Dodaj do ulubionych

zbyt chude karmienie???

28.04.11, 00:33
Witam ponownie!

Po Świętach wróciłam bbbb zmęczona uwagami dot. zbytecznego karmienia mojego roczniaka nadal piersią (wrrr!) i uwagami dot. niewłaściwego karmienia go stałym jedzonkiem.

Albo ja mam taką rodzinę, albo to jest normalne, że dziecko jest w przekonaniu ludzi dobrem wspólnym i każdy może się wtrącić i usiłować wymóc na mamie zmiany wg swojej własnej wizji. Albo tez moje dziecko ma rzeczywiście nieprawidłową dietę, a ja się mylę. Zwątpiłam.

No powiedzcie szczerze:
6.00 - pobudka, czasem pociągnie pierś, często już nie potrzebuje
8.00 - kaszka Holle jaglana / amarantus / ryż na wodzie z owocami krojonymi lub zgniecionymi i łyżką oliwy (170-250ml), herbatka/ woda do popicia
10.00 - pierś do drzemki
12.00 - obiadek jednodaniowy (200-250g gęstej zmiksowanej zupy jarzynowo-mięsnej (indyk, królik, wołowina), z pokrojonymi kawałkami różnych warzyw do pogryzienia; co 2 dzień żółtko albo tu albo do porannej kaszki; do zupy quinoa/cieciorka, soczewica/makaron bezglutenowy i bezjajeczny), herbatka lub woda do popicia
15.00 - gotowane na parze / pokrojone w kawałki / starte na dużych oczkach 2 owoce do ogryzania (1 jabłko i 1 gruszka, jeśli starte to z 2 łyżkami amarantusa prażonego dla zagęszczenia, po 1 owocu b.szybko głodny)
17.00 - pierś
19.00 - kaszka Holle jaglana / amarantus / ryżowa (inna niż rano) na wodzie z gestą papka owocową i łyżką oliwy (170-250ml), herbatka do popicia
20.30 - pierś na kolację
w nocy: [23.30 - pierś - coraz częściej opuszcza to karmienie], 3.00 - pierś , 5.00 - pierś.

Będę mu piekła chlebek bezglutenowy, zakupiłam mieszanki, ale z czym go podać? Wędlina niezbyt (gluten, dużo soli), nabiał odpada, warzywa - na razie same nowalijki...

Synek trzyma się w 75 centylu. Ma apetyt. Są 4 zęby, fajnie gryzie. Jeszcze w 11 mcu się krztusił jedzeniem i piciem co chwila, teraz przestał. Ostatnio przestał też podjadać pierś m-dzy posiłkami.

Przez jego apetyt wmawiali mi wszyscy podczas Świąt, że zbyt chudo je, mało kalorycznie, jak małe niemowlę a nie wielki chłop (co to bowiem jest kaszka na wodzie, no śmiech na sali nie jedzenie), bo "ciągle głodny". Takie chude to jego jedzenie, serio?

Miał dzień kiedy zdecydowanie nie chciał zupki i był na samych kaszkach z żółtkiem, oliwą i owocami, owocach, soczku przecierowym + na piersi, to wywołało wręcz histerię. Ja ze swojego dzieciństwa pamiętam wmuszanie książkowych ilości jedzenia, odstawianie teatrzyków bylebym tylko zjadła i słynne "za mamę, za babcię, za dziadzia". Albo tu jest pies pogrzebany, albo rzeczywiście źle odżywiam Smyka.

Pomijam uwagi typu: "pewnie wydaje ci się, że nie toleruje mleka skoro nie robiłaś testów" lub też "no daj mu czekolady, jak to nie jadł jeszcze???" czy tez "czemu nie dosłodzisz mu przecieru z pasternaka???" lub "no dosól ten barszcz, jest taki mdły!" i te nt. karmienia roczniaka piersią, ale czy Synek naprawdę tak chudo je???

