adamczykowa
17.04.11, 16:46
Mam od niedawna nie lada problem z moją alergią. Pyli już wiele drzew i traw a u mnie ok tydzień temu wystąpiły pierwsze objawy: uporczywy wodnisty katar, swędzenie nosa, gardła i oczu oraz łzawienie. Niestety pediara zezwolil tylko na stosowanie wapna, vit c i rutinoscorbinu podczas karmienia piersią.
Wcześnie w sezonie przyjmowałam amertil (cetyryzyna) i świetnie łagodziło to wszystkie objawy. Teraz nie mogę, bo ten lek przenika do mleka. Nie wiem już za bardzo co robić, bo ledwo żyję. Mam strasznie obrarty nos, ciagle latam z chusteczką, bo mi się leje z nosa.
Czy któraś z Was ma jakieś doswiadczenie w kwestii leczenia objawów alergii w czasie karmienia? Może jakieś leki homeopatyczne (nie wierzę w homeopatię, ale tonący brzytwy się chwyta), myślałam tez o jakichś miejscowo działających kroplach do nosa...
Liczę, ze nie będę musiała przestać karmić... :(