luźne kupki, prężenie, ulewanie

27.04.11, 10:53
Pani Malwino proszę o pomoc, bo nie wiem co mam już robić. Mam prawie 4-miesięczne dziecko, które karmię piersią. Mała już od dłuższego czasu robi bardzo luźne kupki (ilościowo się nic nie zmieniło, są 2-3 dziennie) - prawie sama "woda" w kolorze kupki, treści nie ma za wiele, no i jest w niej śluz. Poza tym, od jakiegoś czasu je niespokojnie i w pewnym momencie zaczyna się prężyć, odrywa się od piersi, zaczyna płakać i nie ma możliwości przystawienia jej z powrotem. Muszę ją wtedy wziąć do pionu, od razu się uspokaja i długo ją trzymać w ten sposób, bo jej się odbija wielokrotnie, tak, że jej jedzenie podchodzi wysoko - aż do gardła. Jak za szybko ją odłożę, zanim jej się nie ułoży wszystko, to marudzi strasznie, zarówno jak leży jak i półleży na leżaczku. Czasem jest to nawet pół godziny. Nie wiem, czy ma to związek z tym wszystkim, ale potem podczas zabawy czy jak siedzi w leżaku i macha nóżkami ulewa się jej czasem raz, a czasem nawet z 2-3 razy. No i łapie też z 2-3 razy dziennie czkawkę. Ale tą czkawkę ma od urodzenia.

Ostatnio lekarz zalecił mi na kupki dietę bezmleczną bez większości alergenów przez tydzień, żeby sprawdzić czy winowajcą nie jest jakiś produkt spożywczy (miałam jeść i jadłam tylko kasze, ryż, ziemniaki, makaron bezjajeczny, kurczaka, indyka, królika, schab pieczony, marchewkę, dynię, buraki, kukurydzę, szpinak, jabłka, banana, pieczywo bezmleczne, margarynę bezmleczną, piłam tylko wodę i kawę zbożową, a z przypraw używałam soli, bazylii, majeranku, kminku, natki pietruszki, koperku, cynamonu, cukru). Nic się nie zmieniło. Natomiast na to rwanie piersi miałam podawać małej probiotyk Biogaia przez 3 tygodnie - dziś szósty dzień, na razie ciężko powiedzieć czy jest lepiej. Może troszeńkę. Ale może to jeszcze za krótko.

Czy te luźne kupki ze śluzem - najbardziej niepokoi mnie ten śluz - mogą być objawem alergii na gluten, albo na jabłka, banany, marchewkę, schab, kurczaka czy kawę zbożową? Czy powinnam to sprawdzić eliminując z diety i te produkty? I czy ewentualnie wtedy nie powinnam stosować jakiegoś suplementu wapnia, bo się boję, że mnie takie diety zaszkodzą... Tym bardziej, że od dłuższego czasu, w sumie od początku problemów małej z kupkami, nabiał bardzo ograniczyłam i niewiele go spożywałam. A może to nie alergia i powinnam wrócić do nabiału i innych składników pokarmowych? Czy może być to spowodowane jakąś bakterią/wirusem w moczu bądź kale lub czymś innym? Dodam jeszcze, że mała nie ma kolek, bólów brzuszka, ani też żadnych zmian skórnych. Z góry serdecznie dziękuję za pomoc.
    • mad_die Re: luźne kupki, prężenie, ulewanie 27.04.11, 11:03
      Nic nie robić. Luźne kupki moga być, nawet ze śluzem, byle śluz był koloru kupy, nie jak białko kurze.
      Ulewanie też w normie - po prostu nie kładź jej do leżaczka, zanim jej się porządnie nie odbije.
      Jak przyrosty wagowe?
      • green_mamcia Re: luźne kupki, prężenie, ulewanie 27.04.11, 11:18
        Kupki są żółto-pomarańczowe. Śluz jest w tym samym kolorze. Czyli mam rozumieć, że takie ciągnące glutki są normalne, o ile są w kolorze kupki?

        Z przyrostem wagi w ogóle nie ma problemów. Mała jak się urodziła ważyła 2,6 kg, a teraz waży już ok. 6,7 kg. Jej wagę kontroluję w ciągu tygodnia i ciągle mojej małej córuchny przybywa:)

        Także czy mogę jeść normalnie, oczywiście lekkostrawnie i ewentualnie czego konkretnie powinnam unikać?

        • mia_siochi Re: luźne kupki, prężenie, ulewanie 27.04.11, 11:32
          Nie musisz lekkostrawnie ;)
        • mad_die Re: luźne kupki, prężenie, ulewanie 27.04.11, 11:37
          Tak, taki sluz jest ok. Moze mala sie slini teraz wiecej i stad wieksza ilosc sluzu. Moze przeziebiona byla?
          Jesc mozesz wszystko, byle zdrowo i zbilansowanie - czyli wg piramidy zywnosciowej, bez sztucznosci, smieciowego jedzenia, gotowców z papierka itp. Po prostu zdrowo sie odzywiaj, pij 2l płynów dziennie i juz.
          Na prezenie przy piersi pomaga odbicie, zmiana pozycji jedzenia lub przerwanie karmienia i podanie piersi za jakis czas.
          Ulewanie samo minie za jakis czas, za pare tygodni na pewno :)
          Miłego karmienia!
          • green_mamcia Re: luźne kupki, prężenie, ulewanie 27.04.11, 12:23
            Mniej więcej w tym samym czasie jak kupki się zmieniły i pojawił się śluz, to mała więcej zaczęła się ślinić i ręce ciągle ma w buzi.

            Przeziębiona nie była.

            Poza tym, ja od początku zdrowo się odżywiałam. Sztuczności nie jadłam, bo generalnie nie jadam, sama wszystko gotuję, piekę i dużo piję.

            Na prężenie dokładnie to wszystko robimy. Zmiana pozycji jest najmniej skuteczna, czasem odbicie pomaga, ale na ogół przerwanie i podanie piersi za jakiś czas.

            Ostatnio ulewanie jakoś się wzmogło, razem z tym odbijaniem i podchodzeniem jedzenia do gardła, ale mam nadzieję, że to minie.

            Serdecznie dziękuję mad_die za pomoc!!!:)
Pełna wersja