Failte
Obserwuj wątek
    • fraga0011 Re: zbyt chude karmienie??? 28.04.11, 07:59
      Niestety to długie karmienie piersią dla innych nie jest normane, bo norma to butelka. Jak dla mnie to dieta twojego dziecka jest bardzo dobra, "dobre rady" odstaw na bok i rób swoje. Ja wyznawałam zasadę że dziecko je tyle ile chce, nic na siłę,jak nie chciała czegoś jeść to nie jadła i koniec, słodyczy nie jadła do drugiego roku, też słyszłam, że jestem wyrodna bo czekoladki nie pozwalałam dawać, w upalne dni jak miała ponad dwa lata to potrafiła i trzy dni być tylko na piersi i wodzie do picia, nie chciała nic innego i nawet na wadze nie ubyło. Teraz ma 4latka, zawsze była w 75centylu, je wszystko samodzielnie, nigdy nie odstawiałam szopek z jedzeniem i jako nieliczne nie jest niejadkiem. Teorii na temat szkodliwości karmienia piersią i twojego sposobu karmienia i diety jeszcze się nasłuchasz, ważne abyś była przekonana do słuszności tego co robisz i aby dziecko było zadowolone. Jedzenie nie jest głównym punktem programu małego dziecka i nie musi się jego życie wokół tego kręcić.
    • momago Re: zbyt chude karmienie??? 28.04.11, 08:07
      Moim zdaniem jak na roczniaka co całkiem nieźle. Ja robiłam tak samo, tylko w południe zupę dawałam z samych warzyw a mięso dawałam z warzywami lub kaszami na "drugie" danie (ok.15.00).
      Można powoli dawać dziecku próbować różne rzeczy ze swojego talerza, ale bez przesady. Słodyczy i orzechów nie daję. Czasami w niewielkiej ilości własnej roboty ciasto (na spróbowanie).
      Nie piszesz dlaczego nie podajesz nabiału, ale roczniakowi można włączyć jogurt naturalny i kefir.
      Na kanapki - własnej roboty pasztet, gotowane mięso, pasty z fasoli lub cieciorki.
    • wet_cat Re: zbyt chude karmienie??? 28.04.11, 08:24
      Dobrze karmisz. I musisz być o tym przekonana. Ucinaj zdecydowanie wszelkie dyskusje. Wystarczy krótkie- tak zalecił pediatra, teraz są takie zalecenia, u mnie to zazwyczaj skutkowało. Ty jesteś matką i ty decydujesz o sposobie żywienia. Jeżeli pozwolisz na jakieś uwagi to nigdy nie dadzą Ci spokoju, a nawet mogą bez twojej wiedzy dokarmiać. Więc musisz krótko, zdecydowanie i stanowczo.
      • 200710a Re: zbyt chude karmienie??? 28.04.11, 08:56
        mój synek ma 14 miesiecy i karmię bardzo podobnie, pierś ok 3 razy w dzień, żadnego nabiału, ekologiczne kaszki, jaglanka, warzywa eco. Mój synek jest w ok 50 centylu wagowo i wygląda jak pulpet. A ja mimo ze jem dużo i kalorycznie waże 5 kg niz przed ciażą wiec chyba moje mleko nie jest chude tylko wręcz przeciwnie
    • matka_karmiaca A nie za dużo owoców? 28.04.11, 10:07
      Rano kaszka z owocami, na kolację kaszka z owocami i jeszcze dwa owoce w ciągu dnia - strasznie dużo tych owoców.

      Brak glutenu i nabiału to rozumiem alergie?

      Ja bym zamiast jednego dania owocowego dała jakiś konkret, sama piszesz, że po 1 owocu jest zaraz głodny. Może lepiej jeszcze jedną porcję czegoś warzywno-mięsnego?

      Pieczywo można podać z różnymi pastami (były jakies przepisy na forum BLW), domowy pasztecik, jajko ugnieciona na pastę, awokado, domowe pieczone mięso...
      • mad_die Re: A nie za dużo owoców? 28.04.11, 10:27
        No wlasnie, troche za duzo owoców - na kolacje jesli musi byc kaszka, to daj kasze z warzywami.
        A na sniadanie nie musi byc owocow.
        I zostana Wam dwa owoce na dzien, czyli prawidlowo.

