znowu problem z karmieniem-długie

18.04.11, 15:42
Dziewczyny po raz kolejny proszę o radę, gdyż nie wiem już co robić
mój szkrab ma 9,5 msc, od początku były problemy z karmieniem, tydzień na butelce i olbrzymia walka, żeby załapał pierś, udało się przejść tylko na pierś, w 2 msc miał podcinane wędzidełko,bo karmienie bolało i okazało się że to właśnie była przyczyna, potem silne kolki, objawiające się podczas i po karmieniu, znowu walka żeby utrzymać karmienie, potem alergia, odmowa piersi i znowu walka, wreszcie po 6 msc wszystko zaczęło być ok, do czasu aż pojawiły się zęby, dwie dolne jedynki jeszcze były ok,ale teraz synek ma 4 górne zęby i dwa na dole i znowu jest problem z karmieniem, ( nie mam pewności że to przez zęby,ale chyba tak) głównie z lewej piersi,
pierś ta od zawsze była mniejsza niż prawa( czynnik genetyczny) jak się okazało prawa jest też bardziej mleczna, zawsze sika mlekiem na kilometr i z tą piersią nie mam problemów
lewą od jakiegoś czasu nie mogę karmić,bo brodawka boli jak cholera, synek ogólnie ostatnio tej piersi nie lubi, robi różne wygibasy, puszcza, ciągnie, od 2 msc karmię tylko na leżąco,bo tak mi poprostu wygodniej a i synek ładniej łapie pierś,
tylko z tą lewą piersią mam problem,co wyleczę brodawkę to znowu mały mi zmasakruje, już nawet rozważam przejście na karmienie tylko z jednej bo nie mogę wytrzymać z bólu, nie wiem też z czego wynika problem, synek tak jakby strasznie mocno ssał, tak że aż skóra pęka i to centralnie na środku brodawki,jak mleko zaczyna płynąć po wyrzucie oksydocyny to jest ok, ale że mleka w tej piersi jak na lekarstwo( od początku karmienia tak było) to jak tylko przestanie lecieć to znów boli, brodawka nie jest zaczerwieniona czy z nalotem,ale widać jakby zdarty lekko naskórek
co radzicie w tej sytuacji? poprawianie synka nie ma sensu,bo on i tak w dzień to ssie nie chętnie, to ja go bardziej nakłaniam,więc jak go będę poprawiać co chwilę to po prostu nie chwyci więcej, albo mnie dziabnie, a może popracować z laktatorem, żeby zwiększyć produkcję w tej piersi? synek w ciągu dnia je około 3 razy,ale to bardziej dla tego że ja mu daje,tak to jest tak zafascynowany innym jedzeniem że cyc nie jest mu potrzebny,za to w nocy ssie chętnie, około 4 razy i jest to samo z prawej ssie ładnie nic nie boli,a jak je lewą to ja syczę z bólu, nie wiem już co robić, chciałam karmić jak najdłużej, ale mam już serdecznie dość tych ciągłych problemów:( przepraszam za chaotyczny i przydługi wywód,ale liczą że mi coś podpowiecie
    • basiak36 Re: znowu problem z karmieniem-długie 19.04.11, 13:36
      To jest calkiem normalne ze kobieta ma jedna piers mniejsza niz druga, ze jedna wydaje sie mniej mleczna, etc.
      Ale tak naprawde, z tej lewej tez bys dziecko wykarmila:) Tylko ze dziecko jest cwane i wie, ze woli te z ktorej latwiej leci:) Mialam to samo przy pierwszym dziecku, dlatego przy drugim od poczatku traktowalam te 'gorsza' piers jako pierwsza i podstawowa, trzymajac na niej jak najdluzej i zaczynajac od niej karmienia, a te pelniejsza i mleczniejsza, jako dodatek.
      Po jakims czasie w miare sie wyrownalo:)

      Czy maly dostaje jakies butelki, smoczki, etc? Inne mleko, np w kaszkach?
      • agusia.24 Re: znowu problem z karmieniem-długie 19.04.11, 15:37
        basiak36 napisała:

        > To jest calkiem normalne ze kobieta ma jedna piers mniejsza niz druga, ze jedna
        > wydaje sie mniej mleczna, etc.
        tyle że u mnie ta różnica jest naprawdę spora
        > Ale tak naprawde, z tej lewej tez bys dziecko wykarmila:) Tylko ze dziecko jest
        > cwane i wie, ze woli te z ktorej latwiej leci:) Mialam to samo przy pierwszym
        > dziecku, dlatego przy drugim od poczatku traktowalam te 'gorsza' piers jako pie
        > rwsza i podstawowa, trzymajac na niej jak najdluzej i zaczynajac od niej karmie
        > nia, a te pelniejsza i mleczniejsza, jako dodatek.

        od początku karmimy się z jednej piersi, tzn raz lewa, kolejne prawa, więc w miarę to równomiernie rozkładam, a i tak różnica jest znaczna, nigdy się nie wyrównała, nie gardził tą lewą, tylko ostatnio

        > Czy maly dostaje jakies butelki, smoczki, etc? Inne mleko, np w kaszkach?

        nie dostaje butelek, od początku bezsmoczkowy, wodę pije z twardego dziubka, żadnego mm nie dostaje.,kaszki tylko na wodzie
        • basiak36 Re: znowu problem z karmieniem-długie 19.04.11, 15:49
          > od początku karmimy się z jednej piersi, tzn raz lewa, kolejne prawa, więc w mi
          > arę to równomiernie rozkładam, a i tak różnica jest znaczna, nigdy się nie wyró
          > wnała, nie gardził tą lewą, tylko ostatnio

          Z moich doswiadczen i tego co w temacie czytalam, w takiej sytuacji nie robimy rownomiernie, tylko ze spora przewaga na 'gorsza' piers. Karmimy z niej dluzej i czesciej.
          Ale skoro bylo ok do czasu, to widac nie przez to...
          Przypomnialam sobie ze przeszlam cos podobnego z moja bezsmoczkowa coreczka, okolo 12 mca, bolalo ne wiedziec czemu, pare tygodni, i przeszlo. Grzybicy na pewno nie mialam,
          Moze u was to tez kwestia przeczekania?
          • kaetchen Re: znowu problem z karmieniem-długie 21.04.11, 14:37
            Ja też miałam z lewą piersią większe problemy - częściej Mała mi przy niej płacze, ale nie wiem dlaczego. Tzn zaczęłam podejrzewać, że nie lubi leżeć na prawym boku podczas jedzenia (może jej coś tam przeszkadza?). W pewnym momencie jednak częściej właśnie przystawiałam do niej, po czym się okazało, że mocniej zaczęło z niej tryskać mleko, niż z prawej. Czyli tak jak pisze basiak - więcej do lewej przystawiać, zamiast do prawej, to się przyzwyczai.
    • agusia.24 Re: znowu problem z karmieniem-długie 23.04.11, 19:54
      podbijam temat, bo sytuacja się pogorszyła, chcąc zaoszczędzić lewą pierś, podawałam częściej prawą i po kilku dniach jest to samo z prawą, boli i jest zdarty naskórek:( czyli jednak źle chwyta,ale nie wiem jak to skorygować,próbowałam w nocy, ale efekt jest taki że mały się burzy i wścieka, odwraca głowę i rezygnuje ze ssania, w dzień to samo, nie wiem co robić, ale piersi przy każdym karmieniu bolą i mam ślady zębów na otoczce, jak sytuacja potrwa dłużej to chyba zrezygnuję z karmienia i zacznę ściągać, bo nie chce odbierać mu mleka, może uda się umówić do doradcy laktacyjnego, ale nie wiem czy nas przyjmie, oprócz tego że małemu rosną zęby to nic się nie zmieniło,więc to chyba przez zęby
      • mad_die Re: znowu problem z karmieniem-długie 23.04.11, 21:21
        Nie możesz zaprzestać nauki prawidlowego ssania, musisz małemu pokazywać, jak łapać piers, zeby Ciebie nie bolało. Jak się bedzie złościł, to trudno. Za któryms razem weźmie dobrze, a Ceibie nie bedzie bolało.
        On tez musi się nauczyć, jak żyć z zebami w buzi ;) I musi zmienić technikę ssania, na taką, żeby zębami nie drzeć o skórę piersi. Jedne dzieci łapią to w mig, inne muszą przejść okres przejściowy.
        Koryguj, koryguj i jeszcze raz koryguj, jak czujesz, że gdzies boli, uciska, szczypie. Tylko taka metoda działa.
Pełna wersja