłam badanie kału: wyszła krew utajona oraz liczne pasma śluzu.

      Dodam, że kupy mój mały robi podobne jak Twoje-całe śluzowate (ale śluz w kolorze kupy). Teraz tutaj dowiaduję się, że to normalne.

      Z uwagi na tę krew w kale pediatra zaproponowała mi przejście na dietę bezmleczną.
      Narazie wyników brak (ale to jeszcze niepełne 2 tyg.)
      Kupy zrobiły się wodniste (prawie wszystko wsiąka), ale to chyba wina antybiotyku (bo przy okazji wyszedł stan zapalny ukł. moczowego).

      Dziś zrobiliśmy panel pediatryczny (badania podst. 22 alergenów) i czekam na wyniki. Interesuje mnie mleko, jajko kurze, pszenica i sierść psa.
      Dzisiaj też wpadłam na ciekawy artykuł:
      www.forumginekologiczne.pl/txt/a,5900,2,diagnostyka-i-leczenie-alergii-na-bialka-mleka-krowiego-u-niemowlat
      Zafrapowało mnie zwłaszcza stwierdzenie: "Poza antygenami mleka krowiego udowodniono przechodzenie do mleka matki antygenów jaj, orzechów i pszenicy"
      • mama.fifka Re: wiem, ze nic nie wiem 15.04.11, 22:46
        emil.zola
        napisz koniecznie, co Wam wyszło. My w poniedziałek idziemy do alergologa zobaczymy, bo dziś znowi ociupinka krwi w kupce :((((
    • green_shamrock Re: wiem, ze nic nie wiem 15.04.11, 19:50
      no wiec ,po kolejnej wizycie u lekarza który powiedział ,ze to nie alergia wróciłam do normalnego jedzenia ( po 3 tyg diety) wysypka już prawie ustąpiła ,teraz jest bardzo sucha skórą , którą nawilżamy . A kupy jak to kupy ,żółte są ;) i skoro tak ma być i lekarze mówią ze ok to tego się trzymam :))
      pozdrawiam
      • jul-kaa Re: wiem, ze nic nie wiem 16.04.11, 00:32
        Moja przyjaciółka miała podobne problemy ze swoim synkiem, 3 z 4 pediatrów grzmiało, że to alergia (na krowie mleko oczywiście), a przyjaciółka mlekopijem jest strasznym, więc cierpiała katusze, a mimo jej diety dziecku się nie polepszało. W końcu machnęła ręką, zaczęła jeść wszystko, a wysypka okazała się trądzikiem, po którym teraz (mały ma prawie 3 m-ce) nie ma śladu :)
Pełna wersja