        Ale poza tym jecie bardzo zdrowo i bardzo mi sie Wasz schemat podoba :)
        Na gadanie rodziny kup sobie zatyczki do uszu, wzglednie odpowiadaj, ze tak lekarz zalecil lub ekspert do spraw zywienia dzieci. I juz :)
        • momago Re: A nie za dużo owoców? 28.04.11, 10:52
          Powoływanie się na autorytety medyczne (dietetyczne) nie zawsze skutkuje :-) Na taki argument usłyszałam, że lekarze to się nie znają, że ktoś tam wychował troje zdrowych dzieci to wie najlepiej co można.
          I tak sobie pomyślałam, że my same na tym forum doradzamy innym - oczywiście z najlepszymi intencjami :-)
            • peeska Re: A nie za dużo owoców? 28.04.11, 14:53
              nie zawsze ;-)
              niektóre proszą o poradę jak przekonac do smoczka, a dziewczyny zaczynają przekonywać, że smok niepotrzebny.

              moja mama ma fioła na punkcie tego, że dzieciom jest za zimno. Często komentujemy z mężem i zastanawiamy się, czy my będziemy pierwszym pokoleniem rodziców nie udzielających rad??? wątpię ;-)
          • wet_cat Re: A nie za dużo owoców? 28.04.11, 11:29

            > Powoływanie się na autorytety medyczne (dietetyczne) nie zawsze skutkuje :-)
            nie chodzi o wskazanie autorytetu, ale bardziej o stanowcze określenie stanowiska,
            moja teściowa długo nie mogła zaakceptować faktu, że córka pije wodę, a nie herbatkę,
            powiedziałam, ona nie pije słodkich napojów, nie są zalecane przez specjalistów, i twardo się tego trzymałm, nie i koniec
            • failte Re: A nie za dużo owoców? 28.04.11, 14:59
              A propos tych ostatnich głosów:
              - mam swoje zdanie nt. żywienia małego, ale odmienne od rodziny, co skutkuje próbami 'terroru' :-) i kończy się na wspomnianym już przypadku "dokarmiana za plecami" (np. chrupki kukurydziane) oraz głupimi uwagami do dziecka typu : "mamusia niedobra cię głodzi";
              - grono lekarskie generalnie jest traktowane z politowaniem i pobłażaniem, autorytet medyczny nie znaczy nic :-)
              - argumenty żadne niestety nie pomagają i nie pomogą, męczące jest tylko ciągłe mędlenie nad uchem.
              Wychowałam się wśród takich zasad i robię swoje (a czasem nawsadzam mocnymi słowy i jest spokój na jakieś 2-3 dni, aż obrażalskim przejdzie), ale jak wszyscy siadają i zgodnie medlą i mędlą, to zaczynam się zastanawiać czy to serio taka zła dieta malucha.

              A przepisu na BLW świetne!
              Mam ograniczone pole działania, bo mleko i przetwory oraz gluten kończą się atopem i wysypką.
              Dzięki za pomysły!


    • abigail83 Re: zbyt chude karmienie??? 28.04.11, 15:55
      O tej 15:00 chyba lepiej jakieś drugie danie, mięso albo ryba (jada ryby? warto by jadał), niż kolejne owoce.
      Trochę dziwne jest dawanie żółtka a zarazem dbanie by makaron był bezjajeczny, no ale może ja się nie znam na alergiach (ale gdyby był uczulony na jaja, to i na żółtko też, czy się mylę). A konsultowałas z pediatrą te reakcje alergiczne? czasem z pwoodu błahej wysypki odbiera się dziecku produkty glutenowe, podczas gdy celiakia wbrew temu co się słyszy nie jest jakaś powszechna...
      • momago Re: zbyt chude karmienie??? 28.04.11, 18:30
        abigail83 napisała:
        (ale gdyby był uczulony na jaja, to i na żółtko też, czy się mylę)

        Podobno dużo dzieci ma alergię tylko na białko (m.in. moja córka :-)) na żółtko - nie.
          • abigail83 Re: zbyt chude karmienie??? 29.04.11, 14:38
            Szczerze, to jeśli jest takim alergikiem, to nie rozumiem Twoich problemów z rodziną. Komunikujesz - drodzy, mój syn jest uczulony na 90% rzeczy, które mu podtykacie. Nie, nie zje czekolady, bo ta ma mleko. Karmie piersia, bo gdyby nie to, nie pilby zadnego mleka, nie chce pic niesmacznego hydrolizatu. Prosze, wspierajcie mnie.
            Oczywiscie jestes na diecie bez bmk?
            a co do glutenu, masz pewnosci, ze jest uczulony? wiesz, że celiakia rzadko się objawia wysypką? bardziej są to biegunki, spadki przyrostów, roznorakie infekcje. Amarantus i quinoa sa modne i ekologiczne, ale zboża tak ogólnie też są zdrowe ;)
    • sledznaostro Re: zbyt chude karmienie??? 28.04.11, 16:15
      Wow, strasznie żerte to twoje roczne dziecko, ale w pozytywnym znaczeniu :). Lepiej, że je tak często.

      >ale z czym go podać?
      > Wędlina niezbyt (gluten, dużo soli), nabiał odpada, warzywa - na razie same now
      > alijki...
      Poszukaj pomysłów na Puszce.pl w kategorii Dodatki do pieczywa. Część przepisów jest wegańska, więc będą spełniały warunek bez nabiału.
      Wędlina kupna, owszem, niezbyt. Zawsze możesz ją zastąpić pieczonym mięsem albo domowymi wędlinami z szynkowara.

      A wieczorną kaszę może warto podać z nasionami, orzechami lub pestkami.

      Mnie w tym jadłospisie zastanawia coś innego. Nie za dużo białka? Masz i strączkowe, i mięso, i żółtko? Brakuje mi za to surowych warzyw. Roczniak z surówkami już sobie spokojnie poradzi. Przynajmniej mój blwowiec sobie radził, co nie znaczy, że zjadał oszałamiające ilości.
      • lotos7 Re: zbyt chude karmienie??? 28.04.11, 16:59
        Moje dziecko jest na 5 centylu- tak było od początku. Teraz ma rok i 9mcy. Ale moje dziecko nawet połowy tego co twoje nie je. A o jakims konkretnym posiłku to nie ma mowy:( wiec z jednej strony zazdroszcze ci ze twoje dziecko tak ładnie je . A z drugiej przyzwyczaiłam s ze moje zamiast jesc to skubie jak ptaszek. A na kąsliwe uwagi znajomych czy rodziny, aktualnie mam dobra wymówke, mówie ze ja tez duzo nie jem, a poza tym jak dodaje ze aktualnie jestem w 5 mcu ciąży.... a nic nie widac to daja mi spokój, ze moje dziecko takie chude...
        Miska waży aktualnie 9kg......wiec nie przejmuj sie i uszy do góry. Ktos mi kiedys powiedzial, ze dziecko do 3 roku zycia je tyle ile potrzebuje a potem po 3 roku zycia to juz je oczami, czyli nie zawsze tyle ile potrzebuje tylko niestety wiecej. Moze cos w tym jest, a w koncu dobre nawyki zwieniowe zostaja na cale życie:) pozdrawiam
    • katriel Re: zbyt chude karmienie??? 28.04.11, 22:41
      Popieram pomysł zamiany owocu o 15 na drugie danie.
      Ewentualnie mogłabyś pomyśleć o zamianie jednej z kaszek na kanapki.
      Co do kaszki na wodzie - ja roczniakowi zaczęłam dawać na mleku (zwykłym krowim),
      ale tu rób jak sama uważasz.
    • molly_bloom Re: zbyt chude karmienie??? 29.04.11, 15:28
      heh, dieta mojego roczniaka wyglądała tak:
      pierś, pierś, pierś, pierś, kawałek brokuła, pierś, pół brzoskwini, trzy okruszki chleba, pierś, pierś, pierś, pierś, garść piachu z piaskownicy, pierś
      proponowałam więcej, ale lądowało wszędzie, tylko nie w buzi
      Młody przeżył, zdrowy jest i teraz (ma ponad 2 lata) je w miarę normalnie (tzn stosownie do wieku)

      jedyne co mi się rzuciło w oczy - bardzo "papkowata" dieta jak na roczne dziecko
      • jul-kaa Re: zbyt chude karmienie??? 30.04.11, 11:57
        molly_bloom - bardzo Ci dziękuję za ten post, bo mój roczniak je tak samo i czasem jednak dumam, czy to aby na pewno prawidłowo... Ale skoro jest zdrowy, dość duży, aktywny, to chyba nie będę się już martwić :)
      • failte Re: zbyt chude karmienie??? 30.04.11, 23:50
        Do niedawna była dość papkowata, ale ogryza już owocki w łapce, naleśniki, krokiety, paluszki warzywno-mięsne. W ramach śniadań i podwieczorków. Przepisy z blw rewelka! Sama wcinam.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka